Oglądasz wiadomości wyszukane dla zapytania: obcinanie malin





Temat: Maliny
Mam pytanie w sprawie malin. Mam na działce nie dużą ilość, które rosną w trzech rzędach.
Obok długich pędów, na których widać już listki są takie wysuszone badyle.
Te badyle dziś obcięłam. Czy to jedna czynność, która powinno sie wykonać przy malinach? Czy trzeba te z listkami jeszcze obciąć z góry?
Czy maliny sie nawozi czymś?





Temat: WYWOŁANIE PORODU
Dziewczyny z tego co się orientuje to maliny same w sobie nie moga wywołać porodu takze spokojnie możecie się napychac :):)
Moc wywoływania mają wyłącznie liście i łodyga takze jeżli ktoś nie pije herbatki z liści nie ma się co martwić
Jeżeli chodzi o sam owoc maliny.... słyszłam że zawiera aspiryne czy jakiś składnik polopiryny.... co moze zaszkodzić wczesnej ciąży....ale nie dam sobie głowy obciąć ze to prawda.... (wyczytane na innym forum)
pozdrawiam serdecznie
Ewa

ps. podaje jeszcze raz linka do stronki z metodami wywoływania porodu
http://www.mamo-tato.home...opic.php?t=5278





Temat: Maliny
Dostałam wiosna od Weeba sadzonki malin!!! Kaprysna wiosna sprawiła, ze troche podmarzły :( Cztery "maluchy" przezyły jednak przymrozki i urosły na wysokoścć do 40 cm (czubki niektórych zmrożone musiałam obciąć). Dwa krzaczuszki zaowocowały
Czy teraz jesienią mam przyciąc moje "maluchy" ? Jak je zabezpieczycc na zime???
Prosze o podpowiedż !!!!



Temat: SIERPNIÓWECZKI 2006 część 2
Julitko - ale masz super, że masz kosmetyczkę w domu Mi się w tym tygodniu udało i mąż mnie zawiózł na hennę a na dziś umówiłam się na pedikure w domu - straszne mam stopy bo głównie chodzę na bosaka a i dodatkowe kilogramy dają znać o sobie (a ja ledwo sięgam żeby paznokcie obciąć ) - mam nadzieję że doprowadzimy je dziś do porządku .

Ja też chciałabym już urodzić...dziś wizyta i jeżeli nic się nie ruszyło to planuję od jutra pić liście malin.



Temat: Filtr na grupy dyskusyjne


Apropo trolli to czy mozna ignorowac waterk ale dopiero od pewnego
momentu? Czasami dyskusja idzie w maliny w ktorejs galezi i dobrze
byloby ja "obciac" ale reszta watku jest ciekawa, i chcialbym zostawic
Moze jakis plugin?


Nie da się.





Temat: Filtr na grupy dyskusyjne
Tak się nie da chyba że się mieszka w Łodzi.
____________________________________________


Apropo trolli to czy mozna ignorowac waterk ale dopiero od pewnego
momentu? Czasami dyskusja idzie w maliny w ktorejs galezi i dobrze byloby
ja "obciac" ale reszta watku jest ciekawa, i chcialbym zostawic
Moze jakis plugin?


Nie da się.





Temat: problem z FS...
Witam,
hmmm, nie wiem co rozumiesz pod pojeciem "przepelnienie stosu", ale typowe przepelnienie stosu konczy siem zawsze pojsciem programu w maliny i albo zwisem albo wyjsciem z programu. Jaki duzy masz ustawiony plik wymiany w windowsie i jaki duzy masz cache w FSie, moze zwiekszenie tych plikow w czyms pomoze.

Jeszcze jedno, podobny efekt mialem u siebie na WinXP i okazalo sie ze winny byl WhazzUp uruchomiony w tle. Dopiero jego wylaczenie (albo raczej nie uruchamianie) albo maksymalne jego ograniczenie w opcjach (zawsze cos sie da obciac) pomoglo
Pozdrawiam



Temat: Jak sobie radzicie z poślizgiem sprzęgła w ALH
Chyba producenci zaczynaja obcinac koszty produkcji i robia tarcze z g...
Moje pierwsze sprzeglo wytrzymywalo bez problemu 360Nm, niestety kolo zamachowe powiedzialo mi dobranoc przy 150kkm (do tamtego czasu sprzeglo bylo miod malina - zero uslizgow) i stwierdzilem ze zaloze sprzeglo+kolo od ALH (w koncu ma wieksza srednice wiec powinno przeniesc wiekszy moment).Akurat dostalem lekko uzywany komplet za relatywnie niewielka kwote i przyznam sie ze na poczatku bylem bardzo zadowolony.Niestety po przejechaniu 20 tys km (specjalnie poprosilem Marka zeby mi zdjal troche Nm, tak do 320) zaczely sie objawy uslizgow - obroty lekko wzrastaly i opadaly.Poradzilem sobie z ta usterka w prosty sposob - nie daje buta w podloge przy 2000obr jesli jade na IV,V biegu.Przy 2000 wystarczy dodac lagodnie gazu a pelny ogien dac od 3000obr.Po okolo 3-4 tys km stosowania tej techniki sprzeglo sie uspokoilo Oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego ze nie odmlodnialo ale juz bylem pewien ze czeka mnie natychmiastowa wymiana.



Temat: 1

-> Obciąć głowę. Wbić na patyk i protestować przeciw patologii w rodzinie. Ach! Malina! To lubię, takie przewrotne i okrutne.



Temat: Potrzebni ludzie !
grrrrrrrrrrr !!! znowu mnie mylą z Malinem !! normalnie zaraz nie będzie żadnego fotela i staruszki bo popełnie harakiri (jak kolwiek sie to pisze) !! Malin masz sie obciąć na pałe !! to rozkaz, polecenie służbowe !! grrrrrrrrrr...




Temat: Filtr na grupy dyskusyjne
Apropo trolli to czy mozna ignorowac waterk ale dopiero od pewnego
momentu? Czasami dyskusja idzie w maliny w ktorejs galezi i dobrze
byloby ja "obciac" ale reszta watku jest ciekawa, i chcialbym zostawic
Moze jakis plugin?
Marx




Temat: czy ktoś pracował na farmie Bruce w Szkocji przez firme EPLC
Hey, rok temu byłam na tej farmie przez tą firmę. Oczywiście mam pozytywne wrażenia z wyjazdu, lecz jest kilka haczyków.
1) Będziesz musiał zwrócić około 300 funtów ( niby w tym jest opłata za tłumacza, bilet itp -w umowie masz to wyszczególnione)
2) Musiałam czekać w Londynie <na dworcu autobusowym(Wictoria)> około 12 godzin! Oczywiście nocna przejażdzka;/ Ale dałam radę :)
3)W rzeczywistości umowę,którą podpisujesz w biurze jest nieważna na miejscu, gdyż tam dopiero podpisujesz umowę o pracę!
4) Ale największym minusem było dla mnie to, że jechałam do Londynu 2 dni( upał, bez toalet w autobusie, płaczące dzieci, w nocy przesiadka do innych autokarów itp )

Wrażenia z pracy na Bruce's Farm:
POZYTYWNIE

1) Byłam w takiej grupie, gdzie zawsze robiliśmy nadgodziny (zrywaliśmy truskawki i maliny-chociaż tą 2 rzecz przez większość czasu :)
2) Domki kempingowe 4-osobowe, w miarę wyposażone (+ prysznic, wc)
3) Bezprzewodowy internet
4) Pralnia
5) Praca po 8 godzin dziennie(czasami nawet dłużej), lecz to wszystko zależy od zbiorów
6) Pamiętam, że pewnego dnia mieliśmy obcinać krzaki, więc każdy pokaleczył sobie ręce (tępe nożyczki;/)--> więc rada ode mnie! Zawsze miej przy sobię (torba) rękawice (dosyć solidne)
7) Trzeba pamiętać o tym, że pogoda w Szkocji co chwile się zmienia, więc podstawą są ciepłe ubrania
8) Praca pod foliami
9) Odniosłam wrażenie, że polacy są trochę gorzej traktowani niż Bułgarzy czy Czesi ( może to tyllko moje odczucia)

MAm pytanie do Ciebie, masz może nr do osoby, która ma Ciebie odebrać z dworca w Dundee? (kobieta Kinga)?

W razie jakiś pytań, ;p;Pisz :)



Temat: Wyświetlanie kolejności wyników pętli -dlugie [tylko dla cierpliwych] :-)


Dzięki za odpowiedź jednakże count ma ciągle wartość "1" , wykazuje on
ciągle liczbę 1 i zmienna $licznik się w ogole nie zwiększa. Ostatecznie
wynik skryptu zamiast wyświetlic listę wszystkich kompletów tematów i
zajawek , wyświetla tylko jeden zestaw jak poniżej i koniec:


Przed chwilą sprawdziłem. U mnie wyświetla 6 tematów, licznik też
działa, jednak obcina stringi na polskich literach i innych znaczkach
(ale to nie efekt mojej przeróbki :))

Jest 6 tematów.
Piękne paznokcie
Na wiosnę zadbaj o swoje paznokcie, bo piękne dłonie to wizytówka każdej
eleganckiej kobiety.
1

Skuteczne sposoby na cienie pod oczami
Cienie pod oczami potrafi
2

Makijaż na wiosnę
Kobieta zmienn
3

Zapachy słodkie jak czekoladki
Czekolada, maliny i wata cukrowa &
4

Plamy po słońcu
Mam uczulenie na słońce, przy dłuższym przebywaniu na słońcu wyskakuj
5

Jak dobrać wła
Mam zielone oczy i byłam szatynk
6

Tu masz kropka w kropkę to samo co uruchomiłem u siebie, praktycznie
całość jest ta sama co w pierwotnym poście + zmiany, które zasugerowałem:
<?php
$polaczenie=curl_init("http://kobieta.wp.pl/kat,26229,uroda.html");
curl_setopt($polaczenie, CURLOPT_RETURNTRANSFER, 1);
$content=curl_exec($polaczenie);

preg_match_all('/kaL.[0-9a-zA-ZąćęłńóśźżĄĆĘŁŃÓŚŹŻs-?!&*,:"()+­.]+/',$content,$content2);
preg_match_all('/aLink"+[0-9a-zA-ZąćęłńóśźżĄĆĘŁŃÓŚŹŻs-?!&*,:"()­+.]+/',$content,$content3);

foreach ($content2[0]  as $info)
{
$x[]=str_replace("kaL"","","$info");


}


foreach ($content3[0] as $info2)
{
$y[]=str_replace("aLink"","","$info2");


}


$z = count($x);
echo 'Jest '.$z.' tematów.<P';

for ($i = 0; $i <$z; $i++) {
echo $x[$i]. '<br';
echo $y[$i]. '<br';
$numer = $i+1;
echo $numer.'<br';
echo '<br';


}


curl_close($polaczenie);
?

Jeżeli u Ciebie nie działa to SOA#1 :)

Pozdrawiam
Piotr





Temat: Bezśnieżne pogaduchy o tuptaczkach :)
Witam.
Rzepka a wiesz zeszło to coś pod kolanami, może jakieś podrażnienie albo co.

Wiecie Magda też ma czasem taka kaszke na buzi, ale to moim zdaniem od brudnych zabawek itp mazania raczkami. Ale poza tym ma suche policzki, takie lekko skorupkowate czasami. Tylko , że na całym ciele skórę ma sliczna i nie miała nigdy kłopotów. Ja też mam strasznie sucha skórę.

Zdrowiejcie !!
Chociaż i ja sie chorób boje. Siedziałam w domu , bo fereie, a od poniedziałku wracam do szkoły, a dzieciaki często chore w szkole siedzą to i ja cos do domu zazwyczaj przywleke, a mnie tez dość szybko łapie, bo mi się na gardło rzuca jak któreś na mnie nakicha.

hehe apropo's paznokci dzisiaj moje dziecko jak juz dawno nie, dało sobie pięknie obciąć paznokcie przy rączkach. No , włączyłam jej Bolka i Lolka i nawet nie miauknęła.

Mam znowu pytanko : Jakie żywe ( nie słoiczkowe) owoce jedzą teraz wasze maluchy ?? U nas króluje jabłko ( obrane i tak sobie gryzie-ostatnio mniej chętnie) oraz banan. Czasem pomarańcza , ale nie lubi dużo. Kilka razy próbowała ananasa ( dziś ugryzła kilka razy). Zaskoczyła mnie za to tym , że wcinała czerwonego grejfruta !! Obrałam z tej błonki ( zreszta sobie też obieram) a ona wcinała , aż sok po brodzie leciał i uszy się trzęsły Zjadła chyba z 4-5 takie cząsteczki. Ciekawe czy to jednorazowy wyczyn. Chciałabym, żeby jadła, bo mało je jabłka (kiedyś całe potrafiła zjeść do ogryzka), a uwielbiane przez nią maliny i truskawki niestety trzeba poczekac do lata Nie je surowych warzyw i jakoś mi brakuje w diecie takich rzeczy. A wasze maluchy jedzą jakieś warzywa, sałatki ??

Drugie pytanie : dajecie kakao?? dziś dałam jej zrobione normalne kakao ( nie takie słodzone granulowane), zrobiłam na mleku modyfikowanym. Uśmiałam się jak Magda popatrzyła na kolor ( w butli było) to stwierzdziła NIE i poszła. Jakos dała się namówić. Na poczatku posmakowała i nie chciała pić, ale potem wypiła jakieś 100 ml duszkiem i już więcej nie chciała. Ale chodziła i mlaskała, coś jej tam innego było chyba.

A tu wkleiłam zdjęcia z naszych zimowych spacerów http://www.mamo-tato.pl/phpbb2/viewtopi ... 697#297697



Temat: ccd



Temat: Re: ccd
Data: Monday, 11 September 2000 17:04
M42 kamera przemyslawa!, nie zartuj.


Fakt, pozartowalem sobie. :)) Wiesz, w sumie jakby sie uparl to i przemyslowa
dalo by sie naswietlic M42 lecz DC (DarkCurrent) bylby astronomiczny i z
obrobka takiego obrazka byloby za duzo roboty. Wiec lepiej sobie darowac.


Z wielkoscia chipu mozna sobie latwo poradzic montujac wiele chipow zamiast jednego duzego.
Te wadliwe pixele choc wygladaja paskudnie to zajmuja w sumie dosc maly obszar i mozna je latwo
zlikwidowac w dalszej cyfrowej obrobce obrazu.


Co do kolumn to sie tylko obcina (zewnetrzne), a z hot-pixelami mozna sobie poradzic albo:
a) programowo (podajac liste wspolrzednych) przy kalibracji obrazka
b) programowo odejmujac medianowy DARK


| 2.  Czasu zczytywania (digitalizacji) obrazu.
Nie jest tak zle, obecnie czas zczytywania, przy zastosowaniu szybkich specjalizowanych kontrolerow
jest rzedu kilku procent czasu naswietlania.


Yes, agree


| 3.  Rozmiaru pixeli, a co za tym idzie rozdzielczosci zarejestrowanego obrazu.
Chodzi Ci o to ze te pixele sa za duze czy za male?


Wiadmo, im mniejsze tym lepsze, ale za tym idzie miniaturyzacja, chlodzenie itp. pierdoly.


Waznym problem, na razie jeszcze nie docenianym jest archiwizacja tak olbrzymiej ilosci danych.
O ile dobrze przechowywane plyty szklane mogly lezec w stanie nienaruszonym  ponad 100 lat,
 to np. zywot takiej plytki CD to gora 30 lat.


Klisze szklane i odbitki z nich maja swoj urok i klimat. Np. prace Davida Malina. Problem archiwizacji
jest owszem istotny, wiec zapewne juz nie jeden dr inz sie nad tym glowi..


Pawel Sliz


Pozdrawiam, Pawel L





Temat: Praca na Haygrove w Anglii !!! (Ledbury)
Jeśli ktoś wybiera sie w najbliższym czasie na tą farme to serdecznie odradzam!!! Ja wyjeżdżam tam sezonowo już od 4 lat. I z roku na rok jest tam coraz gorzej.Robiłam na tej farmie wszystko począwszy od sadzenia,poprzez plewienie,podwiązywanie malin a skończywszy na zbiorach owoców i "Sprzątaniu pól". Zacznijmy od tego,że praca na farmie nie należy do łatwych.Trzeba nastawić się,że wstaje się bardzo wcześnie i wraca późno,a mieszka się w warunkach prymitywnych.Ale o tym wszystkim jak się mieszka i jak pracuje napisali moi poprzednicy.Ja wam powiem jak to wygląda od strony władzy.Bowiem byłam na tej farmie superwajzerem.I powiem wam,że to najgorsza praca z możliwych.To znaczy wszystko było na mojej głowie.Byłam pośrednikiem między całym szefostwem a ludźmi.Co sobie szefostwo głupiego wymyśliło to ja miałam wprowadzić w życie.A dla ludzi ja byłam tą najgorszą co sobie wymyśla i wydziwia.Właścicielem farmy jest Angus Davidson.Na pierwszy rzut oka skromny,miły,nieszkodliwy facet.Jednak po osobistym spotkaniu z nim okazał sie zupełnie inny.Ludzi ma za takich robaczków co nic tylko mają robić.Kiedy na kampie brakło prądu a zarazem wysiadło ogrzewanie powiedział,że bez tego też da się żyć.Ma tysiąc różnych pomysłów na prowadzenie tej farmy,ale są ona tak idiotyczne,że tak naprawdę nie ma zielonego pojęcia co sie na niej dzieje.Gdyby choć jeden dzień pozbierał sobie truskawek lub malin to może by coś zmądrzał.Nie będę jednak opisywać każdego z "dowodzących" po kolei.Ogólnie rzecz biorąc to banda kretynów i oszustów.Patrzą tylko jak tu obciąć pensje chośby nawet jednego funcika na dniówce.No bo jakby nie patrzeć jak pracujących jest ok.800 i jak każdemu obetną tego funcika to na jednym dniu zaoszczędzają 800funtów dziennie.Cfaniaki! Wszystko tak szacują tak liczą,żeby czasami nie być stratnym. Pieniądze są liczone tak,że choćbyś nie wiem jak szybko pracował i ile byś nie nazbierał to i tak masz taką samą kase,bo niby oficjalnie mówią,że to praca na akord,żeby ludzie się nie opierniczali to tak naprawdę i tak wszystko przeliczne jest na stawkę godzinową najniższą w kraju,tj.5.74Funta na godz. Banda złodzieji jednym słowem! Aha,jeszcze wam wspomnę o jednej ciekawej osóbce na farmie- Dorocie,która jest tam komunikatorem.To znaczy "rozwiązuje problemy" ludzi,np.to,że nie ma ciepłej wody,że komuś pieniądze nie wpłynęły na konto,że ktoś złamał rękę i trzeba jechać z nim do lekarza,że ktoś nie dostał wypłaty,to,że ktoś itd. Paradoksem jest tu "rozwiązuje"bo tak naprawdę wszystko w cenzura ma.Ech...szkoda gadać. Dlatego ktokolwiek ma zamiar tam jechać to szczerze odradzam. Jeśli macie jaką inną propozycje pracy to nie zastanawiajcie sie ani chwili.Albo jeśli chcecie porzucić coż w Polsce na rzecz tej farmy.Nie róbcie tego. Ja osobiście tam wyjeżdżam od 4 lat bo w Polsce nie mam pracy a podczas wakacji chciałam dorobić na studia. Ale moja moga już tam nigdy nie stanie. Tam trzeba mieć sakramęcie nerwy! I mnóstwo siły do pracy!



Temat: Polecilby mi ktos diete?
Temat troche stary ale warto odświerzyć.Przekaż te info koledze

Produkty dozwolone w diecie:

1. Pieczywo jasne, czerstwe, suchareki, herbatniki
2. Drobne kasze: manna, krakowska, jęczmienna, łamana, ryż
3. 2 % mleko słodkie i zsiadłe, mleko w proszku odtłuszczone, ser biały chudy
4. Jaja gotowane na miękko, w koszulkach, ścięte na parze, jaja sadzone, omlety
5. Mięso chude: wołowina, cielęcina, , kurczaki; ryby chude: dorsz, leszcz, płastuga, sola,mozna dodać wieprzowine ale w bardzo małej ilości.
6. Wędliny chude: szynka, polędwica, kiełbasa chuda szynkowa, parówki w dość małej ilości.
7. Masło, olej sojowy, słonecznikowy, rzepakowy, oliwa wysokogatunkowa margaryna
8. Ziemniaki (Ogólnie powinno się jeść mało ziemniaków) gotowane, tłuczone, puree
9. Marchew, kalafior, buraki, dynia, szpinak, kabaczek, zielony groszek, fasolka szparagowa, zielona sałata, cykoria, pomidory
10. Owoce dobrze dojrzałe bez pestek, jabłka, truskawki, morele, brzoskwinie, pomarańcze, banany, maliny, porzeczki
11. Cukier w bardzo ograniczonych ilościach,
12. Łagodne przyprawy: sól, sok z cytryny, koper zielony, kminek, cynamon, wanilia
13. Zupy niskoenergetyczne czyste - barszcz, pomidorowa, zupy jarzynowe, owocowe mało słodkie
14. Potrawy mięsne: gotowane, duszone bez uprzedniego obsmażania,
pieczone w folii lub pergaminie
15. Kompoty, kisiele, musy, galaretki, wszystkie potrawy z małą ilością cukru
16. Herbata, kawa zbożowa z mlekiem, kawa naturalna bez cukru, napoje owocowe i warzywne

Produkty zabronione:

1. Pieczywo razowe żytnie i pszenne, każde pieczywo świeże, grube kasze: pęczak, gryczane, grube makarony
2. Przetwory mleczne przekwaszone, sery żółte i topione, ser biały
tłusty
3. Jaja gotowane na twardo i smażone
4. Tłuste mięsa: wieprzowina, baranina, gęsi, kaczki, dziczyzna, wędliny tłuste; ryby: węgorz, makrele, łosoś, śledź, sardynka; mięsa peklowane, wędzone, konserwy mięsne i rybne
5. Śmietana, smalec, słonina, boczek, łój wołowy i barani, margaryny
6. Frytki, wszelkiego rodzaju ziemniaki smażone, placki ziemniaczane, pyzy
7. Wszystkie odmiany kapusty, ogórki, rzodkiewki, rzepa, papryka,
szczaw, cebula, grzyby
8. Wszystkie owoce niedojrzałe, gruszki, śliwki, czereśnie, orzechy
9. Groch, fasola, soczewica, bób
10. Ostre przyprawy ocet, pieprz, musztarda, papryka, pikle
11. Kapuśniak, zupa ogórkowa, grochówka, zupy zaprawione zasmażkami,
zagęszczone mąką
12. Potrawy mięsne: smażone, duszone, pieczone tradycyjnie
13. Torty i ciastka z kremem, pączki, desery i ciasta z cukrem.Ogólnie Słodycze
14. kakao, płynna czekolada, wszystkie napoje słodzone, napoje
alkoholowe

Ponadto twój kolega powinien zacząć robić aeroby obciąć Tłuszcze prawie do zera i mało węgli.Polecam wypróbowany spalacz CLA naprade bardzo dobry produkt firmy Olim (wogóle polecam tą fime robią najlepsze suble szczególnie kretki,sam przetestowałem )

Pozdrawiam[/url]



Temat: meandry AT


Witam,
moze nie mam takiego doswiadczenia jak Ty ale jednej rzeczy juz na pewno
sie
nauczylem i to jest to o czym wspomniales, ze poczatkujacy gracz na kazdym
systemie sie "przejedzie". Ja uwazam, ze najpierw dlugo i mozolnie powino
sie grac intuicyjnie i technicznie po to zeby z czasem na podstawie swoich
doswiadczen stworzyc system "znajac" juz dobrze rynek.


Dokladnie tak powinno byc. Wtedy wiesz gdzie szukac :) A tak wiekszosc
wrzuca w MS procedure "max profit" i jest szczesliwa, ze znaleziony system
daje 500% zysku miesiecznie :) Oczywiscie te systemy, ktore daja tylko 50%
miesiecznie ida do kosza hehe.Nie sprawdzaja jednak DD. Ale i nawet to nie
jest ystarczajace do oceny systemu. Moze sie bowiem zdarzyc, ze jeden
przypadek na milion byl taki, iz za ostatnie dwa lata DD wyniosl powiedzmy
300 pips. Podczas gdy uklad parametrow systemu wskazuje na wartosc
oczekiwana DD powyzej 1000 pips, a 90 percentyl nawet na 1500 pips DD
takiego systemu. TRader tai zaczyna nagle wpadac w panike, gdy jego system,
ktory na danych historycznych pokazal DD 300 pips, nagle zaczyna generowac
serie strat i osiaga DD 700 pips. Gdyby wiedzial, ze jego system moze dac DD
do 1500 pips wlacznie z prawdopodobienstwem 90%, to albo z premedytacja
gralby dalej widzac, ze przeciez nic zlego sie na razie nie dzieje, albo
wogole odrzucilby taki system podczas testow wstepnych. A tak nagle taci
wiare w system, nie wie co robic... zaczyna watpic, zaczyna zamykac niekotre
tansakcje na czuja....I zaczynaja sie problemy.

Zreszta dopiero po


jakims czasie zaczyna sie w odpowiedni sposob na to wszystko patrzec tzn.
traktowac to na spokojnie, nie przywiazywac sie zbytnio do ewentualnych
"zwyciestw" i "porazek", nabrac zaufania do siebie i swoich prognoz.
Zreszta


Nie mozna. Mozna go wyestymowac, ale nie mozna go zweryfikowac.

Niby kazdy przy uzyciu


kilku wskaznikow moze stworzyc cos co nazwie systemem ale
najprawdopodobniej
bedzie przynosil straty. Mysle, ze prawdziwy system jego wlasciciel musi
znac na wylot. Jak i kiedy sie zachowa, w jakich sytuacjach i dlaczego
zachowuje sie tak, a nie inaczej. Do tego potrzebne jest doswiadczenie i

Co do sytuacji na ED to nie podziele Twojego zdania:).


I ja tez tak uwazam :)

Uwazam, ze generalnie


dolar obieze kierunek UP. Zanim to jednak nastapi, uwazam, ze jeszcze
jedno
wybicie (podobne jak to piatkowe) z tym, ze w kierunku polnocnym powinjno
miec miejsce i dopiero po obronie oporu w okolicach 1,2400 mocny Down na
ED.
To takie moje skromne zdanie, za ktore reki nie dam sobie obciac:)),
sytuacja jest narazie naprawde nie do konca czytelna.  Pozdrawiam


A to juz powiedzialem w rownolegmym poscie do Vipera :)

Malin





Temat: Chapter 2: urzekła mnie twoja historia
Cienie przekraczają granice. Z sufitu na podłogę, krok od wbicia pazurów w oczy, do mózgu na wylot. Konar zostawia ślady na pościeli, zsuwa kołdrę z głowy. Noc wyrzuca brudy z zakamarków, gwałci wyobraźnię. Tik, tak, idzie z przeświadczeniem własnej boskości. Burza smaga biczem, rwie korony, ugięte dachy błagają o świt. W szafie, między płaszczami zaciska powieki, słone strużki szczypią, złamane usta liczą cięgi.
Kiedy była mała mieszkała z dziadkami i wujostwem na pierwszym piętrze kamienicy. Dzieliła pokój z babcią. Pokoje były ogromne, w każdym kaflowy elegancki piec, zimą ciepłe poczucie bezpieczeństwa a latem po prostu, piec. Najbardziej lubiła kuchnię, w której przesiadywali wieczorami wszyscy, oprócz matki i dziadka, którzy włóczyli się swoimi ścieżkami i przebywali w zakamarkach wielu domów, za wyjątkiem własnego. Babcia powtarzała wielokrotnie, iż nie daleko pada jabłko od jabłoni.
Zimą, kiedy wszyscy dorośli byli w pracy, a babcia wychodziła do piwnicy po drewno, wyciągała rower na środek pokoju i jeździła nim w kółko do utraty tchu. Wielokrotnie powtarzała sobie, że ze względu na małe metraże, nie zamieszka w blokach.
Każde wakacje spędzała na wsi. Dziadkowie wynajmowali niebieski domek z białymi framugami okiennic, klepiskiem i strzechą pokrytą słomą.
Któregoś ranka ziemia zadrżała. Wtedy po raz pierwszy usłyszała o stanie wojennym. Kobiety zebrały się wieczorem u sołtysowej, płakały podczas gdy mężczyźni radzili w stodole. Nazajutrz przy śniadaniu, Niemców planuje pokonać kijem i drewnianym pistoletem, ale to nie o nich, chodzi i wypatruje czołgów. Wierzy w słowa babci, święte i niezaprzeczalne. (Prawdę, iż jej miasto rodzinne nie jest centrum Polski odkryje w wieku czternastu lat, kiedy pierwszy raz samotnie wybierze się nad morze. Ucieknie z domu autostopem, a mapę ukradnie kierowcy Żuka, który weźmie ją z trasy, zacznie się dobierać do intymności, na co dostanie kopa w swoją).
Tamtego lata Babcia opowiedziała jej pewną historię.

***
Za górami i lasami, we wsi na skraju państewka Nakło, mieszkał chłopiec, który chciał przeżyć przygodę i opisać ją w książce. Chłopiec nie bał się niczego, całymi nocami wypatrywał duchów i zmór, które kryły się między konarami drzew, a podczas dnia biegał z kolegami w pobliskich lasach w poszukiwaniu przygód. Pech chciał, iż wszystkie niewiarygodne rzeczy działy się poza jego plecami.
Pewnego wieczoru, kiedy ciepło pościeli zmorzyło jego czujność, zapadł się w ciemność. Na stół przed domem, w którym mieszkał, wskoczył srebrzysty pies i zawył, dziadek chłopca wiedząc co się dzieje, wstał ażeby go obudzić, w tym samym czasie pies zamerdał ogonem i znikł.
Nazajutrz rano zawiedziony wyruszył do miasta, wysłany przez dziadka po sprawunki. Po drodze mijał sad. Na skraju stała jabłonka, miała na sobie czerwone korale owoców. Chłopiec nie mógł się oprzeć przed sięgnięciem i uchwyceniem w dłoń okrągłego i czerwonego jabłuszka. Jabłuszko miało lśniącą skórkę i pachniało malinami. Miodowy miąższ rozszedł się po ciele chłopca. Z łakomstwa połknął również ogryzek, jądro jabłka zakotwiczyło w żołądku.
Następnego dnia chłopiec obudził się z uczuciem swędzenia na samym środku głowy. Drapał się i drapał, nawet dziadek sprawdził, czy wnuk aby nie złapał wszy. Z dnia na dzień uczucie swędzenia wzrastało i w miejscu pojawił się guz, choć chłopiec nie przypominał sobie, żeby go nabił. Pewnego dnia obudził się z ogromnym bólem głowy i brzucha. Domownicy jeszcze spali, przemknął cichutko do łazienki. Kiedy zapalił światło i spojrzał w lustro zobaczył, iż na czubku głowy wyrosło mu drzewo. Przestraszył się i krzyknął, wtedy drzewo rozchyliło korę
i powiedziało, nie bój się. Chłopiec rozpłakał się, wziął nożyczki i zaczął obcinać drzewu gałęzie. Ściął całość, a na głowę nałożył czapkę. Nazajutrz znowu obudził się z drzewem na głowie, i tak za każdym razem kiedy próbował się go pozbyć, odrastało. Z biegiem lat przyzwyczaił się do balastu, żeby go ukryć przed wścibskim wzrokiem ludzi, zakładał ogromną czapkę. Stał się pierwszym krasnoludem na ziemi. Napisał książkę, która stała się sławna a on rozpoznawalny, wszystko dzięki drzewu. Pewnego wieczoru z boleściami brzucha usiadł na muszli sedesowej. Kiedy zrobił kupę, poczuł kłucie i swędzenie głowy. Dotknął dłonią czubka, okazało się, że nie ma drzewa, a w głowie pozostała tylko dziura. Ucieszył się. Wyszedł na ulicę i wszedł do baru, gdzie zwykle pił z przyjaciółmi. Nikt go nie rozpoznał. Nie był już krasnoludem. Nie był szczególny. Stał się nikim.

***

Od tamtej pory za każdym razem, kiedy je jabłko, jak i inne owoce z pestkami, dba o staranne odłączanie ich od miąższu. Nie chciałaby, żeby na głowie wyrósł jej arbuz. Czy widział ktoś kiedyś, kobietę o dwóch głowach, w dodatku jedną zieloną?
W wieku lat dziesięciu, marzyła zostać listonoszem. Jak pan Andrzej, nosić wielką czarną torbę, i mieć mnóstwo znajomych. Kiedy po latach dowiedziała się od ojca, iż pracował jako listonosz do dnia w którym usnął pod drzewem kompletnie pijany i został okradziony z emerytur i rent staruszków, żyjących na sucharach(byle do piętnastego),roześmiała się i uznała, iż nic nie jest przypadkiem.
Śmierć, przychodzi i świat wydaje się podzielony na dzień i noc, w których odpowiednie czynności wypełniają pustkę po kobiecie, której piersi przysłaniały wszystkie problemy i niepowodzenia. Babcia była ciepła, zawsze uśmiechnięta i pachniała wanilią. Nosiła czerwoną chustę, którą otulała jej drobne ciałko kiedy siadywały wieczorami przy piecu. Była pierwszą osobą, którą widziała rano, kiedy leniwie otwierała oczy, i ostatnią do której tuliła się przed snem, przeganiając śmiercionośne cienie.

cdn.

Szablon by Sliffka