Oglądasz wiadomości wyszukane dla zapytania: objawy Gronkowiec złocisty





Temat: Wstrętna sapka u noworodka- Help!!!
Małemu wykryto alergię w wieku 4,5 miesiąca bo dopiero wtedy dostał wysypki
zwłaszcza na pleckach, miał robione badanie krwi i wyszła alergia, dostaje
obecnie mleczko Bebilon Pepti i objawy minęły jak ręką odjąć. A co do sapki to
nie było katarku tylko oddychał przez usta, przez co miał cały czas je otwarte,
dużo tzw. baboków, które jak się pompką zciągało, to na nowo nachodziły jednak
po stwierdzeniu gronkowca złocistego i podaniu antybiotyku sapka ustąpiła. Po 1
miesiący zaczął męczyć go ciągły kaszel, nie pomagało na niego nic, było
robione prześwietlenie płuc, które nic nie wykazało, potem doszedł katarek i na
koncu wysypka - objaw alergii na białko.Na szczęście tak jak już pisałam
wszystko ustąpiło.





Temat: śluzówka gardła - przewlekle podrażnione
śluzówka gardła - przewlekle podrażnione

odkad pamietam, mam problemy z błoną sluzową gardła, jest właściwie non stop
przekrwiona, podrażniona, robilam różne wymazy z gardła (na bakterie i
grzyby) i nic nie wykazały (z 15 lat temu wyszedł gronkowiec złocisty, ale
sam sie wyniósł po jakimś czasie)

po tylnej stronie gardła spływa lepka wydzielina, myslalam poczatkowe, ze
moze cos nie tak z zatokami, ale sa czyste...

dodam, ze nie pale papierosów i nigdy wlasciwie nie palilam, a sluzówka
wyglada ponoc jak u palaczki.., nie mam tez kontaktu z dymem papierosowym

objawy nasilaja sie po zjedzeniu sluzotworczych pokarmow (cebula, banany,
jajka), po alkoholu i goracych napojach, dlatego tez staram sie unikac tych
rzeczy

mam wrazenie, ze gardlo bardziej podraznione jest w okresie jesienno-zimowym,
chociaz tak naprawde nawilzone powietrze lepiej mi sluzy niz suche, letnie

doraznie nawilzam nos roztworem soli morskiej, euphorbium compositum, ale to
przynosi tylko chwilowa ulge, stosowalam tez kompleks echinacea w kroplach
lehninga, ale rezultaty slabe

wydaje mi sie, ze to jakas genetyczna sprawa, a moze nawet karmiczna, kto go
wie

moze ktos ma podobny problem i zna jakis skuteczny sposob, aby przywrocic do
porzadku te sluzowke






Temat: Posocznica-wiem niewiele
Mój synek Igorek chory na postępujący zanik mózgu w wieku 3 miesięcy trafił do
szpitala z ciężkim zapaleniem płuc, anemią posuniętą do tego stopnia że należało
natychmiastowo robić transfuzję krwi i posocznicą czyli sepsą gronkowcową
(gronkowiec złocisty - bardzo grożna bakteria). Niczego nie podejrzewałam
ponieważ on nigdy nie wykazywał żadnych objawów choroby, zaczął sinieć i dopiero
wezwałam pogotowie. Nic nie podejrzewałam także dlatego że 3 dni wcześniej
został wypisany z oddziału neurologii Szpitala Uniwersyteckiego w Prokocimiu.
Lekarze dziwili się jak mógł zostać z tamtąd wypisany ponieważ infekcja musiała
się rozwijać już co najmniej dwa tygodnie. Ale powiem ci na pocieszenie że
został bardzo szybko wyleczony, grunt to szybka diagnoza i odpowiedni
antybiotyk. Myślę że wszystko będzie dobrze.



Temat: Histeria, drapanie.
czy szukałaś przyczyny tego drapania w ... pasożytach?
Lamblie i inne ..., czasami też gronkowiec (nie pasożyt ale bakteria, podobna w
objawach do pasożytów, wypomniano mi to tu) dają objawy (czasami, bo zawsze
dają objawy osobniczo inne) świądu. Dziecko, zwłaszcza małe dziecko nie bardzo
jest w stanie drapać się tam, gdzie go swędzi... czasami drapie główkę, twarz i
okolice. A swędzi je gdzie indziej...
Poszukaj na tym forum. Pisalismy o: lamblia, candida, gronkowic złocisty,
glizda... Warto sprawdzić. Warto. Wiemy po sobie. U nas świądu już nie ma.
Śpimy, wszyscy.



Temat: Ściekająca wydzielina w gardle
Dziewczyny, nie panikujcie. denerwujecie sie moze bez potrzeby.
Gronkowiec moze siedziec i w zatokach - to badziewie moze pewnie "rozrabiac" w
naszych organzimach do spolki z candida. Ale zeby to tylko on niby mial
powodowac takie objawy...myslac tak, nalezaloby uznac, ze wiekszosc naszego
spoleczenstwa ma gronkowca (jak sie domyslam chodzi o zlocistego?) w gardle czy
zatokach (ilu ludzi meczy sie cale zycie z zatokami, "klucha w gardle" itd.).
Juz predzej powiedzialabym, ze to sprawka grzyba...




Temat: Klebsiella
gronkowiec lubi wracac-nie mam zamiaru naprawde straszyc,ale dopiero drugi
negatywny wynik,jest wiarygodny-dlatego jezeli nie masz jakichkolwiek objawow,z
powodu klebsielli,i candida-to poczekaj z nastepnym leczeniem,az bedziesz
pewna,ze zlocistego nie ma,klebsilla moze zarazac cewke moczowa,no i
najwazniejsze- czy nie masz go czyli zlocistego, w kale,ani w gardle,bo
niestety moze dochodzic do powtornych infekcji,zycze zdrowia



Temat: Piotrus 30 tc
Wylewy I stopnia nie powinny byc groźne i nie powinny przysparzac późniejszych
problemów neurologicznych malucha (na pewno bedziesz dostawała takie zestawy
ćwiczeń dla Malca aby wspomóc odbudowe połaczeń nerwowych w mózgu - Igor był
rehabilitowany w szpitalu jak tylko przekroczył 1000g, ale po wyjściu do domu
ćwiczenia te zamienilismy na zabawę i tak juz zostało, rozwija sie dobrze).

Zielone kupki ze śluzem moga być objawem alergii pokarmowej (stosujesz diete
eliminacyjną, spróbuj nie jeśc produktów mlecznych). Oczywiście, jeżeli Piotrus
walczy z gronkowcem to kupki takie moga byc po prostu skutkiem ubocznym
choroby...

A jakiego gronkowca załapał? Igor miał i białego i złocistego (i jeszcze dwa
razy Proteusa) - w tej chwili ma 9,5 m-ca i bakterie na razie nie daja o sobie
znać, chociaz zyja sobie w nim na pewno...




Temat: candida?
candida?
hej..zrobilam ostatnio wymaz z gardla i z nosa, wyszly mi gronkowce( w gardle
zlocisty, w nosie jakies inny, mniej grozny) no i candida w gardle.. nietstey
nie mam oznaczenia ilosciowego, takze nie wiem,czy trzeba to leczyc czy nie..
czytalam,ze bardzo wielu ludzi ma w organizmie candide, ale jezeli sa to male
ilosci, to organizm sam sobie z nia radzi. ja mam wiele objawow wskazujacych
na to swinstwo, m.in biegunki od paru lat i alergie, stany lekowe...;/
chcialabym dowiedziec sie, ile mam tej candidy, tylko nie wiem jakie badania
powinnam zrobic? jestem z poznania, myslalam,zeby isc do dr Hoffman, podobno
zna sie na tym(jak niewielu lekarzy)i od razu tam, w centrum, moglabym zrobic
badania..licze na jakies rady od was.. przyznam,ze jakis rok temu,moze wiecej
czytalam to forum, gdyz podejrzewalam u siebie candide, pozniej
stwierdzilam,ze to an pewno nie to..dopiero teraz przypakdiem mi wyszla w
badaniach;/ czekam na jakies info pozdrawiam



Temat: czy to wina gronkowca zlocistego?
czy to wina gronkowca zlocistego?
moj dwuletni synek ma gronkowca w nosie(dowiedzielismy sie o tym przez
przypadek)ma wiecznie zapchany nos i czeste katary,teraz doszly skurcze
oskrzeli bez goraczki,czy te skurcze moze powodowac gronkowiec?czy to objawy
astmy? pomozcie blagam!



Temat: czy GRONKOWCA ZLOCISTEGO trzeba leczyc?
czy GRONKOWCA ZLOCISTEGO trzeba leczyc?
bo ma go ok 50% populacji i jakos nei maja objawow, a i tak jest odporny na
leczenie, wiec?



Temat: gronkowiec złocisty u 5 mczniaka-pilne
Kiedyś gronkowiec złocisty w gardle mojej córki wtedy 3-miesięcznej (wymaz z
gardła)spowodował zakażenie ukłądu moczowego. Objawy bardzo wysoka gorączka i
przez długi okres.




Temat: Paciorkowiec, Gronkowiec i E.Coli?????
Jesli nie ma innych objawow (np. goraczki, niekonczace sie katary, zapalenia
oskrzeli itp), to gronkowca zlocistego w nosie czy gardle sie nie leczy.
Zazwyczaj podniesienie odpornosci pozwala ograniczyc namnazanie sie paskudztwa,
i to wystarczy.




Temat: oswieccie mnie, prosze....
oswieccie mnie, prosze....
IgE calkowite 2,81 (norma 0-29)
synek ma 9 m-cy i niby ewidentne objawy alergii, AZS
ma tez gronkowca zlocistego w gardelku- olewany przewz lekarzy
co to oznacza? czy nie ma alergii????



Temat: Kupka prawie cała ze śluzu !!!! proszę o radę
Zbadaj bakteriologicznie kal. Podobne objawy (ciagle biegunki) moze dawac
gronkowiec zlocisty (Staphylococcus aureus)lub Clostridium difficile




Temat: co ja mam zrobic?
a może dziecko jest przegrzewane?? Albo uczula je jakiś detergent, proszek, płyn
do płukania czy inna podobna rzecz z którą buźka ma styk??
Albo problemem jest gronkowiec złocisty który może powodować różne dziwne objawy
między innymi podobne do alergii.



Temat: Biegunka trwa już 6-7 tyg
u nas bylo podobnie pierwsze kupy o.k a pozniej ....kazda nastepna
to gorsza i bardziej sluzowa .......(i tez zadnych innych objawow )
w posiewie wyszedl gronkowiec złocisty i w krwi malo zelaza .....
wiec warto zrobic badanie kalu i badanie krwi



Temat: Haemophilus influenzae typu B.
Mój synus np. jest 'posiadaczem' gronkowca złocistego - udomowił go sobie,
żadnych objawów chorobowych nie ma




Temat: Ból głowy
Opisane przez Ciebie objawy występują przy zakażeniu gronkowcem złocistym.
Powinnaś udać się jak najszybciej do wsojego lekarza rodzinnego.



Temat: Porodówka zamknięta z powodu gronkowca złocistego
Porodówka zamknięta z powodu gronkowca złocistego
W najbliższych dniach na kołobrzeskiej porodówce nie przyjdzie na świat żaden
maluch. Bliskie porodu kobiety kierowane są do szpitali w Koszalinie,
Białogardzie albo Gryficach.

Oddział położniczy jest zamknięty. Powód: podejrzenie obecności gronkowca
złocistego.
- W sobotę już nie dało się wejść - opowiada nam młody mężczyzna, którego żona
leżała na porodówce. - Zamknęli oddział z czterema kobietami czekającymi na
poród. Pielęgniarki biegały ubrane w jednorazowe fartuchy. Na buty wciągnęły
pokrowce. Żona najpierw usłyszała, że zostanie wypisana do domu, ale kiedy
zaprotestowaliśmy, bo termin jej porodu minął, została wysłana do szpitala w
Koszalinie.

Od soboty w kołobrzeskim szpitalu odebrano tylko jeden poród. - Akcja porodowa
rozpoczęła się już w karetce. Nie mieliśmy wyjścia - mówi dyrektor Janusz
Olszewski. Trzy czekające pacjentki trafiły do Koszalina. Białogardu i Gryfic.
Alarm podniesiono zaraz po tym, gdy do szpitala trafił noworodek urodzony tu
27 lutego. - Na jego skórze wykryto kolonizację gronkowca złocistego - mówi
Barbara Hok, dyrektor kołobrzeskiego sanepidu. Szpital objął nadzorem
wszystkie noworodki, które przyszły na świat po tym terminie. Jak szybko
ustalono, jest ich 49. Ich mamy to najczęściej mieszkanki Kołobrzegu i
okolicy. - Staramy się kolejno docierać do rodziców, prowadzimy rozmowy,
zalecamy zwrócenie uwagi na ewentualne, niepokojące objawy - mówi Janusz
Olszewski.
Do szpitala trafiło już czworo dzieci, u których stwierdzono niewielkie zmiany
skórne. Szczegółowe badanie ma wykazać, czy ich przyczyną jest gronkowiec.
www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070312/AKTUALNOSCI/70312020/0/SZCZECINEK




Temat: gronkowiec zlocisty
słuchaj znalazłam w internecie taka kuracje na gronkowca może pomoże.
Kuracja na gronkowca złocistego

Do omówionej niżej kuracji niezbędne są następujące produkty:

Miąższ Aloesowy
Mleczko pszczele
Lite,Odżywka multiwitaminowo-mineralna
Czosnek z tymiankiem
Galaretka Aloesowa, w przypadku wystąpienia objawów zewnętrznych w postaci
wrzodów lub czyraków .
Pierwszych efektów kuracji można się spodziewać od tygodnia do dwóch, ale
zależy to od odporności immunologicznej oraz stopnia zanieczyszczenia
organizmu. Po ustąpieniu objawów powinno się w dalszym ciągu kontynuować
kurację a najlepiej powtórzyć ją trzykrotnie. W czasie kuracji wskazana byłaby
zmiana sposobu odżywiania na dietę wegetariańską lub pół wegetariańską oraz
picia 2 - 2,5 l płynów, najlepiej czystej wody lub soków.

1.Miąższ aloesowy:

przechowujemy po otwarciu w lodówce, max. przez 3 m.-ce
przed użyciem wstrząsamy
zażywać na 1/2 godz. przed posiłkiem w ilościach :
1 tydzień : 3 razy dziennie - 1 łyżeczka od herbaty ,
2 tydzień : 3 razy dziennie - 2 łyżeczki od herbaty ,
3 tydzień : 3 razy dziennie - 1 łyżkę stołową ,
4 tydzień : 3 razy dziennie - 2 łyżki stołowe .
łyżeczkę z chłodnym miąższem bierzemy do ust, ogrzewamy w ustach, płuczemy jamę
ustną, płuczemy gardło a następnie połykamy małymi łyczkami. Chodzi o uzyskanie
dodatkowego efektu terapeutycznego dla ust i gardła.

2.Mleczko pszczele:

Pierwszą tabletkę używamy rano i ewentualnie drugą, w razie potrzeby do godziny
14.
Późniejsze użycie może spowodować kłopoty z zaśnięciem.
Zamiast mleczka pszczelego można także używać odżywki multiwitaminowo
mineralnej - Lite

3.Odżywka multiwitaminowo mineralna Lite:

1 miarka rozpuszczona w 1/4 l. letniej wody ( słoik ), pijemy rano po śniadaniu
jeżeli mamy zbyt niską wagę , lub zamiast kolacji przy wadze zbyt wysokiej .
Po otwarciu przechowywać w lodówce .
4.Czosnek z tymiankiem :

3 razy dziennie po 2 tabletki na 1/2 godz. przed posiłkiem.
5.Galaretka Aloe Vera :

smarować grubiej zaatakowane miejsca, przykryć gazikiem i przykleić plastrem .
zmieniać opatrunek ok. minimum 3 do 4 razy dziennie .

Opracowane przez: Jerzy Wróblewski aloes.elmer.com.pl




Temat: Powrót grzybicy
Powrót grzybicy
Witajcie,
Ten kto choruje na bolerioze może mnie kojarzy z sąsiedniego forum. Od 2007
roku leczyłem się na tą chorobę przez prawie rok antybiotykami. Wystąpiła u
mnie grzybica, dostałem leki i wydawało się, że po kilku miesięcznej terapii
sytuacja została opanowana. Po roku od zakończenia leczenia boreliozy musiałem
powtórzyć przez miesiąc terapię (takie są zalecenia) no i było wszystko
dobrze. Kurację skończyłem wraz z początkiem listopada 2009 i powoli zacząłem
powracać do normalnej diety która już zawierała mąkę pszenną, cukier itp. No i
było dobrze aż do świąt. Wtedy odważyłem się spróbować ciasta i innych
rzeczy-jak to przy okazji świąt. Na języku zaczął mi się pojawiać znowu żółty
lecz delikatny nalot-nie tak ogromny jak kiedyś no i samopoczucie moje uległo
pogorszeniu: kołatania serca, nerwica, depresja, bóle głowy szczególnie z
przodu i z tyłu, łupież, bóle w mięśniach, przybranie na wadze, wypryski na
skórze, ból w okolicach lewej dolnej części żołądka bądź jąder-trudno
określić. To są mniej więcej objawy które mi towarzyszą. Nie są one bardzo
uciążliwe bo nie są stałe ale odbierają radość życia. Prowadzę dosyć nie
regularny tryb życia mało śpię i nie wiem czy to powrót grzybicy czy może
bardziej mój strach przed powrotem choroby. Staram się unormować tryb życia,
dłużej spać, uspokoić. Rok temu grzybica wyszła mi w badaniu dna krwi w CB DNA
w Poznaniu oraz w wymazach z nosa, gardła, odbytu i wyszedł mi gronkowiec
złocisty. Po leczeniu zarówno w Poznaniu jak i w wymazach już grzybicy nie
stwierdzono-badania były powtarzane kilkakrotnie. Jedynie co to w wymazach
wychodził ten gronkowiec złocisty. Wiem, że na forum jest wiele informacji
mniej lub bardziej prawdziwych więc nie odsyłajcie mnie do szukajki bo już
przejrzałem trochę wątków. Potrzebuję konkretnej opinii co robić dalej, jakie
badania wykonać, jakie leki i gdzie najlepiej się udać do lekarza? Może jest
jakaś zaufana forumowa osoba co zajmuje się leczeniem?

Tak wogóle grzybicę można wyleczyć? Bo jak czytam to ludzie się tu leczą
całymi latami...



Temat: candida u niemowlaka
bardzo dziękuję za reakcję i odpowiadam.
Córka od ponad 2 miesięcy ma podwyższoną temperaturę i przez ponad miesiąc
wodniste kupy, cuchnące. zaczęłam się zastanawiać co to może być, bo na pewno
nie jest to normalny objaw zdrowego dziecka. Lekarz nie chciał nam pomóc i
kazał przeczekać. Postanowiłam zrobić Mai badania i oto wyniki: mocz ogólny -
zasadowy, mocz posiew - e.coli w 3X10`4 (leczenie BACTRIMEM przez 10 dni) -
teraz po kuracji mocz jest jałowy. Kał posiew - klebsiella pneumoniae,
gronkowiec złocisty, a po miesiącu te bez zmian, ciągle na 3 plusy i nowa
Candida crusei także na 3 plusy w obfitym wzroście. Lacidofil podaję od ponad 2
miesięcy, także z Bactrimem, a mimo to candida się pojawiła. Teraz wciąż podaję
Lacidofil rano i wieczorem i Trilac w południe. Podobno dzieciom powinno
podawać się Biphidobacterium? Może jednak są lepsze probiotyki?
Dziecko od urodzenia i ciągle jest na piersi, ja na rygorystcznej diecie
eliminacyjnej ze względu na zmany skórne dzieckai podejrzenie AZS i Alergii.
Wymaz bakteriologiczny ze skóry wykazał obecność gronkowca złocistego także na
skórze. Tym razem nie pozwliłam na żaden antybiotyk i kuracja polega na kąpaniu
w nadmanganianie potasu i wizualne efekty są piorunujące, a także kolejny wymaz
jest już na 2 plusy.
wczoraj Córka zjała pierwszy rz zupę warzywną, którą polecił nam lekarz ze
względu na prebiotyki. Kupa po zupie, przepraszam, ale rewelacja, pierwsza taka
w życiu.
I co robić? Dziecko ma tyle bakterii, żadnych objawów choroby - oprócz zmian
skórnych, które zaleczają się i temperatury do 37 stopni. Kupy poprawiły się.
Nie mam pojęcia co robić z candidą? Czy leczenie probiotykami wystarcza i ile
trzeba czekać na efekt?
bardzo proszę o odpowiedź




Temat: Gronkowce
Gronkowce gram dodatnie ziarniaki układające się w charakterystyczne grona( jak
winogron) są b. popularne i zyją sobie na naszej skórze, bł. sluzowych gardła i
nosa w ilościach nie powodujących zakażeń bakteryjnych oraz dzieki posiadanym
przez nas bariera ochronnym. Dopiero przy sprzyjających warunkach może dojść do
zakażenia np. przy obiżeniu odporności - namnożaja sie bakterie do ilości
chorobotwórczej i moga dawac objawy zakażenia. Najbardziej patogenny jest gr.
złocisty. Ok. 30% ludzi jest nosicielami gronkowca i stad tez łatwo dochodzi do
zakażenia - w szpitalu moze przejść zakażenie na malucha od personelu( np. pani
doktor czy pielegniarka ma takiego zlosliwca w noso-gardzieli), przez sprzet źle
dezynfekowany np. termometr uzywany do mierzenia temp. w pupie, przybory
toaletowe, bielizna osobista, ubranie itp. Jesli tylko sie jest nosicielem to
nie musi to dawac objawówi nie trzeba z tym nic robic( ale osoby takie z
noworodkami, niemowlętami, starszymi osobami, osobami po zab. operacyjnych itp.
nie powinny pracować). Najzjadliwsze sa szczepy szpitalne tzw. szczepy MRSA-
zmutowane i oporne na szereg antybiotyków, to zasługa nadmiernej i niewłaściwej
antybiotykoterapii - problem XXIw. i trudno je wyleczyć. Generalnie raczej jesli
jest sie nosicielem, a nie powoduje to obajwów to nie stosuje sie antybiotyków,
bo może to powodowac więcej szkody niz pozytku- antybiotyk niszczy nie tylko b.
chorobotwórcze, ale i te dobre i wtedy może dojśc do masywnego zakażenia
gronkowcem i bedziemy miec objawy np. w przypadku jelit biegunki trudne do
leczenia - czyli efekt odwrotny do zamierzonego. Gronkowiec droga krwiopochodna
może prowadzic do zakażenia każdego narządu. W związku z tym , że mamy tyle
nosicieli nawet jak zlikwidujemy gronkowca u malucha to może dojśc ponownie do
zakażenia. Zasada ogolna jak ze wszystkim - przestrzegamy podst. zasad higieny.
W szpitalach po to tez robi się wymazy, zmienia 2x do roku srodki dezynf., żeby
właściwie niszczyc bakterie itp. Uf..temat rzeka, Beata



Temat: Gronkowiec w kale-to sie leczy ?Odpiszcie proszę.
Oczywiście, że sie leczy przy objawach które opisujesz! Ponieważ mogą one być
objawem zakażenia gronkowcem złocistym.
Zaraz wkleję Ci wykaz labów, które specjalizują sie w badaniach gronkowców i
wykonują autoszczepionki na gronkowce i paciorkowce. z tej listy w zależności
od Twojego miejsca zamieszkania, wybierz najbliższe i zadzwoń. Powiedz, że
gronkowiec zł. juz Wam wyszedł w kale i poproś o namiary na lekarza, który
pomoże Ci ocenić wynik, przyjrzeć sie objawom i ewentualnie poprowadzić
leczenie, być może nawet zlecić autoszczepionkę w tym labie. Oni znają lekarzy
specjalistów, a Ci lepiej niż forum dadzą Ci odpowiedź na wszystkie pytania, bo
obejrzą i zbadają dziecko.

Wykaz:
"A tu wykaz labów od posiewów i wymazów (oni nie zadają pytań skąd brać wymaz,
wiedzą to bo tam pracują mikrobiolodzy). Cenę i inne szczegóły trzeba ustalić
przez telefon.
Te laboratoria robią też autoszczepionki na swoje znaleziska (w tym gronkowca),
u mnie dopiero autoszczepionka pomogła, antybiotyki "ogólne" mimo wrażliwości
gronkowca na nie, nie działały:
- Kraków Instytut Mikrobiologii przy UJ, ul.. Czysta (naprzeciwko AGH, róg al.
Mickiewicza).
- Laboratorium "ALAB" we Wrocławiu przy szpitalu klinicznym. Trzeba mieć
skierowanie od lekarza. Wrocław ul. Chałbińskiego 4 ( Akademia Medyczna ) -
ZAMKNIĘTY LAB - chyba na korzyśc Instytutu od fag.
- Liliana Jeżowa, Poznań, ul. Włodkowiaka 34-mikrobiolog. Specjalistyczny
Gabinet Mikrobilogi Pediatrycznej ul. Włodkowica 34 60-334 Poznań tel (0 61)
867-33-89
- Dorota Kostrzeńska, gabinet- Warszawa, ul. Inżynierska 1/17, naprzeciwko
studia TVp, tel.0226192394-bakteriolog
- Katedra i Zakład Mikrobiologii Lekarskiej Akademii Medycznej im Prof.
Feliksa Skubiszewskiego, Lublin, ul. Chodźki 1 tel.0817405839-zajmują się
leczeniem przewlekłych zakażeń gronkowcowych i paciorkowcowych, wykonują
autoszczepionki.
- Pracownia Mikrobiologii Sl. Akademii Medycznej ul. Medyków, Katowice-
Ligota".




Temat: oswieccie mnie, prosze....
Często gronkowiec złocisty daje objawy podobne do alergii i AZS (jeśli jest też
zlokalizowany naskórze, co bada się zeskrobkami lub wymazami).
Gronkowiec zł. w gardle oznacza, ze jes w przewodzie pokamowym, bo gardło to
początek przewodu pokarmowego.
Podaję Ci wykaz labów, które specjalizują sie w trudnych bakteriach w tym
gronkowcach. Może jakiś Wam przypasuje lokalnie. Tam warto popytac sie o
lekarzy, którzy pomogli by Wam się leczyć. LAby te robią też autoszcepionki na
swoje znaleziska - to dobra metoda leczenia gronkowca zł.
Poniżej wklejam wykaz, ale dodam jeszcze że często do gronkowca lubią się
doklejać rózne rzeczy, np. lamblie. Wykluczałaś pasożyty? Mam na myśli 3
badania kału: 1)na lamblie, 2) na grzyby, 3) robaki (tylko to badanie nazywa
sie na pasożyty).

"A tu wykaz labów od posiewów i wymazów (oni nie zadają pytań skąd brać wymaz,
wiedzą to bo tam pracują lekarze). Cenę i inne szczegóły trzeba ustalić przez
telefon.
Te laboratoria robią też autoszczepionki na swoje znaleziska (w tym gronkowca),
u mnie dopiero autoszczepionka pomogła, antybiotyki "ogólne" mimo wrażliwości
gronkowca na nie, nie działały:
- Kraków Instytut Mikrobiologii przy UJ, ul.. Czysta (naprzeciwko AGH, róg al.
Mickiewicza).
- Laboratorium "ALAB" we Wrocławiu przy szpitalu klinicznym. Trzeba mieć
skierowanie od lekarza. Wrocław ul. Chałbińskiego 4 ( Akademia Medyczna ) -
ZAMKNIĘTY LAB - chyba na korzyśc Instytutu od fag.
- Liliana Jeżowa, Poznań, ul. Włodkowiaka 34-mikrobiolog. Specjalistyczny
Gabinet Mikrobilogi Pediatrycznej ul. Włodkowica 34 60-334 Poznań tel (0 61)
867-33-89
- Dorota Kostrzeńska, gabinet- Warszawa, ul. Inżynierska 1/17, naprzeciwko
studia TVp, tel.0226192394-bakteriolog
- Katedra i Zakład Mikrobiologii Lekarskiej Akademii Medycznej im Prof.
Feliksa Skubiszewskiego, Lublin, ul. Chodźki 1 tel.0817405839-zajmują się
leczeniem przewlekłych zakażeń gronkowcowych i paciorkowcowych, wykonują
autoszczepionki.
- Pracownia Mikrobiologii Sl. Akademii Medycznej ul. Medyków, Katowice-
Ligota".




Temat: Pseudomonas aeruginosa oraz gronkowiec - pomocy!!!
Pseudomonas aeruginosa oraz gronkowiec - pomocy!!!
Bardzo prosze o pomoc. Moj synek skonczyl wlasnie 5 m-cy i kilka dni temu w
wymazie z gardla wykryto u niego paleczke ropy blekitnej i gronkowca
zlocistego metycylinowrazliwego. Powodem badania bylo to, ze dziecko malo
przybieralo na wadze, mialo podwyzszona temperature 37-37,4 C, lekki kaszel,
zaczerwienione gardelko, lekki katarek oraz lzawiace, podpuchniete oczka.
W antybiogramie wyszlo, iz obie te bakterie sa wrazliwe na gentamicin, sam
gronkowiec na: pic/ureidopen, ceftazidime, tobramycin, amikacin, natomiast
pseudomonas na: erythromycin, clindamycin i cotrimoxazole. Pani doktor
zapisala dziecku Klacid, ktory bierze od 5 dni. Niestety, widze, ze synek
chyba zle reaguje na ten antybiotyk: stal sie niespokojny, poplakuje, nie
moze zasnac, trze oczka, nie wiem, czy cos go boli, czy to po antybiotyku...
Ponadto przy oddychaniu zauwazylam, ze zapada mu sie klatka piersiowa, robi
sie taki dolek pod klatka piersiowa. Zglaszalam to lekarzowi, jednak przy
osluchiwaniu nie zauwazyl on zadnych objawow zapalenia pluc. Czy to mozliwe,
ze te bakterie moga prowadzic do bezobjawowego zapalenia pluc? I czy wogole
leczenie Kalcidem przy takich bakteriach jest celowe?
Czytalam wlasnie, ze poleca sie leczenie makrofagami przy pseudomonas, a
gronkowca lepiej zostawic w spokoju, bo moze mutowac? Przyznam, ze w tej
chwili bardzo niepokoi mnie tez to zapadanie sie klatki piersiowej. Czy moga
byc inne tego przyczyny? Dziecko ma ponadto skaze bialkowa, jest na Humanie z
MCT oraz dostaje dziennie 5 kropel Vigantolu, 5 kropel Cebionu, 2,5 ml
Ketotifenu i 2 x w tygodniu Calcium.
Poza tym co z reszta rodziny? Czy wszyscy powinnismy sie przebadac na te
bakterie? Dodam, ze mam jeszcze 10-letnia corke, ktora rowniez skarzy sie od
czasu do czasu na bole gardla, a ja sama 2 m-ce temu przeszlam zakazenie
gronkowcem MRSA po pobycie w szpitalu.
Bede tez BARDZO, BARDZO wdzieczna za pomoc od eksperta.




Temat: od 3 tygodni gorączką przy raku
"Mocz na posiew należy pobierać przed rozpoczęciem antybiotykoterapii.
Antybiotyki bowiem, niszcząc florę bakteryjną, mogą spowodować, że wynik badania
będzie ujemny, nawet przy istniejącej infekcji."

www.analityk.slask.pl/?strona=badania#- centrum diagnostyki
labolatoryjnej na Slasku.

POsiew pobrany w trakcie kuracji antybiotykowej moze dac wynik falszywy, dlatego
nie powinno sie pobierac materialu do badania w trakcie kuracji.
Na dole jest napisane, ze na badanie kontrolne nalezy pobrac material nie
wczesniej niz 3 dni po skonczeniu kuracji, bo wynik tez moze wyjsc falszywy,
wiec skoro po kuracji trzeba odczekac, to w trakcie kuracji robienie posiweu
jest juz w ogole bez sensu.
Dlatego tej kobiecie robia posiew, ktory wychodzi jalowy , choc sa baketrie i
udaja, ze wszytko jest ok., choc pewnie dobrze wiedza, ze wynik jest falszywy.

Tobie wyszedl gronkowiec w trakcie kuracji antybiotykiem, bo moze jestes
noscielem gronkowca. Bardzo wielu ludzi jest nosicielem gronkowca zlocistgo, ja
tez jestem min. noscielem tego gronkowca i jak do tej pory zadnych szkod mi nie
wyrzadzil.Ja robilam ciagle wymazy z gardla i nosa, oczywiscie w trakcie brania
antybiotykow, bo lekarze mi je przepisywali tonami i co?
Przewaznie wychodzily jalowe, kilka razy wyszedl wlasnie gronkowiec zlocisty ,
ale to nie on byl sprawca moich problemow,bo mam go do tej pory i miewam sie
dobrze, lecz paciorkowiec, gdyz od dziecka bola mnie stawy, wysiadly mi potem
nerki itd. Typowe objawy dla angin paciorkowcowych,mialam sporo czasu ASO ponad
norme, czyli paciorkowiec typowy, a co najsmieszniejsze, nigdy w zadnym wymazie
paciorkowiec mi nie wyszedl!
Po prostu chyba wszytkie posiewy byly falszywe, bo nie czekalam odpowiedno dlugo
po skonczonej kuracji.
Mozliwe, ze ty biłaś w gronkowca, ktorego bylas noscielem i tak naprawde, to
nie on byl odpowiedzialny za Twoje problemy, lecz jakas inna bakteria, ktora
przy okazji, trafnym zbiegiem okolicznosci zabilas albo organizm sobie z nia
poradzil sam.Ciezko powiedziec.
W kazdym badz razie robienie posiewu w trakcie kuracji jest bez sensu, moze dac
falszywy wynik i tylko pogorszyc sytuacje.



Temat: Gronkowiec a ciąża!
Może Cię trochę pocieszę, bo mam podobny problem.

Miałam kiedyś częste swędzenia w okolicach sromu. Lekarz nie stwierdzał żadnej infekcji. Postanowiłam na własną ręke zrobić badania - posiew z szyjki macicy. Wynik - gronkowiec złocisty. Mój ginekolog powiedział, że ciężko to zwalczyć, ale trzeba, bo w momentach niskiej odporności może zaatakować. Zaczęłam więc łykać jakiś antybiotyk. Ale trochę mnie dziwiło, bo przecież moje objawy nie wskazywały na jakąś infekcję, tym bardziej gronkowcem.
Poszłam do innego ginekologa. Udało mi się trafić na lekarza specjalizującego sie w cytologii. JAk opowiedziałam o moim gronkowcu, powiedział że nie ma się czym przejmować i że jestem poprostu nosicielem jak większość społeczeństwa.
Wyśmiał tamtego lekarza i powiedział, że bez sensu brałam antybiotyk.
Zaczął badać mój śluz róznymi odczynnikami, papieriem lakmusowym itp. i
powiedział że nie mam infekcji i że moja przyczyna tkwi w zbyt kwaśnym śluzie.
Stąd wszyskie specyfiki do higieny imntymnej są niewsakzane, mam się podymawać szarym mydłem i co jakiś czas robić płukanki z roztworu sody.
Potwierdzenie, że gronkowiec nie jest groźny i nie sensu go zwalczać jak nie daje infekcji otrzymałam od jednego lekarza, który specjalizuje się w gronkowcu, a znalazłam go w internecie.
Zapomiałam o problemie, świadomość, że to nic groźnego spowodowała nawe że mniej mnie swędziało, stwierdziłam że to pewnie jakaś alergia, ale z braku czasu nie poszałam na żadne testy.

Niestety półrtora tygodnia temu dołączyłam do tego forum - poroniłam druga ciążę w 7 tyg. Był to dla mnie szok, bo pierwszą córę miałam kłopoty urodzić - teraz jest zdrową 3 letnią dziewczynką. Niestety badanie na gronkowca zrobiłam już po porodzie.

Obecnie jestem w trakcie pierwszych badań z krwi -czekam na wyniki.

Czy gronkowiec w naszym przypadku mógłybyć przyczyną infekcji naszych aniołków i przyczynić się do ich poronienia? W obliczu przestawionych moich doświadczeń i wiedzy myslę, że nie.
Postaram się jednak odszukać maila do tego lekarza w necie i zadać mu te pytanie, ale nie obiecuję bo to było z 2 lata temu.
Znalazłam fo na jakimś forum dyskusyjnym dla lekarzy.




Temat: 3,5 m-ca:co robić?
moze pani dr sie wypowie? :)
witam
moje dziecko ma tez prawie 4 miesiace i mialo praktycznie
identyczne objawy, chociaz chyba nie bylo az takiego problemu ze
sluzem w kupkach, plakal w dzien i w nocy, i to strasznie mimo ze
jest wesolym dzieckiem ktore cudownie przybiera na wadze.
przeszlismy stopniowo przez rozne sposoby pozbycia sie
placzu....Noce zaczal przesypiac po miesiacu zycia. Ale wieczorami
plakal strasznie i nie dawalo sie go uspokoic. Zmienialismy mleko
(chwilowo bylo troszke lepiej ale wszystko wrocilo), podawalismy
sab simplex(w ogole nie pomogl, szybko odstawilismy), espumisan
(troche jakby pomagal, ale tylko troche), herbatki plantex(po nich
strasznie gazowal i ryczal), herbatki z kopru Hippa(chyba jeszcze
pogarszaly sprawe chociaz je uwielbial), herbatki rumiankowe(podaje
do tej pory kiedy chce mu sie pic).

Zrobilismy posiew kału- wynik: gronkowiec zlocisty obfity.
Poszlismy z tym do lekarza.
Lekarka zapisala antybiotyk ale go nie podalismy dlatego ze sa
bardzo rozne teorie na temat leczenia gronkowca. Nie mial biegunek,
tylko wlasnie robil zielone kupki co dwa dni. Nie mial temperatury
wiec wydaje mi sie ze nie bylo potrzeby podawania antybiotyku ale
do tej pory nie wiem czy dobrze myslimy. Podalismy LacidoBaby wg
zalecen innego lekarza. Po ok. tygodniu jesli dobrze pamietam
poziom gronkowca spadl a maly stopniowo mniej plakal. W tej chwili
jest na LacidoBaby przez miesiac, mielismy podawac caly czas
(codziennie po jednej saszetce do mleczka), jeszcze nie zrobilismy
badan kolejnych ale dziecko praktycznie spi cala noc bez jedzenia i
pol dnia z przerwami na jedzenie, wieczorami jeszcze troche marudzi
ale nie zawsze.
Wg mnie ma tego gronkowca z porodowki zwlaszcza ze ja tez go mam od
porodu(tylko ze nie w jelitach).
Rozne sa teorie lekarzy na temat gronkowca, ale uwazam ze podanie
LacidoBaby na pewno nie zaszkodzi a moze bardzo pomoc(oczywiscie to
tylko moje zdanie:D )

Zycze powodzenia
posiew kału kosztuje 32zł:)



Temat: Bakterie E coli
Miałam w ciąży bakterie coli, a potem całą rzeszę paciorkowców i gronkowców.
Nie jednocześnie, ale po kolei. Generalnie procedura jest taka, że jak sie robi
posiew, to od razu jest do niego dołączony antybiogram. Tam, jest napisane, na
jakie antybiotyki Twoja bakteria jest oporna, a na jakie nie. Lekarz musi
wybrać lek, który jest nieszkodliwy w ciąży, a jednocześnie skuteczny na tę
bakterię (najlepiej miejscowy, dopochwowy, a jak takiego nie znajdzie, to
doustny). Nie ma antybiotyku uniwersalnego na e.coli, za każdym razem musi być
ten antybiogram. Ja miałam posiew po takim leczeniu i okazało się, że e.coli
wytłukłam, ale pojawiły się inne bakterie.
Według mojego lekarza e.coli nie grozi zakażeniem wewnątrzmacicznym. Trzeba ją
jednak wyleczyć do porodu, bo dziecko może się zarazić podcazs porodu. W
niektórych placówkach niewyleczona bakteria w drogach rodnych jest wskazaniem
do cc. ja akurat rodziłam w szpitalu, gdzie preferują poród drogami natury i
ew. leczenie antybiotykiem jeśli dziecko będzie wykazywało objawy zakażenia.
Rodziłam dziecko z niewyleczonym gronkowcem (czy też paciorkowcem, choroba, juz
nie pamiętam, tyle tego było) i córeczka urodziła się zdrowa. Po trzech dniach
miała nieco niepokojącą morfologię, zaaplikowano jej penicylinę domięśniowo i
wszystko się bardzo dobrze skończyło.
Z tego, co wiem, to najgroźniejszą baterią zagrażającą ciąży (uszkodzenie worka
płodowego) jest gronkowiec złocisty. Inne odmiany gronkowca oraz e.coli nie są
tak agresywne. Ale jak widać po wypowiedzi koleżanki, zdania lekarzy są
podzielone. Mogę jeszcze dodać, że mając świadomośc posiadania e.coli zrobiłam
internetowy rekonesans i nigdzie nie znalazłam informacji, jakoby była
zagrożeniem dla ciąży.
Pozdrawiam
agata



Temat: pseudomonas- kto sie spotkal??
pseudomonas- kto sie spotkal??
Bardzo prosze o pomoc, moze znajdzie sie ktos, kto sie juz z tym spotkal lub
jakis lekarz..?
Moj synek skonczyl wlasnie 5 m-cy i kilka dni temu w wymazie z gardla
wykryto u niego paleczke ropy blekitnej i gronkowca zlocistego
metycylinowrazliwego. Powodem badania bylo to, ze dziecko malo przybieralo na
wadze, mialo podwyzszona temperature 37-37,4 C, lekki kaszel, zaczerwienione
gardelko, lekki katarek oraz lzawiace, podpuchniete oczka.
W antybiogramie wyszlo, iz obie te bakterie sa wrazliwe na gentamicin, sam
gronkowiec na: pic/ureidopen, ceftazidime, tobramycin, amikacin, natomiast
pseudomonas na: erythromycin, clindamycin i cotrimoxazole. Pani doktor
zapisala dziecku Klacid, ktory bierze od 5 dni. Niestety, widze, ze synek
chyba zle reaguje na ten antybiotyk: stal sie niespokojny, poplakuje, nie
moze zasnac, trze oczka, nie wiem, czy cos go boli, czy to po antybiotyku...
Ponadto przy oddychaniu zauwazylam, ze zapada mu sie klatka piersiowa, robi
sie taki dolek pod klatka piersiowa. Zglaszalam to lekarzowi, jednak przy
osluchiwaniu nie zauwazyl on zadnych objawow zapalenia pluc. Czy to mozliwe,
ze te bakterie moga prowadzic do bezobjawowego zapalenia pluc? I czy wogole
leczenie Kalcidem przy takich bakteriach jest celowe?
Czytalam wlasnie, ze poleca sie leczenie makrofagami przy pseudomonas, a
gronkowca lepiej zostawic w spokoju, bo moze mutowac? Przyznam, ze w tej
chwili bardzo niepokoi mnie tez to zapadanie sie klatki piersiowej. Czy moga
byc inne tego przyczyny? Dziecko ma ponadto skaze bialkowa, jest na Humanie z
MCT oraz dostaje dziennie 5 kropel Vigantolu, 5 kropel Cebionu, 2,5 ml
Ketotifenu i 2 x w tygodniu Calcium.
Poza tym co z reszta rodziny? Czy wszyscy powinnismy sie przebadac na te
bakterie? Dodam, ze mam jeszcze 10-letnia corke, ktora rowniez skarzy sie od
czasu do czasu na bole gardla, a ja sama 2 m-ce temu przeszlam zakazenie
gronkowcem MRSA po pobycie w szpitalu. Bede BARDZO, BARDZO wdzieczna za
jakakolwiek pomoc. Anna




Temat: Do Sigvaris
Przy pasożytach nie ma reguł co do objawów. Czyli także co do kup. Mogą równie
dobrze jak zatwardzenia jak i biegunki. Śluz i brak czegokolwiek podejrzanego.
Jednak niezwykle rzadko, a może nawet wcale nie spotkałam się z krwią w kale
przy pasożytach.

Z posiewem bakteriologicznym kału jest też źle. Ale inaczej niż
przy "robalach". Laboratoria nie robią go w kierunku potencjalnie złych
bakterii, tylko wybiórczo i wybór ten jest co najmniej kretyńksi (przepraszam
za dosłowność, ale to prawda).
Najczęściej więc posiew jest robiony pod katem salmonelli i jeszce dwu innych
bakterii, które dają tak jasne objawy u dzieci, ze ich szukanie - to znów objaw
niedouczenia. Otóż ten salmonellowy "standart" robi się dla pracowników
gastronomii... Jako rutynowy, więc laborant jak słyszy posiew - to robi
standart! Ale nie na nasze potrzeby.
Dlatego znów trzeba szukać labów, gdzie sprawdzą (posieją kał) na właściwych
płytkach, gdzie zadadzą sobie trud wykluczenia np. gronkowców lub
innych "złych" bakterii.

Takim polecanym labem w Wa-wie jest D. Kostrzeńska na Inżynierskiej. Ale to
zależy od tego skąd jesteś. Ma jeszcze liste 5 polecanych labów w Polsce (przy
bakteriach).
Np. gronkowiec złocisty lubi wracać po jakimś czasie u osób leczonych
antybiotykami. Kostrzeńska robi autoszczepionki, o ile coś znajdzie.
Dlatego warto w takich labach się i badać i jakby co szukać potem pomocy.

Co do Twojego pytania o posiewy - ja jestem generalnie za diagnostyką. W końcu
pisze tu w kółko o badaniach. Przy tej krwi w kale pogadałabym z laborantem
(ale bakteriologiem jak Kostzreńska, nie takim po maturze) i zapytała
co "siać". Na pewno kał. Ale moze wymaz z ucha też? Powiedziałabym o tej krwi.
Może coś by doradziła jako praktyk.
Na pewno szukałabym do upadłego.
Wiedz, ze taki posiew na wiele bakterii nie jest też tani. Używa sie sporo
drogich płytek posiewowych - 1 wymaz - ok. 100 zł. Ale 85% to koszt płytek. Nie
jest to więc jakaś "ściema".



Temat: Silne antybiotyki ziolowe
ja przeczytałam o takich sposobach na gronkowca:Kuracja na gronkowca złocistego

Do omówionej niżej kuracji niezbędne są następujące produkty:

Miąższ Aloesowy
Mleczko pszczele
Lite,Odżywka multiwitaminowo-mineralna
Czosnek z tymiankiem
Galaretka Aloesowa, w przypadku wystąpienia objawów zewnętrznych w postaci
wrzodów lub czyraków .
Pierwszych efektów kuracji można się spodziewać od tygodnia do dwóch, ale
zależy to od odporności immunologicznej oraz stopnia zanieczyszczenia
organizmu. Po ustąpieniu objawów powinno się w dalszym ciągu kontynuować
kurację a najlepiej powtórzyć ją trzykrotnie. W czasie kuracji wskazana byłaby
zmiana sposobu odżywiania na dietę wegetariańską lub pół wegetariańską oraz
picia 2 - 2,5 l płynów, najlepiej czystej wody lub soków.

1.Miąższ aloesowy:

przechowujemy po otwarciu w lodówce, max. przez 3 m.-ce
przed użyciem wstrząsamy
zażywać na 1/2 godz. przed posiłkiem w ilościach :
1 tydzień : 3 razy dziennie - 1 łyżeczka od herbaty ,
2 tydzień : 3 razy dziennie - 2 łyżeczki od herbaty ,
3 tydzień : 3 razy dziennie - 1 łyżkę stołową ,
4 tydzień : 3 razy dziennie - 2 łyżki stołowe .
łyżeczkę z chłodnym miąższem bierzemy do ust, ogrzewamy w ustach, płuczemy jamę
ustną, płuczemy gardło a następnie połykamy małymi łyczkami. Chodzi o uzyskanie
dodatkowego efektu terapeutycznego dla ust i gardła.

2.Mleczko pszczele:

Pierwszą tabletkę używamy rano i ewentualnie drugą, w razie potrzeby do godziny
14.
Późniejsze użycie może spowodować kłopoty z zaśnięciem.
Zamiast mleczka pszczelego można także używać odżywki multiwitaminowo
mineralnej - Lite

3.Odżywka multiwitaminowo mineralna Lite:

1 miarka rozpuszczona w 1/4 l. letniej wody ( słoik ), pijemy rano po śniadaniu
jeżeli mamy zbyt niską wagę , lub zamiast kolacji przy wadze zbyt wysokiej .
Po otwarciu przechowywać w lodówce .
4.Czosnek z tymiankiem :

3 razy dziennie po 2 tabletki na 1/2 godz. przed posiłkiem.
5.Galaretka Aloe Vera :

smarować grubiej zaatakowane miejsca, przykryć gazikiem i przykleić plastrem .
zmieniać opatrunek ok. minimum 3 do 4 razy dziennie .




Temat: Do Hasshi-tess i Rostedy-wątpliwe hashimoto???
Do Hasshi-tess i Rostedy-wątpliwe hashimoto???
Moja historia z tarczycą zaczęła się 18 lat temu.Po porodzie okazało się,że
mam dużą nadczynność tarczycy.Lekarz stwierdził,iż to Graves-Badov,a mi się
wydaje,że to było poporodowe zapalenie tarczycy.Przez ponad trzy lata byłam
leczona metizolem i propranololem(na serce).Ponad trzy lata temu miałam dużo
stresów i...się zaczęło.Zrobiłam wyniki-atpo128(norma do 20)tsh 1.3 i lekarka
nic mi nie dała.Zaczęły mi bardzo wypadać włosy,przytyłam 15 kg,sucha
skóra,swędząca(pokrzywki),dermografizm skóry,bóle mięśni i stawów,zapalenia
bakteryjne stawu barkowego,Otępienie,depresja,a w nocy nadpobudliwość,zrywanie
się(nocne krzyki miałam dopóki nie zaczęłam leczyć naddczynności).Rano wstaję
opuchnięta,zmęczona.Moja krzywa cukrowa(mimo,że w normie)jest dziwna....po
dwóch godz.glukoza większa niż po godzinie.Ponad rok temu powtórzyłam badania
i wyszło TSH 1.2 atpo3600(norma do 60).Najlepsi specjaliści we Wrocławiu
stwierdzili,że to NAPEWNO moje objawy nie są od tarczycy i mam iść do
psychologa.Mam też często przyspieszone bicie serca i pocą mi się ręce(tak
jakby niedoczynność mieszała się z niedoczynnością).Teraz moje wyniki
wyglądają tak:ft3-5,51(3,5-6,5) ft4(15,99(11,5-22,7)TSH 1.03 Atpo-516(norma do
20).Mój(bardzo dobry)radiolog powiedział,że nie widzi żadnego stany
zapalnego,jedynie napisał:Tarczyca powiększona o pstrej,nieznacznie obnizonej
echogenicznośi miąższu.Prawy płat obj.14.5 ml lewy 20ml(całkowita
obj.36ml)Chodziłam po różnych lekarzach (kardiolog,reumatolog)i wszystko
ok.Cały czas mam różne infekcje,w gardle candida i gronkowiec złocisty).Powiem
tylko,iż po leczeniu antybiotykami gardła przeciwciała dwukrotnie mi
zmalały.Nie wiem czy to przypadek czy nie,ale u mnie tak było.Ale nadal gardło
mam brzydkie i ciągle boli,a gronkowiec jak był tak jest,a lekarze nadal
twierdzą,że moje objawy nie związane są z tarczycą.Proszę o pomoc i jakąś
wskazówke.



Temat: Candida, Gronkowiec - Help - Lekarz ze Stanowic
Candida, Gronkowiec - Help - Lekarz ze Stanowic
Witam Wszystkich,
mam pytanie o lekarza spod Wroclawia a dokladnie ze Stanowic pod Oławą. Czy
ktos poza babsee leczyl sie u tego lekarza ?

Od jakiegos czasu probuje podleczyc moja corke na podstawie tego forum i wciaz
jestem w punkcie wyjscia.
Moja corka od 2 lat wygina sie i prezy przy ogladaniu telewizji, przy
usypianiu. Raz mocniej raz slabiej(teraz wiem ze zalezalo to od diety).
Pediatrzy nie wiedzieli co to jest, skierowali mnie do neurologa ktory
stwierdzil ze to samo przejdzie. Po znlezieniu tego forum zrobilam badania
kalu i wyszla candida(++) oraz obfity wzrost gronkowca zlocistego.
Leczylam ja w Vega Medica. Dostala leki Sanum oraz na odrobaczenie (brala je z
przerwami przez miesiac). Na poczatku w kale pojawily sie biale plamki a potem
nie przetrawione jedzenie, ogromne gazy i w koncu wymioty oraz biegunka
(zwykle w nocy). Ktoregos dnia pojawila sie w kale biala prosta nitka dlugosci
7 cm. Przerwalam podawanie Sanum (na odrobaczanie nadal dawalam) i biegunka
minela. Po ponownym podaniu Sanum wszystko zaczelo sie od nowa. W czasie
leczenia zniknela w wiekszosci opuchlizna z jej twarzy, ale niestety ktoregos
dnia rano powrocila.
Zmienilam lekarza. Nowy lekarz na poczatku zastosowal metronizadol, bactrim,
gastrolit, furagin i debridat i musze przyznac ze ciut lepiej bylo. Teraz
dostaje debridat i furagin ale w zasadzie wiekszej poprawy nie widze. Corka ma
bialy przechodzacy w zolty nalot na jezyku, opuchlizne na twarzy i wydatny
brzuch. Zastanawiam sie czy ja jej nie zarazilam candida (mam bialy nalot na
jezyku, innych objawow brak).
Przepraszam za kiepski opis ale juz troche jestem wyczerpana i przerazona.
Wolalabym aby mnie to dotknelo a nie moje dziecko.
Zastanawiam sie nad paraprotexem, anry, olejkiem oregano ale wolalabym aby
jakis lekarz mnie poprowadzil, ktory zetknal sie z kandida. Moj aktualny
mowi ze nalezy poprawic prace jelit i to powinno wystarczyc.

Pozdrawiam,
Luiza



Temat: Chciałam się tylko upewnić
Chciałam się tylko upewnić
Dziewczyny, moze Wy cos podpowiecie, bo ja to jestem za głupia jeszcze.
Moja przyjaciółka od baaardzo długiego czasu fatalnie się czuje. Większość
badań robi "na czuja", bo lekarze po objawach nie stwierdzają nic
niepokojącego. Do tej pory sama sobie zdiagnozowała:
1.chore jelita (podejrzenie wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Lekarka
nie postawiła ostatecznej diagnozy ale wdrożyła leczenie, które łagodzi
dolegliwości)
2.zakażenie gronkowcem złocistym - wciąż nie może go zwalczyć pomimo
antybiotykow i leków sprowadzanych z zagranicy
3.guz w jajniku (to nie pomyłka. Ten guz nie był "na" jajniku, tylko w
środku. Tak przynajmniej mi tlumaczyła) - na szczęście udało sie go
zlikwidować przy pomocy terapii hormonalnej, chociaż kilku lekarzy
twierdziło, że bez zabiegu operacyjnego się nie obejdzie.
4.kamienie w woreczku żółciowym - woreczek już usunięty.
Oprócz tego od kilku lat pojawiają się u niej zaburzenia poziomu hormonów
płciowych.
Koleżanka leczy się prywatnie u ginekologa-endokrynologa i ta lekarka, która
ją prowadzi jest bardzo OK, bo chociaż nie zawsze na podstawie objawów
kieruje ja na właściwe badania, to na podstawie wyników leczenie wdraża
szybko i skutecznie (z wyjątkiem gronkowca, który jest oporny).
Pewnie się zastanawiacie dlaczego Wam glowe zawracam chorobami innymi niż
Hashi, więc już tłumaczę.
Odkąd zdiagnozowano mi autoimmunologiczne zapalenie tarczycy mam takie
natręctwo, że najchetniej sprawdzalabym pod tym kątem wszystkich ;))) Jestem
czujna na objawy charakterystyczne związane z niedoczynnością. Dzięki tej
podejrzliwości trzy osoby z mojego otoczenia zostały prawidłowo zdiagnozowane
i leczą Hashimoto.
Co do koleżanki, o której piszę, to występują u niej: chroniczne zmęczenie,
senność, trudności ze skupieniem, bóle stawów, straszne wypadanie włosów,
szybki znaczny przyrost wagi pomimo restrykcyjnej diety i uprawiania sportu,
a także częste stany depresyjne.
Pomyślałam sobie, że powinna się przebadać, a tu... nic.
TSH 1,16 (0,27-4,2) - 22,65%
ft4 18,68 (12-22) - 66,80%
a/TG 72,43 (<115)
a/TPO 5,03 (<34)

Nie robiła ft3 ani USG, ale ma wynik USG tarczycy z 2002, który był
całkowicie prawidłowy.

Upewnijcie mnie, że nie potrzeba już tą tarczycą się u niej zajmować, bo ona
do lekarza idzie dopiero za 2 tygodnie, a do tej pory będzie się niepokoić.

Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuje za odpowiedzi :)




Temat: madziulec i mamy- pomóżcie:)
madziulec i mamy- pomóżcie:)
witam
chyba jestem nowa, no i trochę zakręcona... 3 tygodnie temu u mojego synka
(3m) pojawił się śluz w kupie (czasami żółtej, czasami zielonkawej), innych
objawów nie było. pediatra zlecił badanie ogólne moczu (wyniki- barwa żółta;
odczyn zas.; ciężar 1005; urobilinogen w normie; nabłonki poj; k. białe 2-4,
k. czerwone poj.; składniki mineralne- śluz, skąpa flora, sk fosf bezp;
białko, cukier, ciała ketonowe- brak) i lacidofil. po tygodniu- bez zmian,
skierowanie na usg układu moczowego (czekamy na badanie jeszcze tydzień),
posiew kału i moczu. wczoraj odebraliśmy wyniki- w kale gronkowiec złocisty, w
moczu wzr.>10/5 e.coli i k.pneum.pneumoniae. czyli zum- pediatra przepisał
augmentin, synek bierze też cebion no i nadal lacidofil, za tydzień powtarzamy
badania moczu, mamy też skierowanie do nefrologa (dziś będziemy szukać,
przerażają mnie jednak te terminy)... sama nie wiem, co o tym myśleć... skąd
te bakterie? czy taki wynik może być efektem złego pobrania próbki (do
woreczka, po obmyciu wodą)? czy zum moze się objawiać tylko śluzem (synek
zachowuje się normalnie, nie wygląda, jakby coś mu dolegało, jest wesoły,
apetyt ma jak zwykle spory, czasami tylko miewa podpuchnięte oczka- mimo
wysypiania się)? a może śluz jest tylko wynikiem działania gronkowca- czy zum
może przebiegać bezobjawowo (nie do wykrycia bez badań, tylko skąd wiadomo, że
trzeba te badania wykonać?)) jakie mogą być skutki takiego zakażenia? skąd się
bierze?
trochę długie to i chaotyczne, jeśli starczy Wam cierpliwości, proszę o rady,
opinie...
pozdrawiam serdecznie-
ania



Temat: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka
Dla mnie jest dziwne, że nie ma objawów, nawet zaczynam mieć watpliwości czy za
pierwszy razem był faktycznie ZUM- mieszana flora?!, teraz bardziej , bo jest
jedna bakteria w dużej ilości, ale ( powtórze sie) diagnoza zależy od
bezbłędnego pobrania moczu. Ja tylko pobieram mocz do jalowego pojemnika, tylko
po dokładnym umyciu i polaniu siusiaka po odciagnięciu napletka
riwanolem!Inaczej zawsze mozna mieć watpliwości.Kiedys nawet dotknęłam po
pobraniu moczu wnętzra pojemnika i juz próbki nie zaniosłam. Wiem, ze to trudne,
bo ani przetłumaczyc dziecku o co chodzi, ani nie nasiusia na zawołanie , ale da
sie to zrobić!Troche nerwów to kosztuje, ale trudno lepsze to niż podawanie
antybiotyku po błędnej diagnozie. Nawet warto 2 x zrobic badanie w róznych
laboratoriach.
Wazne jest mycie i ten rivanol, bo nie jestesmy jalowi- na skórze mamy miliony
bakterii łacznie z gronkowcem złocistym, który normalnie na skórze zyje. Tak
samo poddaje się watpliwości zasadnośc robienia posiewów z kału, bo tam tez jest
mas abakterii dopiero objawy ze str. ukladu pokarmowego ( biegunka,
zachamowanie przyristu masy ciała) nadają sens posiewu kału.
Zas pod napletkiem chlopca tez jest mase zanieczyszczen dostających się nie
tylko z ukł. moczowego a np. z kupy, dlatego nie wolno myc dziecka husteczkami w
domu, bo to tylko mazanie- nie mycie. Woda i mydło, a jak się obkupka mocno po
samego siusiaka to pod prysznic. Kiedyś na mikrobiologii robiłam posiew po
umyciu rak- cuda wianki wychodziły, dlatego przed posiewem koniecznie rivanol,
aby odkazic skóre i okolice pod napletkiem ( czy cała okolice sromu u
dziewczynki)- wtedy jest pewność, że bakterie jak są to tylko z ukł. moczowego.
Powtarzam się, bo juz o tym pisałam, jestem przewrazliwona na tym punkcie i wiem
jak niedokadne wyniki mogą niepotrzebnie namieszać. Beata



Temat: system immunologiczny- help
Kuracja na gronkowca złocistego-moze to pomoże

Do omówionej niżej kuracji niezbędne są następujące produkty:

Miąższ Aloesowy
Mleczko pszczele
Lite,Odżywka multiwitaminowo-mineralna
Czosnek z tymiankiem
Galaretka Aloesowa, w przypadku wystąpienia objawów zewnętrznych w postaci
wrzodów lub czyraków .
Pierwszych efektów kuracji można się spodziewać od tygodnia do dwóch, ale
zależy to od odporności immunologicznej oraz stopnia zanieczyszczenia
organizmu. Po ustąpieniu objawów powinno się w dalszym ciągu kontynuować
kurację a najlepiej powtórzyć ją trzykrotnie. W czasie kuracji wskazana byłaby
zmiana sposobu odżywiania na dietę wegetariańską lub pół wegetariańską oraz
picia 2 - 2,5 l płynów, najlepiej czystej wody lub soków.

1.Miąższ aloesowy:

przechowujemy po otwarciu w lodówce, max. przez 3 m.-ce
przed użyciem wstrząsamy
zażywać na 1/2 godz. przed posiłkiem w ilościach :
1 tydzień : 3 razy dziennie - 1 łyżeczka od herbaty ,
2 tydzień : 3 razy dziennie - 2 łyżeczki od herbaty ,
3 tydzień : 3 razy dziennie - 1 łyżkę stołową ,
4 tydzień : 3 razy dziennie - 2 łyżki stołowe .
łyżeczkę z chłodnym miąższem bierzemy do ust, ogrzewamy w ustach, płuczemy jamę
ustną, płuczemy gardło a następnie połykamy małymi łyczkami. Chodzi o uzyskanie
dodatkowego efektu terapeutycznego dla ust i gardła.

2.Mleczko pszczele:

Pierwszą tabletkę używamy rano i ewentualnie drugą, w razie potrzeby do godziny
14.
Późniejsze użycie może spowodować kłopoty z zaśnięciem.
Zamiast mleczka pszczelego można także używać odżywki multiwitaminowo
mineralnej - Lite

3.Odżywka multiwitaminowo mineralna Lite:

1 miarka rozpuszczona w 1/4 l. letniej wody ( słoik ), pijemy rano po śniadaniu
jeżeli mamy zbyt niską wagę , lub zamiast kolacji przy wadze zbyt wysokiej .
Po otwarciu przechowywać w lodówce .
4.Czosnek z tymiankiem :

3 razy dziennie po 2 tabletki na 1/2 godz. przed posiłkiem.
5.Galaretka Aloe Vera :

smarować grubiej zaatakowane miejsca, przykryć gazikiem i przykleić plastrem .
zmieniać opatrunek ok. minimum 3 do 4 razy dziennie .

Opracowane przez: Jerzy Wróblewski aloes.elmer.com.pl
pozdrawiam Ania




Temat: czy stres spowalnia opróżnianie żałądka i caly pro
gdy bolal mnie rzuch to mocno> wciskalam miejsce tuz pod
mostkiem,przepone chyba(jestem bardzo> szczupla) i jakby cos mi
weszlo wtedy do klatki, po przy nabraniu> oddeechu mnie
zatyka,,czuje niepokoj,i przepone mam plaska i miekka a> przedtem
jak oddychalam w przeponie tworzyl sie taki balon,byla wypukla> i
wtedy moglam nabrac gleboki oddech, automatycznie gdy to sie stalo
to> tak jakby zrobilo mi sie wiecej miejsca w podbrzuszu i o dziwo
przeszly> zaparcia ktore mialam od paru lat i moge wciagnac brzuch a
przednie> moglam, ale teraz jest gorzej bo co z tego jak tamnizej
jest lepiej jak> sie dusze ,nie moge oddychac jakbymmiala kamien
nasercu i refluks mi sie> nasilil,i mam zgage ktorej przed nie bylo"

2.czy utrata smaku i wechu, oblozony na zolto czy bialo jezyk
nalotem,suchosc w ustach, sciekajaca nonstop wydzielina z zatok do
gardla, i przewleky mokry kaszel z odrywaniem sie zielonej i zoltej
gestej flemy to zolc i jst objawem refluksu? dotego mam lekko
powieksaon awatrobe 16 cm w usg ,stany podgoraczkowe od ok 10 lat,
uczucie goraca i obrzeki calego ciala,w wymazie z dzirawych ale
malych migdalow wychodzi wciaz gronkowiec zlocisty i hemophilus
influenze ,ale ponoc tego sie nie da wyleczyc i to naturalna flora,
do tego w wymazie z jezyka wyszla mi candida,mam sucha skore,,z
badan morfologicznych wszystkie sa w normie oprocz lekko obnizonej
hemoglobiny 12 (14-16)i ft3 na granicy dolnej normy,czy te objawy sa
powiazane w jakis sposob ze soba? biegam z tym wszystkim juz od 10
lat po lekarzach i nie ma efektu.

3.czy dieta mozna zmniejszyc wydzielanie zołci? bo wiadomo ze
ograniczajac weglowodany zmniejszamy wydzielanie kwasu solnego, czy
zatem wyrzucenie tluszczu z diety zmniejszy wydzielanie zólci?




Temat: klebsiella pneumoniae-do Sigvaris i innych mam
Wow, zaskoczyłaś mnie. Ale fakty z naszego zycia sa takie, że Marta miała
Klebsiellę w moczu (gdzie to nie jest norma, nijak bo tam klebsielli nie
powinno być), jak była malutka, oczywiście wiadomo, że potem odkryliśmy lamblie.
Jednak na podstawie tego jednego przypadku, trudno mi coś tu mądrego gadać. A w
książkach akurat tego: "klebsiella+ lamblia" nie znalazłam.

Ponad wszelką wątpliwość znalazłam, że lamblie generalnie "lubią" towarzystwo.
Że prawie zawsze do nich coś dołącza: inny pasożyt, albo bakteria (często tu
wymieniano gronkowca złocistego lub chlamydie, pneumokoki - jako przykłady z
grubsza).
Tzn. mechanizm tego "lubią" działa tak, że lamblia bardzo osłabia organizm,
który wtedy bezbronnie łapie co pierwsze i lepsze, i kolejne też.
Dopiero wtedy zaczynają się objawy chorobowe. Tzn. że jak lamblia złapie
towarzystwo, to objawy albo się dopiero wtedy pojawiają, albo nasilają na tyle,
że łomatko.
To co napisałam (wyczytałam) nie wyklucza więc klebsielli z lamblią.
Może więc ten lekarz, albo wyczytał więcej i bardziej szczegółowo (co jest
normalne, bo JEST lekarzem), albo sam zaobserwował u swoich pacjentów, że
często idą akurat te dwie rzeczy w parze. Tzn klebsiella jest w kale,
normalnie - ale (podobnie jak candida albicans) może przybrać ilość patogenną
(szkodliwą, bo osłabiony przez lamblie organizm nie jest już w stanie sam
regulować tej ilości) i wtedy już trzeba ją opanowac farmakologicznie.

Badania na lamblie wychodzą negatywnie. Często. Niestety. Ale u Was widzę
lekarz nie da się zwieść wynikom - może zdecyduje się leczyć po objawach - to
prawidłowe z punktu widzenia zdrowia pacjenta. Ale powinno być pod nadzorem
lekarza.



Temat: alergia czy nietolerancja pokarmowa- jaka róznica?
To jestesmy w podobnej sytuacji. Sama przeszlam AZS, zaczelo sie w szkole
sredniej, skonczylo sie po studiach (oby). W tej chwili walcze z alergia
kontaktowa na rekach. No i z AZS syna (choc jest juz dobrze).

Wydaje mi sie, ze bardzo trudno zrozumiec, co to jest AZS, i oczywiscie pewnosci
nie mam, czy ja dobrze rozumiem, a rozumiem tak jak napisalam:
czyli AZS jest choroba o (najczesciej ?) podlozu genetycznym. Jej cecha jest
nadwrazliwa reakcja na czynniki ze srodowiska, w przypadku AZS reakcje widac na
skorze (podobnie w przypadku astmy to drogi oddechowe). Czynniki ze srodowiska
moga byc najrozniejsze (cytuje z ksiazki):
- swiatlo sloneczne
- zmiana klimatu
- przesadna pielegnacja skory
- konstytucja psychiczna
- stres
- juz istniejace alergie
- okreslone produkty spozywcze
- zaburzenia systemu ochronnego
- wzrost stezenia substancji szkodliwych w powietrzu
- niekorzystne warunki mieszkalne (domy z plyt betonowych, z centralnym ogrzewaniem)
- szorstka welna
- zwiekszona ekspozycja na alergeny (pylki, zwierzeta, roztocza)
- ewentualne nawyki zywieniowe i palenie tytoniu
- bakteria gronkowca zlocistego (podraznia ona uklad imm., nasilajac tym samym
objawy chorobowe)

Dalej w tej ksiazce pisza, ze wlasnie AZS nie jest alergia, ale niektore alergie
moga prowadzic do zmian skornych i czesto wystepuja wraz z AZS. (A moze w tym
sensie uzylas sformulowanie, ze AZS jest objawem alergii ?)

Moj syn nie ma alergii pokarmowej (w sensie IgE-zalezne). Jednak bedac na diecie
skora zdecydowanie sie poprawila. Sama nigdy u siebie nie robilam testow, bo w
dawnych czasach nie podejrzewali pokarmy. Po prostu sie smarowalam i bralam
Zyrtec, i pozniej zapomnialam. I dopiero jak sie zaczelo na dobre u syna to
skojarzylam, ze cos takiego bylo. Ja rowniez mam bardzo sucha i wrazliwa skore.
Nawet mysle, ze nie powinnam mieszkac z tego powodu w Warszawie, bo ta woda to
prawdziwa trucizna

Zreszta, bardzo ciekawa ksiazeczka: G. Schwarz, S. Carlsson 'Alergie pokarmowe',
a w niej rozdzial o AZS. A na zakonczeniu przepisy.

Kruffa, pisza m.i., ze odzywianie w czasie ciazy nie wplywa - wedle obecnego
stanu wiedzy - na powstanie AZS, ale ma juz na to wplyw sposob odzywiania w
okresie karmienia piersia czy zywienie niemowlecia w pierwszych miesiacach zycia.

Pozdrawiam, Kerstin



Temat: co jest przyczyna utraty smaku i zapachu?
co jest przyczyna utraty smaku i zapachu?
Witam,juz tu pisalem wczesniej kiedys, mam do Was wielka prosbe,
czy Mozecie mi pomoc dojsciu do przyczyny co jest przyczyna utraty
przezemnie prawie calkowicie smaku i zapchau, nie czuje co jem, nie
mam przez to wogule apetytu, wechu tez prawie nie mam,zycie stracilo
dla smak , wg mnie przyczynami moga byc dolegliwosci na ktore
cierpie od dawna inne dosyc swieze:
1.refluks, powodowany min. przepuklina wslizgowa rozworu
przelykowego,biore niby controloc ktory ma blokowac kwas ale wtedy
dochodzi do zarzucani ażołci do zoladka i przełyku oraz pewnie jamy
i nosa, i kolo sie zamyka, jak ni ekwas do zolc albo mieszanka kwasu
i zolci, a zolci zablokowac juz nie da sie niczym, mam ciagle sucho
utach i w zatokach,
2. w wyzmazie z migdalow i zatok , wyszedl gronkowiec zlocisty i
haemophilus influenza , czy ktoras jesli tak to ktora z tych bakteri
jest ewentualnie odpowiedzialna za taki stan?bo lekarze mowia ze nie
mozna sie ich pozbyc a migdaly mam male tylko truoche dziurawe ale
zawse takie byly a smaku nie czuje od ok 2 lat
3.mam candide co wyszlo z wymazu z jezyka, gazy, wzdecia, zaparcia,
i teraz czy oblozony jezyk jest objawem i refluksu i candidy wiec
nie wiem juz co jest przyczyna, lecze to sle bez skutku, dieta i
flukonazol malo daje
4. w badaniu kału wyszło ze mam pojedyncze cysty pierwotniak zwanego
CYSTOISOSPORA SP., tez malo kto wie co to jest , i to wyszlo mi
tylko w laboratorium weterynaryjnym w normalnym nigdy nic nie
wychodzilo, lekarz zapisal mi biseptol na to

5. wg mnie najwazniejsze cal;a t autrata smaku i wechu i nadmierne
zarzucani ezołci, zaczely sie po wizycie u bioenergoterapeuty ktore
poprosililem min. o lekkie obnizenie temperatury ciala ktora zawsze
byla u mnie troche podniesiona ok 37,1 , on obnizyl mi na 2 tygodnie
do ok 36,2. i zle sie z tym czulem jednak (wraz z tym obnizeniem na
palcach dloni wyskoczyly mi jakies wrzody ,luszcaca sie skora sucha
w paru miejscach i stawy 2 palcow mi sie zdeformowaly jakies
zgrubienia na skorze , ktore to pozostaly do dzis,oraz czerwone
krosty od na brzuchu ktore juz zniknely), potem samoistnie znow mi
temperatura powrocila do 37,1, ale juz utracilem smak i wech a teraz
po 2 latach jest jeszcze gorzej mimo ze sie z tego oczyszczalem u
innego itp,mam jakies objawy nadczynnosci tarczycy, wysuszona skore,
pobudzenie psychoruchowe, ciagly niepokoj lek, bezssenosc, wszystko
mi leci z rak, zawroty glowy i zaburzenia rownowagi,drzenie ciala.

CZy Mozecie cos chociaz zasugerowac, jak przywrocic smak i wech
chociaz , z góry dziekuje za wsystkie porady,pozdrawiam.

p.s. czy Wg. Was brac ten controloc czy zoperowac wg Was przepukline
co jest akurat wada anatomiczna?




Temat: ziarniak WEGENERA
Ziarniniak Wegenera (ZW) jest to uogólnione zapalenie naczyń przebiegające z
tworzeniem się martwiczych ziarniniaków w wielu narządach (21,34). Wyróżnia się
postać ograniczoną i uogólnioną schorzenia.

W postaci ograniczonej typowe są wielotygodniowe objawy ze strony górnych dróg
oddechowych, nie odpowiadające na antybiotykoterapię (33). Prawie zawsze
pierwszym objawem jest upośledzenie drożności nosa. Następnie pojawia się
śluzowo-ropna, okresowo krwista wydzielina oraz ból nasady nosa. U części
chorych dochodzi do perforacji przegrody nosa i jego zapadnięcia ("nos
siodełkowaty"). Nierzadkie są wtórne zakażenia bakteryjne gronkowcem złocistym,
co może prowadzić do błędnej diagnozy. Kolonizacja tą bakterią sprzyja
zaostrzeniom ziarniniaka Wegenera (48). U około 60-80% chorych dochodzi do
zapalenia zatok, któremu może towarzyszyć zapalenie ucha środkowego z następczym
upośledzeniem słuchu. Postęp choroby prowadzić może do destrukcji kości zatok
(51). Zajęcie nosogardzieli jest rzadsze i charakteryzuje się obecnością
owrzodzeń na błonie śluzowej. Zwężenie podgłośniowe występuje u 8-20% chorych i
może powodować stridor (6).

Badanie rynoskopowe ujawnia obecność obustronnych strupów, często o
nieprzyjemnym zapachu (35). Po ich usunięciu odsłania się łatwo krwawiąca błona
śluzowa, pokryta owrzodzeniami i ogniskami martwicy. W wycinku błony śluzowej
nosa stwierdza się cechy ziarniniakowego martwiczego zapalenia małych i średnich
naczyń (8,30). W surowicy krwi części chorych obecne są przeciwciała c-ANCA. U
większości chorych występują także zmiany ziarniniakowe w płucach, które
pojawiają się zazwyczaj po kilku miesiącach lub latach trwania choroby (1).

W przypadku uogólnienia choroby dochodzi do zajęcia innych narządów: nerek,
stawów, układu nerwowego, skóry, narządu wzroku. Przewlekłe zapalenie nerek
prowadzi z czasem do ich niewydolności. W uogólnionej postaci ZW u większości
chorych występują przeciwciała c-ANCA. Chorzy są zazwyczaj w ciężkim stanie
ogólnym, gorączkują.

Rokowanie u chorych nie leczonych jest niekorzystne. Terapia cyklofosfamidem i
sterydami kory nadnerczy pozwala na uzyskanie całkowitej remisji u prawie 90%
chorych (26). Niektóre badania wykazywały dobrą reakcję na leczenie
sulfometoksazolem z trimetoprimem u chorych ze zmianami ograniczonymi do jamy
nosowej (50). Zabiegi odtwórcze u chorych z nosem siodełkowatym lub uszkodzeniem
błony bębenkowej wskazane są dopiero po uzyskaniu remisji choroby (35).

Informacje ze strony terapia.com.pl



Temat: Nowa na forum ze starą chorobą. Wyniki.
Nowa na forum ze starą chorobą. Wyniki.
Od 6 tyg leczę niedoczynność i zapalenie tarczycy – zaczęłam od
Eythyroxu 25, selen 100ug.

Wyniki badań przed Eythyroxem 22 czerwca:
TSH 3,4 (0,25-5,0) 66,31%
FT3 5,0 (4,0 – 8,3) 23,25%
FT4 10,2 ( 9,0 – 20,0) 10,91%
Ferrytyna 27,0 (13 – 150)
Testosteron 0,4 (0,1-0,9)
Sierpień 2008: a-TPO < 10 (max 35), a-TG < 20 (max 40)

Badania kontrolne po 5,5 tyg na Eythyroxie 25:
TSH 2,6 (0,25-5,0) 49%
FT3 4,6 (4-8,3) 13% dlaczego spadek?!
FT4 11,9 (9-20) 26%

Martwią mnie nadal niskie poziomy FT3 i 4. Biore selen 100ug, ale
widocznie to za krótko aby była wlasciwa przemiana? I chyba musze
czekac aż się spokojnie hormony będą nasycać?
Przy niskim żelazie biorę Biofer Folic 1xdz, cynk 1xdz, olej z
wiesiołka, czarny orzech 1xdz. Przypuszczam, że za mało tego żelaza,
prawda?

Co we mnie szwankuje w sampoczuciu? osłabienie, zmęczenie itp. Mam
brzydką cerę z łojotokiem, naciekami, ostatnio z posiewu wyszedł
gronkowiec (nie złocisty tylko jakis słabszy, staphyloccocus, mam
masci na to), marznę, zmienne nastroje, drażliwość. Spię dobrze,
miesiączki regularne i znośnie bolesne.
Przyjmuję teraz od tygodnia Jasminelle (pierwszy cykl)– zlecenie
ginekologa, przy podwyższonym testosteronie, który to wg niego
wpływa na moje nadmierne owłosienie no i na ten wstrętny trądzik
(łojotokowe zapalenie skóry). Poziom testosteronu do kontroli za 3 m-
ce. Mam nadzieję, że na tym poprzestanę, bo nie chcę dłużej truć się
tabs antykoncepcyjnymi. Mialam dylemat czy zaczynać te leki,
czytałam, że niedoczynność także może wpłynąć na podwyższenie
testosteronu. Niemniej jednak póki co, zanim hormony tarczycowe się
nie nasycą, postanowiłam wspomóc leczenie w ten sposób. Nie wiem czy
dobrze robię. Najwyżej wezmę 1-2 cykle i przestanę czekając aż
faktycznie tarczyca się ustawi i ustawią się hormony?

Dodam, że przez ostatni rok leczyłam boreliozę i babeszjozę kilkoma
antybiotykami. Po tym intensywnym leczeniu, mam osłabiony organizm
bardzo. Jest mi słabo, męczę się, ale najważniejsze, że pokonałam
borelioze i wiele innych objawów chorobowych odeszło w siną dal!

Chciałabym za pare m-cy zajsc w ciążę, marzę już o tym…… ale wiem,
że musze stanąc na nogi, ustawić tarczycę, choc już cierpliwości
nieraz brakuje ile jeszcze będę się leczyc, bo jak nie depresja to
trądzik, candida, alergie, potem borelioza to znów tarczyca.. Oby to
juz był ostatni zakręt!



Temat: Musze przestac karmic jak to zrobic?
Dzieki wielkie. Sama to bym pewnie tydzien szukala i nic pewnego nie
znalazla, a tu prosze pierwszy artykul (ten po angielsku) juz mi
odpowiedzial na pytanie i to pozytywnie Tzn. maly sie ucieszy
Szczerze powiedziawszy nie wiedzial jaka grozba nad nim wisiala
Ze mna to jest tak, ze krotko po urodzeniu drugiego dziecka
stracilam przytomnosc, potem drugi raz no i przy trzecim przypadku
byl maz i wszystkie objawy wskazaly na epilepsje. Lekarz przepisal
mi lamitryn. Stwierdzil wtedy, ze jezeli musze to moge karmic, tylko
mam obserwowac malego, ktory wtedy mial ok. 6 miesiecy wiec jeszce
jadl sporo. Ale zanim doszlam do wskazanej dawki 200 mg (te leki
wprowadza sie stopniowo) to mialam kolejna wizyte podczas ktorej
probowalam przekonac lekarza, ze to nie epilepsja tylko moze jakas
depresja, no i ze karmie i ze nie chce niepotrzebnie lekarstw brac,
wiec pozwolil mi obnizyc dawke do 100 mg. Przy kolejnej wizycie
ustalilismy, ze moge zejsc do 50 mg. No i ja niestety troszke
przegielam, bo ostatnio bralam 25 mg co dwa dni (!) No i sie
doigralam niedawno mialam kolejny atak. Tak wiec teraz biore 25 mg
codziennie. W sumie niewiele, biorac pod uwage ile maly je. Tylko
tak sobie myslalam, ze skoro juz w sumie i tak niedlugo pewnie
bedzie sie sam odstawial, no bo juz prawie ma 2 latka, to po co go
podtruwac i moze przestac karmic juz. Ale z tego artykulu, ktory mi
podrzucilas to wynika, ze wiekszosc lekow przeciwpadaczkowych jest
neiszkodliwa, no i faktem jest ze przeciez jak byl mniejszy ssal
wiecej, ja bralam wieksze dawki leku i jakos skutkow ubocznych nie
bylo widac. Ja sie tylko boje, czy nie moze byc jakis skutkow
dlugofalowych. Bo np. laryngolog, ktora wykryla u mnie gronkowca
zlocistego przepisala mi antybiotyk, ktory wytlukl go z gardla, ale
powiedziala, ze w nosie mi pozostanie, ale jakiejs tam masci do
tegoz nosa mi nie wypisze dopoki nie przestane karmic piersia, bo
wlasnie boi sie o skutki uboczne dla dziecka. No i to mnie tak
wlasnie zastanowilo i troche spanikowalam.
Tak czy owak, dzieki wielkie za pomoc.



Temat: moje grzybobranie
homeopata na podstawie wywiadu, wyglądu języka, paznokci stwierdził, że to
pasożyt albo grzybek. Badanie kału potwierdziło, candida albicans. Mówił, że
grzybicę mam chyba od dzieciństwa.
Ze względu na spore braki, co wyszło z badania włosów przepisał mi: Magnesol,
Bio Marine, selen+wit. E, wit. B compl., kwas foliowy. Do kąpieli szlam
ciechociński, skrzyp polny.
Dieta wiadomo jaka!!! Masło klarowane z początku ze względu na wszelkie
nietolerancje pokarmowe, smalec gęsi do smażenia. Dużo przypraw: imbir,
majeranek, czosnek, pieprz zielony, kolendra, koper, kminek, pieprz cayenne. Do
picia kawa naturalna ze śmietaną 30%, herbata zielona, imbirowa.
Unikać potraw surowych, kwaśnych, zimnych!!!!
Homeopatia: Albicansan, Pefrakehl, Fortakehl, Sancombi.
I tak przez kilka miesięcy.
Po pół roku było nieźle, nie pamiętam czy dokładnie wszystkie objawy minęły ale
było nieźle. Zrobiłam badanie kropli żywej krwii. Na podstawie tego badania
homeopata stwierdził, że nie mogę wyleczyć grzybicy, bo pod martwym zębem mam
ziarniniaka. Miałam zrobić RTG zębów, nie mogłam bo już byłam w ciąży.
O grzybicy całkiem zapomniałam, zresztą wtedy ja nic nie wiedziałam o tej
chorobie za dużo. Skąd? Dlaczego? Co to jest? Z czym to jeść?
W ciąży zaczęły się gazy, ale jakoś leciało. Dentystka znalazła zepsutego
martwego zęba, wyczyściła go, długo go leczyłam, myślałam, że to ten o którym
mówił homeopata.Brałam leki rozkurczowe, kilka razy szpital. Niestety, dziecko
w 23 tc zmarło. Infekcja wewnątrzmaciczna, nie wiem jaka! Potem prywatnie
zrobiłam wymaz i wyszedł gronkowiec złocisty, czy to było powodem porodu
przedwczesnego, nie wiem!!



Temat: Drożdżyca a uczulenie na pleśnie.
Drożdżyca a uczulenie na pleśnie.
Witam. Popełniam mój pierwszy tutaj post, proszę o wyrozumiałość...

W końcu dotarło do mnie, że i mnie i moje dzieci zasiedlają drożdżaki.
Właściwie gdyby nie problemy z atopowa skórą u dzieci nie wpadłabym na to.
Jeszcze jestesmy przed badaniem mykologicznym, już po teście szklankowym. Na
razie ograniczamy cukier - stopniowo przygotowuję "grunt" pod dietę; przy
małych dzieciach i złych przyzwyczajeniach żywieniowych nie da sie przejść na
dietę z dnia na dzień.

Moje pytanie - czy powinnam wiązać fakt uczulenia na grzyby i pleśnie z
drożdżycą?
Moim córkom na testach skórnych wyszedł bardzo silny odczyn alergiczny ale
tylko na pleśnie, nic wiecej. Objawy alergiczne takie jak katar, zapalenie
spojówek w styczności z np. grzybem na scianie mamy wszyscy z wyjątkiem męża.
Najmłodszy (karmiony piersią) ma brzydkie kupki - ostatnio po jabłku wyraźnie
było czuć zapach drożdży, początkowo wydawało mi sie, że moja wyobraźnia mnie
ponosi, ale mąż potwierdził. Oprócz tego zaczerwienienia i świąd odbytu,
obłozony język itd.
Pewnie oprócz drożdży mamy i innych lokatorów - tej zimy co i kilkarotnie
dokuczyły nam podwyższone kilkudniowe temperatury dochodzące do 39stC,
biegunki, (wcześniej zrzucałam winę na wirusy) starsza córka zaczęła reagowac
na żółtko pokrzywką, choc wcześniej po jajku miała co najwyżej zaczerwienione
zgięcia łokci, o nietolerancji mleka i innych pokarmów alergizujacych nie
wspominam. O zakażeniach skóry gronkowcem złocistym też chyba nie muszę
dodawać.

Mówiąc szczerze - boję się zaczynać walkę z pasożytami, w tym z drożdżakiem,
boję się słodyczy od znajomych, z przedszkola (na szczęście dzieci jedzą w
przedszkolu swoje jedzenie), wtórnego zakażenia, boję niezrozumienia u
pediatry i w rodzinie, wyzwania kulinarnego - moje dzieci nie należą do
otwartych na nowe potrawy, nawet zaopatrzenia najbliższego sklepu, w którym
stevi nie ma a o xylitol należy pytać... I niestety kosztu całej "imprezy"...

Czy Wy tez macie podobne obawy?



Temat: zapalenie piersi
dlaczego w takim razie nie dano razem z wypisem antybiogramu??? przeciez w
takiej sytuacji jest on na pewno bardzo przydatny. Nie wiem czy dam rade go
zdobyc. Czy moga go wyslac faxem???( pewnie nastepne smieszne pytanie)

Wlasnie skonczylam lekture internetowa na temat gronkowca zlocistego i
zapalenia piersi.znalazlam tam cos takiego:
Niepołogowe zapalenie sutka

Występuje rzadko. Konieczne jest wykluczenie procesu nowotworowego (w tym celu
należy wykonać badanie histopatologiczne). Czasami, choć nieczęsto, przyczyn±
niepołogowego zapalenia sutka może być proces gruĄliczy, kiła, sarkoidoza.

Często natomiast dochodzi do powstania zmian zapalnych w piersiach w wyniku
stosowania przez kobiety implantów silikonowych. Badania wykazały, że silikon
zachowuje się w organizmie jak adjuwant - powoduje niespecyficzn± stymulację
układu odporno¶ciowego i powstanie stanu zapalnego. W wielu wypadkach sztuczna
korekcja piersi niesie ze sob± ryzyko usuwania implantów i powikłań w postaci
zapalenia.

Jeszcze raz podkre¶lamy, że w niepołogowym zapaleniu sutka zawsze konieczne
jest badanie histopatologiczne miejsc chorobowo zmienionych w celu wykluczenia
procesu nowotworowego.

We wszystkich łagodnych zmianach sutka, występuj±cych w okresie karmienia,
istotne jest jak najszybsze badanie przez lekarza specjalistę chorób kobiecych,
zgłoszenie się do najbliższej Poradni Chorób Sutka (potrzebne jest skierowanie
od lekarza pediatry lub ginekologa) i wdrożenie odpowiedniego leczenia.
Bagatelizowanie objawów, składanie ich na karb przeziębienia, nadzieja, że do
jutra wszystko minie, tłumaczenie się brakiem czasu może prowadzić do
przykrych, a czasem wręcz niebezpiecznych następstw dla zdrowia.

czyli jednak proces nowotworowy jest tutaj brany pod uwage???
gosia
ps. z gory przepraszam za moja upierdliwosc




Temat: Szpitale nie podpisują kontraktów z Narodowym F...
Szpitale nie podpisują kontraktów z Narodowym F...

A ja bym sie cieszyla gdyby go zamkneli. Mozecie mnie uwazac za potwora ale
uwierzcie mi ze ten szpital rowniez krzywdzi ludzi. Moja corka zostala przez
nich skazana na cierpienie przez cale zycie. Gdy miala poltora roku trafila
tam z silnymi bolami konczyn.Najpierw nie chcieli jej przyjac nawet na
obserwacje ,na zadne badania.Wymusilismy to. Okazalo sie ze rozpuszczaja sie
jej kosci(sprawdzono noge - reki nie) + stan zapalny w kolanie wymagajacy
operacji.I tu sie zaczyna .Operacje robil chirurg po alkocholu ,okazalo sie
ze schrzanil sprawe i w ciagu 24 godzin w celu ratowania jej zycia konieczna
byla nastepna operacja i przetaczanie krwi. Wywiazala sie sepsa -mysle iz
kazdy wie co to jest. Niedosc tego nasza interwencja u ordynatora skonczyla
sie grozbami z jego strony że jak sprobujemy ich oskarzyc to nas zalatwi bo
ma duze plecy i duze znajomosci. Pol roku pozniej okazalo sie iz corka
zostala zarazona przez nich wirusowym zapaleniem watroby typu B ,gronkowcem
zlocistym.Te choroby skazaly ja na cale zycie.Pare lat pozniej corka miala
wypadek samochodowy(juz w czasie dobrej renomy szpitala) prawo mowi iz
wszystkie dzieci z wypadku a tym bardziej z powaznymi schorzeniami winne
zostac na obserwacji w szpitalu przynajmniej dobe.Ni9estety wlasciwie bez
opatrzenia puszczono ja do domu.24 godz . pozniej trafila z objawami
ciezkiego wstrzasu mozgu na Litewska (doszlo jeszcze nadwyrezenie kregow
szyjnych) . I to jest ten super szpital? Pewnie spytacie skad wiem ze zostala
zarazona wlasnie tam - juz wyjasniam .Po pierwsze nigdy wczesniej nie miala
kontaktu z igla czy krwia. Po drugie - gdy trafila na oddzial zakazni lekarze
powiedzieli mi iz w tym okraesie nie ona jedna zostala zarazona ty wirusem w
tym szpitalu i na tym oddziale.



Temat: SZKODLIWOŚĆ ANTYBIOTYKU - jak zminimalizować???
Hej,

to, ze pracujesz z chorymi ludzmi nic nie znaczy, bo lekarze chirurdzy tez
pracuja ciagle z chorymi ludzmi, np. na takiej laryngologii- cigle kupa ropy ,
to w zatokach, to w migdalach, to oskrzela itd.., a jednak nie choruja, bo przy
tak czestym kontakcie uodporniaja sie na wiekszosc bakterii i nie choruja
dlatego, daltego wszyscy lekarze pracujacy np. w szpitalu powinni przechodzic
co jakis czas badania na nosicielstwo gronkowca zlocistego i innych patogenow.

Piszesz, ze na wymaz z pelewociny musialabys czekac tydzien . Przy malych
zmianach nie jest to bardzo dlugo, nie masz anginy ropnej, gdzie jak jej nie
zbijesz na dzien dobry, to mozna miec powazne powiklania w postaci zapalenia
nerek czy zapalenia stawow. Tutaj mozna ten tydzien poczekac i probowac przez
ten tydzien nie pogarszac sprawy przez czosnek, inhalacje itd.
Jezli wzielas kolejny antybiotyk w ciemno , to tylko pogorszy sprawe.Bakterie z
kazdym niecelowanym antybiotykiem sie jeszcze bardziej panosza.
Teraz tak, radze ci sie jednak zdecydowac na wymaz i zeby zrobic wymaz, ktory
da ci jakis sensowny wynik, to muisz go zrobic po 3 tygidniach od ostatniej
dawki antybiotyku. Przez ten czas nie brac zadnych antybiotykow, nie wdychac
olekjow bakteriobojczyc itd, bo to zabija bakterie, a ty je muisz wyhodowac
sobie w tych oskrzelach aby je potem zlapac w posiwie.Jak masz kaszel, to
mozesz sie posmarowac Amolem i tyle- gdybys czekala na wymaz.
Teraz mowisz, ze bralas jakies leki na podniesienie odpornosci, jakie?
Mozesz je wymienic?, bo moze jednak nie wszytko wykorzystalas?
Bralas pewnie jeżówke, czosnek, wit. C...
Mozna brac jeszcze biostymine np. POza tym na;ezy moze tez zrobic poziew na
chlamydie, bo to nie wyjdzie w zwyklym posiewie, bo chamydie zyiwa sie czyms
innym niz inne bakterie. Leczy sie je tetracyklina ogolnie, hoc jest tez teraz
wiele chemioteraputykow, ktore teoretycznie tez daja jakies efkty, ale raczej
ktorkotrwale.
Jesli chodzi jeszcze o wzmacnianie odpornosci, to radze sprobowac akupunktury.
bardzo dlugo chorowalam na migdaly( po 2 latach opercja), potem pecherz 1,5
roku i tez antybiotyki- bez sensu.
OK, i jeszcze cos,mozesz miec tez alergie i od alergii miec zapalenia oskrzeli
i moze to dwac myle objawy, a antybiotyk ci w tym wypadku nie pomoze. Czy bylas
u alergologa?Od alergii moga byc tez powiekszone wezly chlonne, moze byc
wydzilna ropopodobna, ktora wcale nie jest ropa i wtedy nie da sie z tego
wyhodowac zadnych bakterii. Co na to alergolog?
Pozdrawiam serdecznie.
Acha- sok z brzozy podnosi odpornosc.
POzdr.




Temat: zatoki
zatoki
Witam serdecznie
Mam 27 lat. W swoim zyciu miałam juz kilkanascie kleszczy. Zimą w
1996 rozchorowałam się bardzo poważnie. Objawy tak jak przy
grypie. Nie mijały. Dostalam zapalenia zatok przynosowych (dwie
punkcje),zapalenie płuc, zapalenie męśni, zapalenie stawów,
zapalenie wsierdzia. Staraciłam węch i smak. Temperatura ciała
38,5-39,6C. Męczył mnie silny kaszel, mogłam być tylko w pozycji
leżacej. Dostawałam codeinum. Białka w oczach całe zakrwione. Na
języku plamy, narosty. Przyspieszona akcja serca ok 130uderzeń na
min. w pozycji leżacej. Pojawił się rumień na kostce, potem na
szyi, i w okolicy kolana. W ciężkim stanie dostałam się do
szpitala na oddział wewn. z diagnozą: gorączka reumatyczna. W tym
czasie dostałam 11 serii róznych antybiotyków m.in.: Sefril,
Ampicylina, Doxyciclina, Dalacin C, Penicylina, Dawercin,(...),
Kefzol. Dostałam sterydy: Encorton. Trwało to wszystko od
16.o1.1996-29.04.1996. Wypisano mnie ze szpitala, choć temp.
utrzymywała sie w niezmiennym stanie 38,5C OB podwyzszone.
Od tej pory dokuczają mi stawy, mam średnio raz na m-c ból w
różnych stawach, np. kolano, łokieć, bark, ale i takie mniejsze
jak nadgarstek, palec. Ból narasta, dochodzi do momentu, ze mam
wrażenie ze dana konczyna mi odpadnie, ból trwa do 48h i całkowice
mija. Leczę się laryngologicznie. TK zatok wykazało: zatoki
szczekowe i klinowa całkowice niepowietrzne. Pojawiła sie
zwapnienie na tylnich scianach zatok. Mam gronkowca złocistego
wytwarzającego penicylinazę. Mam problemy z lewym uchem, tzn.
laryngologicznie ucho jest zdrowe, ale gorzej na nie słyszę i cały
czas odczuwam szum. Jak przechylam glowe w rozne strony to czuje
jakby jakis płyn przelewał sie w srodku. Wyniki WESTERN BLOT
(Bourelia) IgM nieobecne (-) (OspC (-)), IgG obecne (+) (ULSE(-),
p39 (+), iu 1(+)) z dn. 20.11.2007.
Moj laryngolog jeszcze nie wie o wyniku dot. BB i przygotowuje
mnie do czyszczenia zatok metoda operacyjna, inwazyjną.
Rozmawiałam z lekarzem szpitala zakaźnego, specjalistą w bb, ktory
polecił wyczyszczenie zatok a potem kuracje 6tyg antybiotykiem
(3tyg kroplowki i 3tyg antybiotyk w domu). W zwiazku z tym mam
pytanie: Czy na fatalny stan moich zatok moze miec wpływ krętek
boreliozy? I czy Państwa zdaniem powinnam najpierw poddac sie
operacji zatok a potem kuracji antybiotykiem w szpitalu zakaźnym?
Boje sie, ze moge tej operacji nie przeżyć. Mam bóle w sercu
(takie bloki) nawet kilkanascie razy do dnia.

pozdrawiam,
życząc Wszystkim zdrowia,
Katarzyna




Temat: czy już czas na antybiotyk?
snajper55, wyciągasz zdania z kontekstu, dalej jest napisane, że jestem za
granica i nie bardzo moge udac sie do lekarza, do tego z własnego bardzo
bogatego dośwaidczenia z lekarzami dodam, że jak dla mnie lekarz nie jest
świętością, wielu z nich nazywa sie tylko lekarzami.

A co do objawów, to faktycznie tak sie skupiłam na tych, które opisałam, że
"przemilczałam" pozostałe. Wszystko zaczęło sie po wycieczce w plenerze, gdzie
towarzyszył nam bardzo silny i zimny wiatr. Standardowo katar, bolące gardło
(chociaz bardziej piecze niż boli), teraz doszło lekkie drapanie w krtani
prowokujące do kaszlu oraz podgorączka (wcześniej nie bylo), tępy ból głowy.
Córcie też brało, ale skończyło sie na klikudniowym lekkim katarku.
Tak wiem, że wirusa nie leczy sie antybiotykami, ale niepokoja mnie te
powiekszone węzły chłonne.
A co do antybiotyków, no cóz..., sa chyba takie, które działaja na wszystko. Ja
mam Unidox i to chyba jeden z nich.
a jesli chodzi o leczenie wirusów, to jak mozna je leczyć inaczej, jak leki
doarźne nie pomagają a infekcja dalej sie zaostrza a lecze sie od 5 dni. a
dlaczego twierdze, że to wirus, bo biorąc pod uwagę choćby sam katar to jest on
śluzowo-wodny, nie ropny.

A specjalnie dla Ciebie snajper55 przytocze kilka zdarzen ze swojego zycia,
które może pomoga zrozumieć, że dla niektórych lekarz to nie świętość: lekarz
podejżewając u mnie swego czasu nadczynnośc tarczycy, w czasie jednej i tej
samej wizyty, w ciągu której wypisywał skierowanie na badanie tarczycy
przepisuje równiez kompleks minerałów z JODEM, który dla takiej osoby moze byc
niebezpieczny, jak endokrynolog dowiedzial się co biorę, to sie za głowę złapał.
własnie takie i wiele innych doświadczen skłoniło mnie do tego by im do końca
nie ufać i jestem dosyc obeznana i oczytana, zawsze zgłębiam temat chorobowy,
który mnie dotyczy, z jedej strony z ciekawości a z drugiej po to by
"kontrolować" lekarza, by nie wpuścił mnie więcej w maliny. Ale własnie z
węzłami chłonnymi nie miałam doczynienia, daltego pytam, bo może ktos więcej wie
na ten teamt.
A inny przyklad dotyczy niestety mojego dziecka, które po urodzeniu miało
problem z noskiem, cięzko oddychało, lekarze przed dwa miesiące zwodzili mnie
tym, że to normalne u noworodków, to tylko sapka, dalej nie wytrzymalam i
zawiozłam sama dziecko na wymaz z noska (lekarka nie widziała takiej potrzyby) i
wychodowano gronkowca złocistego na 3 plusy z 4 mozliwych. Myslę, że to wystarczy.



Temat: Staphylococcus aureus a szczepienie na blonnice
co do tego gronkowca to nie masz się czym martwić. U nas np wyszedł
jeden z groźnych bo złocisty MRSA +++ czyli szczep szpitalny odporny
na wiele antybiotyków, jednak mała nie miała żadnych objawów np
skórnych . Wcale bysmy nie trafili do szpitala żeby nie ta krew,
lekarz bał sie troche, że to takie małe dziecko i może coś mógł
przeoczyć. Pamiętam jak lekarka mnie uswiadamiała, że jak będę
robiła badania kontrolne czy ten gronkowiec po leczeniu szpitalnym
zniknał (miałam je zrobić 2 tyg poźniej) to że jak wyjdzie to żebym
się tym nie martwiła bo on nie jest zagrożeniem dla małej, mógłby
oczywiście zaatakowac tylko wtedy jak mała by miała bardzo obniżoną
odpowrnosc i to tylko w przypadku białaczki i HIV. Mówiła też że z
czasem sam może zniknac ot tak sobie. Tak więc się nie martw jak nie
ma dziecko żadnych objawów to on jej nie przeszkadza.
A co do tej krwi to super, że byłaś taka wytrwała i w końcu sie wam
udało. Ja tez juz myślałam, że już wszystko minie a tu przez moje
łakomstwo znow wszystko powróciło chociaz wczoraj i dzisiaj krwi nie
było. Od wczoraj tez zaczełam wszystko zapisywać co jem i będę
obserwować małą i mam nadzieję że szybko znajdziemy winowajcę bo
szczerze mówiąc zastanawiam się nad sensem tego karmienia piersią,
mam wyrzuty, że ciągle małej szkodzę a nadomiar złego mam coraz
mniej mleka . A co z twoim pokarmem, ciągle masz tyle ile miałas czy
zmniejszyły ci się ilości? I czy podajesz dziecku jakiś probiotyk?
Ja miałam wcześniej lacidofil ale teraz nic juz nie podaje bo nie
wiem czy można, moja mała ma dopiero 3 m-ce i 3 dni twoja dzidzia
jest troche starsza od niej.
Dziekuję za odpowiedz i pozdrawiam was serdecznie



Temat: Wymaz z gardła i z nosa - wyniki. Pomóżcie!!
Witaj!
Wydaje mi sie, ze w przypadku Synka mozna mowic o przewleklych, nawracajacych
zakazeniach gornych drog oddechowych, co moze byc zwiazane ze zwiekszona
kolonizacja i/lub nosicielstwem okreslonych bakterii. Wsrod dominujacych
czynnikow w nawracajacych zapaleniach gardla u dzieci znajduje sie wlasnie S.
aureus. No i to by sie zgadzalo, bo u Synka gronkowiec zlocisty wystepuje.
Generalnie gronkowce stanowia normalna flore bakteryjna skory, drog oddechowych
i przewodu pokarmowego. S. epidermidis jest saprofitem czesto izolowanym ze
skory i blon sluzowych (sama nazwa-epidermidis-gr. naskorek). Wykazanie
obecnosci chorobotworczych gronkowcow w wymazach z gardla czy nosa, nie zawsze
moze byc uznawana za przyczyne zaistnialej choroby, ze wzgledu na szeroko
rozpowszechnione nosicielstwo tych drobnoustrojow.
Nie mniej jednak w przypadku Synka, objawy ewidentne sa (ta astma, alergia,
czesta zapadalnosc na infekcje).
Sam gronkowiec zlocisty wywoluje szereg schorzen- choroby ukladu oddechowego-
zapalenia gardla i migdalkow, zatok obocznych nosa, ucha srodkowego, oskrzeli,
oplucnej, pluc. Tez czesto spotykane sa tez u dzieci choroby przewodu
pokarmowego, manifestujace sie biegunkami, zielonymi, pienistymi stolcami.
Gronkowiec zlocisty produkuje szereg toksyn odpowiedzialnych za jego
zjadliwosc.
Staphylococcus epidermidis natomiast zwykle daje sie we znaki osoba z obnizona
odpornoscia. Gronkowiec ten tez moze miec zwiazek z zakazeniami drog
oddechowych.
Tutak ciekawy link, a w nim wiele informacji o gronkowcah, kolonizacji,
chorobotworczosci:
klio.umcs.lublin.pl/~drumil/pio/gronko.html
Streptococcus viridans - cala grupa paciorkowcow jamy ustnej, okreslana mianem
viridans wlasnie, potocznie - paciorkowce zieleniejace. Ich obecnosc w jamie
ustnej nie jest niczym szczegolnym, moga stanowic 30% bakterii plytki nazebnej,
45% bakterii sliny i jezyka. Bakterie te odpowiadaja za choroby przyzebia,
prochnice, biora udzial w tzw zakazeniach oportunistycznych w obrebie jamy
ustnej, czyli w zakazeniach wywolanych przez drobnoustroje, ktore sa
nieszkodliwe dla zdrowego organizmu, ale stają się grozne, kiedy układ
odpornosciowy nie dziala prawidlowo.

W jamie ustnej ludzi zdrowych stwierdza sie obecnosc drozdzakow z rodzaju
Candida z czestoscia od 5 do <60%. Najczesciej izolowany jest C. albicans. U
synka jest wzrost bardzo obfity, czyli wystepuje nieprawidlowy przerost tego
drozdzaka.

Reasumujac. To co mi sie nasuwa na mysl, po analizie wynikow Synka, to wydaje
mi sie, ze jest tu pewien problem z odpornoscia Malego i stad te bakterie i
objawy. Antybiotykoterapia za wiele tu nie pomoze, bo problem jest bardziej
zlozony (trzeba wzmocnic odpornosc). Oczywiscie to moje zdanie, a ja zaznaczam,
ze nie jestem lekarzem. Autoszczepionka jest na pewno rozwiazaniem wartym
przemyslenia. Tu mozna sobie o autoszczepionkach poczytac:
www.cbm.com.pl/autoszczepionki_opis.html
Na razie musze konczyc, gdybys miala jakies pytania-pytaj.





Strona 2 z 3 • Wyszukano 175 postów • 1, 2, 3
Szablon by Sliffka