Oglądasz wiadomości wyszukane dla zapytania: objętość prostokąta





Temat: Dowcipasy - czyli kącik kawalarzy
Idą sobie dwie zakonnice ulicą i spotykają dwóch metali. Jedna do drugiej ze zgrozą:
- Ojej, oni chyba w życiu nie widzieli prysznica!
Zakonnice poszły, a metale między sobą:
- Ty, co to jest prysznic?
- Nie wiem, jestem niewierzący.

Pani w szkole pyta się dzieci jakiej pasty do zębów używają. Małgosia:
- Ja używam Colgate.
- A dlaczego ?
- Bo to numer 1 na świecie...
- Bardzo dobrze...., a ty Jasiu jakiej używasz ??
- Blend-a-Med !
- A dlaczego ?
- Bo po niej są twarde jajka !

Popatrz, czy zauważyłeś kąt spadania tego liścia? Założę się, że był to kąt wprost proporcjonalny do czasu dzielony przez kwadrat prostokątny objętości cząstki naładowanej dodatnio ujemnej.
- Może masz rację. Ale czy uwzględniłeś dobowe amplitudy drgań, o kątach większych, niż cząsteczki kwantowe średnio prostokątne?
- Uwzględniłem, jednak nie możesz zapomnieć, że kąty płaskie o masie kwantowe większej od 24.542635122368 nie mają zdolności elektryzowania tak jak paramagnetyki niemagnetyczne, nie uważasz?
- Ależ ten kąt ma zaledwie 24.542635122361 stopni. Nie spełnia zatem założeń pola grawitacyjnego.
- Jednak, o ile pamiętam wyniki ostatniego doświadczenia, kąt współleżący nie ma takiego założenia jak kąt nieobojętny zasadowy.
- Dlaczego ty zawsze musisz wspominać o swojej teorii bezwzględności? Przecież wiesz, że brakuje ci jeszcze założenia, które mógłbyś poprzeć tą tezą.
- Och, nie kłóćmy się już. Zgadzam się z twoimi wywodami, jednak obiecaj mi uwzględnić zasadę współoddziaływania cząsteczek molekularnych.
- Dobrze, niech ci będzie. Choć wiem, że moja poprzednia teoria neguje taką ewentualność.
- Och, czuję się taki zrelaksowany. Jednak te wiosenne spacerki niesamowicie odprężają. Można zapomnieć o wszystkich bezsensownych rzeczach...

Piękny lipcowy dzień. Las, ćwierkanie ptaszków, gdzieniegdzie przebiega sarenka, w tle słychać stukanie dzięcioła. Nagle z głębi lasu wyłania się potężna chmura kurzu, która w szaleńczym pędzie przemierza las. Zwierzęta w popłochu uciekają. Tumult, hałas, nic nie widać. Aż wreszcie chmura zatrzymuje się na leśnej polanie. Kurz powoli opada. Na polance dziesiątki i setki... jeży. Sapią, dyszą, łapią dech. Tylko jeden, ten który prowadził tabun, błogo się uśmiecha i z zachwytem zwraca się do pozostałych:
- Kur**!!! Jak mustangi, nie...

--
Pójdziemy tam gdzie lutni śpiew,
i lasów naszych zew





Temat: IPK
Mam nadzieję, że nie za późno .

zad.1

Przekrój osiowy walca to prostokąt. W zadaniu przekątna, to przekątna tego prostokąta. Korzystając z trójkąta prostokątnego i sinusa obliczamy:

a - wysokość walca (dłuższy bok)
b - szerokość podstawy (średnica podstawy walca, czyli 2 promienie)

sin 60 = a/10 => a = sin 60 * 10 = 5 * sqrt3 cm
cos 60 = b/10 => b = cos 60 * 10 = 5 cm

Ponieważ b = 2r => r = 2,5 cm

V = Pp * H

Pp = pi * r^2 = pi * 2,5^2 = 6,25pi
H = a = 5 * sqrt3 cm

V = 6,25 * pi * 5 * sqrt3 = 31,25 * sqrt3 * pi cm^3

zad.2

Ponieważ przekrój stożka jest trójkątem równobocznym, a promień podstawy wynosi 2, to cała podstawa (aa tym samym bok trójkąta) wynosi 4.
Wysokość trójkąta równobocznego o boku a, wynosi (a * sqrt3)/2, a u nas a = 4, stąd wynika, że wysokość trójkąta (a tym samym stożka) to 2 * sqrt3.

A teraz to już podstawiamy do wzoru:

V = 1/3 * Pp * H

Pp = pi * r^2 = pi * 2^2 = 4 * pi cm^2
H = 2 * sqrt3

V = 8 * sqrt3 * pi cm^3

zad.3

Dane: r, 1/3 * r

V1 - objętość przy r
V2 - objętość przy 1/3 * r
P1 - pole przy r
P2 - pole przy 1/3 * r

V1 = 4/3 * pi * r^3
V2 = 4/3 * pi * (r/3)^3 = 4/3 * pi * r^3/27

V1/V2 = 27 => objętość zmniejszy się 27 razy

P1 = 4 * pi * r^2
P2 = 4 * pi * (r/3)^2 = 4 * pi * r^2/4

P1/P2 = 9 => pole zmniejszy się 9 razy

zad.4

Dane:
H = 25
R = 10 (promień kuli)
r = 5 (promień podstawy walca)

Objętość tej bryły to objętość walca i połowy kuli (ponieważ "wysokość" tej okrągłej bryły jest dwa razy większa niż "szerokość", wnioskujemy, że to połowa). Czyli:

V = Vw + Vpk
Vw - objętość walca
Vpk - objętość połowy kuli

Vw = Pp * H = pi * r^2 * H = pi * 25 * 25 = 625 * pi
Vpk = 1/2 * 4/3 * pi * R^3 = 4/6 * pi * 100 = 400/6 * pi = 66 i 2/3 * pi
V = 625 * pi + 66 i 2/3 * pi = 691 i 2/3 * pi

Pole powierzchni to:
Pole podstawy walca + pole boczne walca + połowa powierzchni kuli + (pole przekroju kuli - pole podstawy walca)

Pc - pole całkowite
Ppw - pole podstawy walca
Pbw - pole boczne walca
Ppk - połowa powierzchni kuli
Pp - pole przekroju kuli

Ppw = pi * r^2 = pi * 25
Pbw = 2 * pi * r * H = 2 * pi * 5 * 25 = 250 * pi
Ppk = 1/2 * 4 * pi * R^2 = 2 * pi * 100 = 200 * pi
Pp = pi * R^2 = 100 * pi

Pc = Ppw + Pbw + Ppk + (Pp - Ppw) = Ppw + Pbw + Ppk + Pp - Ppw = Pbw + Ppk + Pp = 250 * pi + 200 * pi + 100 * pi = 550 * pi

No to wszystko. Mam nadzieję, że w miarę zrozumiałe.





Temat: roznosci


Rozwiązuję sobie właśnie zadanka z egzaminów wstępnych na Pwr z
poprzednich lat i trafiłem na parę problemów. Już wakacje, więc nie pójdę
do nauczyciela, a może tutaj znajdzie się ktoś, kto mi podpowie (nie
chodzi mi o całkowite rozwiązania).

To nie wiem zupełnie jak ruszyć:

1. Boki prostokąta mają długości a i b. Prostokąt obraca się wokół prostej
przechodzącej przez jego wierzchołek i prostopadłej do przekątnej
prostokąta wychodzącej z tego wierzchołka. Obliczyć objętość powstałej
bryły obrotowej.


Taka objetosc = droga srodka ciezkosci obracanej figury * powierzchnia
obracanej figury. W tym przypadku srodek prostokata jest odlegly o r =
(sqrt(a^2 + b^2))/2 od osi obrotu, wiec pokonuje droge 2pi * r, to
trzeba pomnozyc przez powierzchnie ab.


2. Jakie powinny być długości krawędzi graniastosłupa prawidłowego
trójkątnego wpisanego w kulę o promieniu R, aby jego objętość była
najwieksza?

  Obliczam to, ale gdzieś robię błąd i nie wiem czy w obliczeniach czy w
  sposobie:

Rysujemy kulę z boku i wychodzi, że R^2= (1/2 H)^2+r^2
gdzie H to wysokość graniastosłupa, a r to promień okręgu w który wpisana
jest podstawa graniastosłupa. rysujemy podstawę wpisaną w okrąg i
wychodzi, że a=sqrt(3)*r, a h podstawy = 3/2 r

V graniastosłupa = 1/2 * 3/2r * sqrt(3) r *H
Po przekształceniach: V= 3*sqrt(3)/4* r^2*H
podstawiamy r^2:
  V=3*sqrt(3)/4 (R^2-1/4H^2)*H = stała * (HR^2 - 1/4H^3)
  Mamy objętość w zależonści od wysokości.
  Tylko pochodna z tego wychodzi V' = stała * (R^2 - 3/4H^2)
  V'=0
  R^2 - 3/4H^2=0
  H^2=4/3 R^2
  wynika z tego, że H powinno być wieksze niż promień kuli... gdzie robię
  błąd?


Jaki blad? Cieciwa kuli moze byc dluzsza od promienia, ale nie moze
byc dluzsza od srednicy. H = 2R/sqrt(3) jest mniejsze od srednicy.

Z powazaniem
Marek Szyjewski

                 My, samotnicy, powinnismy trzymac sie razem!





Temat: Mam problem z zadaniem z geometrii i proszę o pomoc

| | | Witaj! Mam problem z zadaniem z geometrii i proszę o pomoc

| Dany jest prostokąt(kartka papieru) o przekątnej d=12 cm. W kątach
| prostokąta wycięto kwadratu o polu 2 1/4 cm2 każdy. Z otrzymanej figury
| złożono pudełko. Stosunek długości jednego boku do drugiego ma się tak jak
| 5
| do 12. Trzeba obliczyć objętość pudełka i jego pole.

| Nie wiem jak zabrac sie za to zadanie

Jak sie zabrac...? Najlepiej od poczatku.
A jesli oczekujesz pomocy, to napisz KONKRETNIE
ktorej czesci zadania nie rozumiesz.

"Dany jest prostokat" - wiesz co to jest prostokat, czy nie?

"wycieto kwadraty" - wiesz co to jest kwadrat?

"kwadraty o polu 2 1/4 cm2 kazdy" - wiesz jak z pola wyznaczyc
 Â   dlugosc boku kwadratu?


wiem jak wyznaczyc bo to jest 1,5 cm

"Z otrzymanej figury..." - wiesz co pozostalo po wycieciu kwadratow?


po wycieciu zostana boki pomniejszone o 3 cm

"...zlozono pudelko" - czy wiesz jak ta figura ma sie do pudelka?
 Â   Ktore jej fragmenty staja sie ktorymi elementami pudelka?


jezeli pozaginam boki to wyjdzie mi pudelko( srodkowa czesc to dno a reszta to
boki

"stosunek dlugosci bokow" - wiesz, gdzie w tej wycietej figurze
 Â   znalezc dlugosci bokow budleka, czy nie wiesz?


dlugosci bokow to dlugosc boku prostokata -3cm


 Â   Wiesz co to jest stosunek dlugosci, czy nie?
nie wiem
"obliczyc objetosc pudelka i jego pole" - czy wiesz, *jak* zalezy
 Â   pole i objetosc pudelka od jego wymiarow?
nie wiem

Maciek





Temat: roznosci


1. Boki prostokąta mają długości a i b. Prostokąt obraca się wokół prostej
przechodzącej przez jego wierzchołek i prostopadłej do przekątnej
prostokąta wychodzącej z tego wierzchołka. Obliczyć objętość powstałej
bryły obrotowej.

czyli mniej więcej :

                 ----
              |    |
           |    |
            |    |
     ------- ----
    |      |
       -------  

no i co z tego? Jeżeli przedłuży się krawędzie to pole trójkąta będzie
miało 4ab i z obrotu trójkąta powstanie stożek. Tylko jak z tego wyciągnąć
objętość tej bryły?


Jak przedluzysz krawedzie, a przez wierzcholki prostokata przepuscisz
plaszczyzny prostopadle do osi obrotu - to otrzymasz kilka roznych
stozkow. Teraz umiejetne odejmowanie i otrzymasz szukana bryle..

Na II roku to wyciagniesz bez zastanowienia calke potrojna ... i w
sumie policzysz to samo :-)


2. Jakie powinny być długości krawędzi graniastosłupa prawidłowego
trójkątnego wpisanego w kulę o promieniu R, aby jego objętość była
najwieksza? [...]
Rysujemy kulę z boku i wychodzi, że R^2= (1/2 H)^2+r^2
gdzie H to wysokość graniastosłupa, a r to promień okręgu w który wpisana
jest podstawa graniastosłupa.


Nie przypadkiem R^2= (H-R)^2+r^2  ?  [*]


Po przekształceniach: V= 3*sqrt(3)/4* r^2*H
podstawiamy r^2:
  V=3*sqrt(3)/4 (R^2-1/4H^2)*H = stała * (HR^2 - 1/4H^3)
  Mamy objętość w zależonści od wysokości.
  Tylko pochodna z tego wychodzi V' = stała * (R^2 - 3/4H^2)
  V'=0
  R^2 - 3/4H^2=0
  H^2=4/3 R^2
  wynika z tego, że H powinno być wieksze niż promień kuli...
gdzie robię błąd?


Pomijajac uwage [*], to wynik nie powinien Cie dziwic -
wysokosc faktycznie powinna byc wieksza od promienia.
Dziwny bylby jedynie wypadek gdy wysokosc okazuje sie
wieksza od _srednicy_ kuli.

Ale i takie rozwiazania czasem sie zdarzaja - zwykle to znaczy
ze albo trafiles na drugie rozwiazanie - np przypadku niemozliwego w
rzeczywistosci, ale od strony rownan matematycznych ekstremum jest.
Albo w zadanych granicach nie ma ekstremum - jest poza granicami,
a wiec zgodnie z zadaniem wartosc maks [min] jest po prostu na krancu
dozwolonego przedzialu.

J.





Temat: roznosci
Rozwiązuję sobie właśnie zadanka z egzaminów wstępnych na Pwr z
poprzednich lat i trafiłem na parę problemów. Już wakacje, więc nie pójdę
do nauczyciela, a może tutaj znajdzie się ktoś, kto mi podpowie (nie
chodzi mi o całkowite rozwiązania).

To nie wiem zupełnie jak ruszyć:

1. Boki prostokąta mają długości a i b. Prostokąt obraca się wokół prostej
przechodzącej przez jego wierzchołek i prostopadłej do przekątnej
prostokąta wychodzącej z tego wierzchołka. Obliczyć objętość powstałej
bryły obrotowej.

 czyli mniej więcej :

                   ----
                |    |
                 |    |
                |    |
          ------- ----
         |       |
          -------    

no i co z tego? Jeżeli przedłuży się krawędzie to pole trójkąta będzie
miało 4ab i z obrotu trójkąta powstanie stożek. Tylko jak z tego wyciągnąć
objętość tej bryły?

2. Jakie powinny być długości krawędzi graniastosłupa prawidłowego
trójkątnego wpisanego w kulę o promieniu R, aby jego objętość była
najwieksza?

   Obliczam to, ale gdzieś robię błąd i nie wiem czy w obliczeniach czy w
   sposobie:

 Rysujemy kulę z boku i wychodzi, że R^2= (1/2 H)^2+r^2
 gdzie H to wysokość graniastosłupa, a r to promień okręgu w który wpisana
 jest podstawa graniastosłupa. rysujemy podstawę wpisaną w okrąg i
 wychodzi, że a=sqrt(3)*r, a h podstawy = 3/2 r

 V graniastosłupa = 1/2 * 3/2r * sqrt(3) r *H
 Po przekształceniach: V= 3*sqrt(3)/4* r^2*H
 podstawiamy r^2:
   V=3*sqrt(3)/4 (R^2-1/4H^2)*H = stała * (HR^2 - 1/4H^3)
   Mamy objętość w zależonści od wysokości.
   Tylko pochodna z tego wychodzi V' = stała * (R^2 - 3/4H^2)
   V'=0
   R^2 - 3/4H^2=0
   H^2=4/3 R^2
   wynika z tego, że H powinno być wieksze niż promień kuli... gdzie robię
   błąd?





Temat: miara 0


Witam
mam problem:
Niech zbior C zawarty A x B (A i B moga byc np. odcinkami domknietymi) ma
objetosc 0 i niech A' bedzie zbiorem wszystkich x in A takich, ze zbior
 {y in B: (x,y) in C}
nie ma objetosci 0. Pokazac, ze A' ma miare 0.
pozdrawiam
lukasz


Na poczatek przyjme ze miara jest miara w sensie Jordana,
ale jako, ze sa to przedzialy domkniete to nie bedzie
problemu; A = [a,b] i B = [c,d];
Wowczas obszar C = A x B jest obszarem normalnym
wzgledem obydwu osi, bo, nie wdajac sie w szczegoly
definicji po narysowaniu go na plaszczyznie mamy po prostu
jakis prostokat; zatem mozemy wziac sobie funkcje f,g ktore
ograniczaja ten prostokat od dolu i od gory, stad i z
twierdzenia Fubiniego wynika, ze objetosc zbioru C jest rowna:
 b
 S (g-f) = 0    (calka od a do b z roznicy funkcji g i f)
 a

czyli albo a=b, albo dla kazdego (y in B) c=d, czyli ktorys
zbior musi byc zdegenerowany i mamy jako obraz zbioru C
zamiast prostokata jakis odcinek;
Rozwazmy przypadki :
1) a=b czyli A jest zdegenerowany:
   czyli zbior A' jest jednoelementowy:
   A' = {a} stad:
   miara A' = 0;
2) c=d czyli B jest zdegenerowany:
   wowczas zbior:
   {y in B : y} ma miare zero w R bo jest jednoelementowy
   czyli zbior:
   {y in B : (x,y) in C} ma miare zero, wiec nie mozemy
   brac pod uwage tego przypadku;

Mam nadzieje ze sie nie pomylilem, z jesli tak to prosze o
uwagi.

pozdrawiam .........
   alpha  ..................................
............................................
............................................





Temat: zbiornik


Dane:
Zbiornik z ciecza w kształcie tzw."ogorka" (walec, a na jego koncach
odcinki kuli) lezacy w pozycji poziomej.
Wymiary zbiornika są nastepujace:
h - srednica walca (czyli zbiornika, i jest to jednoczesnie najwyzszy
poziom cieczy)
H - szerokosc czesci walcowej zbiornika (wysokosc walca)
k - wysokosc odcinka kuli
(H + k + k daje nam calkowita szerokosc zbiornika w pozycji poziomej)

Do zbiornika jest wlany pewien poziom cieczy.

Szukane:
jaka jest objetosc cieczy przy poziomie cieczy rownym L   ?


Oznaczmy najpierw l=h/2. Łatwo wykazać, że promień kul ograniczających
zbiornik będzie wynosił R = (k^2+l^2)/2k.

Najpierw policzmy powierzchnię lustra wody w zbiorniku na poziomie L.
Należy zauważyć, że będzie to figura złożona z prostokąta i dwóch odcinków
koła (przecięcie kuli z płaszczyzną zawsze jest kołem). Długość prostokąta
to oczywiście H, jego szerokość 2y=2sqrt(l^2-(l-L)^2). Zatem pole
prostokąta będzie wynosić 2Hy. Natomiast wysokość odcinka koła wyniesie
x=sqrt(R^2-(l-L)^2)-R+k. Mając szerokość (2y) i wysokość (x) odcinka koła
(2y) możemy obliczyć jego promień. Będzie on wynosić r=(x^2+y^2)/2x. Aby
obliczyć pole powierzchni odcinka koła potrzebna jest jeszcze długość
łuku. Jest ona równa a=r*arctg(y/(r-x)). Wobec tego pole odcinka koła
wynosi (r-x)y-ra. Zatem pole całego lustra wody będzie wynosić
P=2Hy+2((r-x)y-ra). Po podstawieniu pośrednich zmiennych otrzymamy:

P= 2y(H+y^2/2x-x/2) - (x^2+y^2)^2/2x^2 * arctg(y/(y^2/2x-x/2))

....

Nie chce mi się dalej podstawiać, w każdym razie po podstawieniu otrzymamy
wzór na powierzchnię lustra wody w zbiorniku na wysokości L. Wzór ten
jeszcze trzeba będzie przecałkować po L (o ile się da). Otrzymamy wtedy
szukaną objętość. Można by spróbować zaprząc do tego jakiegoś MatLaba, ale
niestety nie mam takowego pod ręką.





Temat: Ostrosłupy :/
Nie za bardzo wiem, co to jest Pc, pewnie pole czegoś, ale nie wiem czego, V to pewnie objętość.
Ogólnie objętość ostrosłupa jest równa 1/3 pola podstawy i wysokości.

Zad. 1.

W podstawie mamy kwadrat. Znamy wymair krawędzi bocznej i kąt pomiędzy przekątną tego kwadratu w podstawie i krawędzią boczną. Z funkcji trygonometrycznej możesz obliczyć przekątna kwadratu w podstawie. Wtedy znajdziesz już bok kwadratu. Wyskość będzie od wierzchołka do środka kwadratu. Stworzysz sobie trójkąt prostokątny, gdzie przeciwprostokątną będzie krawęz boczna ostrosłupa, jedną przyprostokątną (powiedzmy ta poziomą) połowa przekątnej kwadratu i drugą przyprostokątna będzie wysokośc ostrosłupa. Wtedy mzesz obliczć, te wysokośc z pitagorasa lub z funkcji trygonometrycznej. I dalej już V.

Zad. 2.

Patrz Zad. 1. bardzo podobne tylko na początku masz przekątna i kąt, a musisz obliczyć krawędź. A potem podobnie jw.

Zad. 3.

Mamy ostrosłup o podstawie trójkąta równobocznego (bok 'a') i ścianach bocznych takich samych jak podstawa. Znając bok, a możesz obliczyć pole podstawy. Wysokość trójkąta w posdstawie ('h') możesz obliczyć z pitagorasa lub z funkcji trygonometrycznych.
Wysokość tego ostrosłupa będzie opadac z wierzchołka i kończyć się na środku trójkąta równobocznego, czyli tam gdzie przecinaja się wyokosci trókąta równobocznego (tego w podstawie). Środek najduje się 1/3 'h' od podstawy i 2/3 'h' od wierzchołka.
Aby obliczyć wysokosć ostrosłupa, musisz sobie narysować znow trójkąt prostokątny. Pzreciwprostokątna - wysokosc trójkąta bocznego (czyia takiego samego jak w podstawie), przy prostokątne - 1/3 h i druga przyprostokątna to jest 'H' (wysokość ostrosłupa). Tweraz już obliczamy V.

Zad. 4.

W podstawie jest trójkąt równoboczny o boku a = 4. Mozesz obliczyć wysokość. Czyli także pole podstawy. Kąt alfa to będzie kąt pomiędzy ścianą a wyskością trójkąta w podstawie. Czyli możesz obliczyć wyskość ostrosłupa biorac pod uwage warunwek z Zad. 3. (o miesjcu przecinania sie wyskości ostrosłupa).

Uff. Ale sie napisałem. Mam nadzieję, że nigdzie nie wprowadziłem Cie w błąd. W razie jakiś pytań pisz.

wymiennik



Temat: CIASTA
Drozdzowy warkocz z serem wg przepisu Bajaderki
**************************
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=4282

Bardzo lekkie i puszyste ciasto uformowane w ksztalcie warkocza i wypelnione slodkim nadzieniem z twarozku.

Ciasto:
1/4 szklanki cieplej wody
1/2 szklanki cieplego mleka
2 1/4 lyzeczki suchych drozdzy
3 szklanki maki
1/4 szklanki cukru
4 lyzki miekkiego masla
1 jajko
1 lyzeczka ekstraktu z wanilli
skorka otarta z 1 cytryny
szczypta soli

Nadzienie:
250g twarozku
1/2 szklanki cukru
3 lyzki maki
1 jajko
1 lyzeczka ekstraktu z wanilli

Ciasto:
Drozdze wsypac do cieplej wody, zostawic na kilka minut, az utworza sie babelki. Reszte skladnikow wymieszac (mozna uzyc miksera), dodac rozczyn i wyrobic miekkie, gladkie ciasto. Przykryc i zostawic do wyrosniecia na okolo 45-60 minut, az bedzie lekko napuszone (niekoniecznie musi podwoic swoja objetosc).

Nadzienie: Wszystkie skladniki wymieszac na gladka mase (mozna uzyc malaksera).

Wyrosniete ciasto przelozyc na posypana maka stolnice, podzielic na dwie czesci. Kazda czesc rozwalkowac na prostokat o wymiarach okolo 30 x 20cm. Wizualnie "podzielic" prostokat (wzdluz dlugiego boku) na trzy rowne czesci. Polowe serowego nadzienia ulozyc w ksztalcie walka na srodkowej czesci. Obie czesci po dwoch stronach nadzienia naciac na 2cm szerokie, lekko ukosne paseczki dochodzac nozem prawie do nadzienia. Paseczki zakladac na waleczek serowy na przemian z jednej i drugiej strony, przeplatajac je i tworzac jakby warkocz.
Przelozyc na wylozona pergaminem blache, przykryc sciereczka i zostawic do wyrosniecia na okolo godzine. Kiedy juz ladnie podrosna, posmarowac warkocze rozbitym jajkiem i posypac cukrem krysztalem.
Piec w temperaturze 180 st.C przez okolo 35-40 minut, az warkocze beda ladnie zrumienione. Wystudzic na drucianej siateczce.

Ps. Warkocz jest pyszny. Można upiec z innym, ulubionym nadzieniem. Ja posypałam dodatkowo kruszonką cynamonową, bo my kruszonkę lubimy i już



Temat: Do matematyków
1) promień koła stanowi 2/3 wysokości podstawy- bo jeśli trójkąt jest wpisany w okrąg, to symetralne jego boków przecinają się w środku okręgu. A w trójkącie równobocznym wysokość jest symetralną boku, na który pada- dzieli ten bok na pół.
h-wysokość podstawy
Czyli 2/3 h = 2pierwiastki z 3
czyli h = 3pierwiastki z 3

a-długość krawędzi podstawy
wysokosc w trójkącie równobocznym to a pierwiastków z 3/2
3 pierwiastki z 3= a pierwiastków z 3/ 2
czyli a=6

pole podstawy to a*h/2
czyli pole podstawy = 3 pierwiastki z 3 * 6/2= 9 pierwiastków z 3

teraz trójkąt prostokątny, który tworzy krawędź ostrosłupa, wysokość ostrosłupa i krawędź podstawy.
x- krawędź ostrosłupa
H- wysokosc ostrosłupa
6- krawędź podstawy
u góry jest kąt 30 stopni, pomiędzy krawędzią ostrosłupa a wysokością ostrosłupa. sinus 30 stopni to 1/2 ,czyli:

6/x= 1/2
x=12

cosinus tego kąta to H/x, czyli H/12 cosinus 60 stopni = pierwiastek z 3/2
czyli:

H/12=pierwiastek z 3/2
H=6 pierwiastków z 3

czyli teraz objętość: V= 1/3 Pp * H
V= 1/3 * 9 pierwiastków z 3 * 6 pierwiastków z 3= 54

teraz pole powierzchni:

do tego potrzebujesz jeszcze jeden trójkąt, który tworzy wysokość ostrosłupa, 1/3 wysokości podstawy i wysokośc ściany bocznej. ten trójkąt też jest prostokątny.
1/3 wyskości podstawy = pierwiastek z 3
H=6 pierwiastków z 3
czyli z twierdzenia pitagorasa liczysz przecwiprostokątną- wysokośc ściany bocznej
czyli h sciany bocznej= pierwiastek z 111
i chyba nic więcej z tym nie zrobisz, bo 111 to 37 *3 czyli nie ma jak pierwiastka wyciągnąć inaczej

pole powierzchni calkowitetej to pole podstawy + 3 pola ścian bocznych , czyli:
pole podstawy - 9 pierwiastków z 3/3
pole ściany bocznej: 6* pierwiastek z 111/2 = 3 pierwiastki z 111
czyli Pc= 9 pierwiastków z 3 +9 pierwiastków z 111 = 9(pierwiastekz 3 + pierwiastek z 111)



Temat: Gry planszowe
Wspominaliście, na 1. zdaje się stronie, grę Eurobusiness, dla której pierwowzorem była Monopoly. Nie wiem czy wiecie, ale nie było pierwsze pojawienie się podobnej edukacji w Polsce. E-b pokazał się chyba w połowie lat osiemdziesiątych, dokładnie nie pamiętam. Pamiętam za to, że w 1977 roku Przegląd Techniczny dołączył do któregoś swojego numeru planszową grę Dyrektorzy, w której zasady były dokładnie takie same. Była plansza z polami, które kupowano, były pieniądze (nazywały się feny - zgadnijcie skąd taka nazwa?), były sylwetki tytułowych dyrektorów (przecież nie mogły to być sylwetki kapitalistów), które należało wyciąć i usztywnić; miały swój przód i tył. Grało się w to całkiem fajnie, kto grywał w E-b czy Monopoly ten wie, ale... powiedzmy, że mniej estetycznie.

Na jednym ze zdjęć zobaczyłem tangramy. Były to plastikowe figury geometryczne, które w pewnym ułożeniu wypełniały szczelnie płaskie, prostokątne pudełeczko, a w innych - tworzyło różne kształty, najczęściej przyrodnicze. W tym pudełeczku oczywiście były wzory tych kształtów do ułożenia, odpowiedzi z zaznaczonymi liniami krawędzi - również.
Podobną do tangramów grą, zabawką były pentomina. Również małe, płaskie i prostokątne pudełeczko, które szczelnie wypełniały kształtki, jako żywo przypominające te z elektronicznych tetrisów. Trochę się różniły, ale zasada ich budowy była właśnie taka. W pudełeczku także były zadania i ich rozwiązania.

Czy muszę dodawać, że tragedią w pierwszym momencie było wysypanie tych elementów z pudełeczek. Powkładać je do środka - to była wielka sztuka. Dopiero kiedy człek znalazł wśród rozwiązań to jedno, właściwe - ulga. Z czasem nabierało się wprawy.

Wspominacie Mastermind. To hicior z lat siedemdziesiątych. Wiecie, że były trzy rozmiary tej gry? Mini, którym od biedy można było grać nawet w pociągu; mini miał jednakowego kształtu pinezki: kolorowe do zagadki i odpowiedzi, czarne i białe do potwierdzeń. Standard i super były większe. W tym średnim było 6 kolorów i chyba 9 pól na odpowiedź. Największego nie lubiłem, bo miał pośrednie kolory, co mnie - niewielkiemu daltoniście - nie pozwalało weń grać. Za to w standard graliśmy często nawet na lekcjach. A kiedy byłem w wojsku, to graliśmy w to na kartce papieru, kolory zastępując cyframi. Tu mogłem poszaleć, nawet w Bardzo Super MM!

Jestem tu nowy i jeszcze chce mi się pisać. Pewnie stąd taka objętość.



Temat: Do matematyków
sorry, że w drugim poście, ale strasznie wolno mi volta chodzi i nie chcę, żeby przy edytowaniu postu coś się popsuło

2) zakładam, że chodzi o kąt płaski w ścianie.
S- pole ściany
2alfa- kąt płaski w ścainie
ściana jest trójkatem równoramiennym, bierzesz połówkę tego trójkąta. to jest trójkat prostokątny z kątami ostrymi alfa i 90stopni- alfa.
przeciwprostokątną jest krawdędź ostrosłupa, przyprostokątne to 1/2 krawędzi podstawy i wysokość ściany bocznej.
h-wysokość śąciany
a- krawędź podstawy

czyli:
1/2 a/ h= tg alfa
h tg alfa= 1/2 a
h= a/ 2 tg alfa
a nasze dane S, czyli pole wynosi ha/2
czyli S= a kwadrat / 4 tg alfa
czyli a= 2 pierwiastki z (S * tg alfa)

teraz potrzebny jest trókąt , który tworzy wysokość ostrosłupa, 1/3 wysokości podstawy i wysokośc ściany bocznej. ten trójkąt też jest prostokątny.

wysokośc podstawy to a pierwiastków z 3/2, czyli u nas pierwiastek z (3S *tg alfa)
wysokośc ściany bocznej obliczyłam wcześniej - pierwiastek z S tg alfa/ tg alfa

teraz z twierdzenia pitagorasa przyprostokątną, czyli H ostrosłupa.
H= S(1-3 tg kwadrat alfa)

i tu powinno pojawić się założenie, że kąt alfa nie może być większy niż 30 stopni, bo ten nawias (1-3 tg kwadrat alfa) musi być większy od zera, czyli tangens musi byc większy od pierwiastka z 3/ 3 , albo (opcję ujemnego tangensa i kąta z 2 lub 4 cwiartki odrzucamy, bo suma kątów w trójkącie to 180 stopni, więc jeden kąt nie może mieć 330 stopni, ani 150 stopni- bo to nie pasuje z całą ścianą boczną)

pole podstawy = a kwadrat pierwiastków z 3/4
Pp= S tg alfa * pierwiastek z 3

no i teraz tylko objętość
V= 1/3 Pp *H
czyli V= S kwadrat tg alfa pierwiastek z 3 (2- tg kwadrat alfa) /3



Temat: S400 , regulator , skoki Vo i matematyka
Błędne wnioski, błędna ścieżka. Jeśli eksperymentator się przy nich upiera, to na siłę go nie będę zawracał.
Jednak dla wewnętrznego spokoju poczęstuje jeszcze raz pewnym wykresem, który powstał na bazie eksperymentów, właśnie po to aby nie dręczyło mnie owe wredne zjawisko "podpisu". Tak, potrafiłem wywołać "podpis Igora" w CZ, inny zawór, zupełnie inny regulator, praktycznie wszystko inne a zjawisko to samo.



To co widać na wykresie, i to czego nie widać - aby uzyskiwać ten sam poziom energetyczny z różnych pojemności, zmienia się pęd zbijaka. Przy mniejszej pojemności jest większy. "U" zbijaka znasz ze skorpiona. W tym przypadku chodzi o część "U" od strony niskiego ciśnienia. Tak na marginesię, to "U" jest taką samą funkcją jak ta na wykresie, tyle że układ współrzędnych w jej przypadku nie jest prostokątny. Mała transformacja układu i ma się ją na talerzu.
Oczywiście wyższy poziom energetyczny będzie powyżej, niższy poniżej.

W momencie kiedy regulator się otwiera, bo wtedy powstaje "podpis" w czasie otwarcia zaworu ciśnienie opada wolniej, co przekłada się na wzrost Vo.
Dobrze zestrojony regulator, a właściwie dobrze dobra pojemność za regulatorem jest wtedy kiedy charakterystyka "zaworu" przy strzale z małej pojemności pokrywa się w zakresie ciśnień otwarcia z charakterystyką strzałów z dużej pojemności.

Jeśli w ograniczonej objętości (2cc) zbijak ma pęd zapewniający ~232m/s, to ten sam pęd przy większej objętości (np 15cc) da już ~245m/s.

Acha jeszcze jedno - dwa karabinki S10 i Hornet. Regulator od środka mechanicznie taki sam. S10 ma "podpis", mój Hornet nie. Czym się różnią? Pojemnością za regulatorem.



Temat: TURBO do diesla


| Szczytowe cisnienie i temperatura jest obnizona. Samozaplon mieszanki
| nastepuje pod wplywem kombinacji temperatury, cisnienia i turbulencji
| mieszanki. Wczesny zaplon powoduje, ze spalanie zaczyna sie wczesniej
| i silniej spreza (i podgrzewa) niespalona czesc, ktora eksploduje po
| przekroczeniu punktu samozaplonu w calej pozostalej, objetosci.

Czyli jednak bez iskry nie byloby samozaplonu ?


Zalezy, jak zle paliwo sie zastosuje. W przypadku paliwa bliskiego
prawidlowej liczbie oktanowej, jezeli w silniku nie ma rozgrzanego nagaru
(wtedy opoznianie zaplonu i tak niewiele pomaga) to spalanie stukowe
nie nastapi (spalanie wogole nie nastapi :-) ). W przypadku paliwa
o bardzo zlej licznie oktanowej samozaplon nastapi bez iskry w praktycznie
calej komorze spalania. Tak czy siak spalanie popularnie zwane stukowym
a prawidlowo detonacyjnym to samozaplon mieszanki w czesci objetosci komory
spalania po przekroczeniu w tym obszarze parametrow samozaplonu dla danego
stosunku paliwa do powietrza. Jest to glowna przyczyna ograniczenia
stopnia sprezania w silnikch, w ktorych spreza sie mieszanke. W dieslach
nie dopuszcza sie do detonacji poprzez kotrolowanie czasu wtrysku, oraz
fakt, ze wtrysniete paliwo paruje powierzchniowo (co wymaga czasu)
stwarzajac tym samym lagodny a nie uderzeniowy przyrost cisnienia.

To nie jest takie trudne do zrozumienia badz znalezienia w literaturze.
Na ten temat jest w Polsce dobra ksiazka prof. prof. Lotha i Bernhardta
z Politechniki Warszawskiej pod tytulem "Silniki spalinowe". Oczywiscie jest
to troche trudniejsze do zrozumienia niz roznica pomiedzy kwadratem a
prostokatem, stad Pan Proga ma klopoty.


J.

P.S. Uprzedzam ze po wylaczeniu kluczyka taki "dzwoniacy zaworami"
silnik jednak gasnie [choc nie wszystkie] i nie wynika to z odciecia
doplywu paliwa :-)




Pewnie chodzi o definicje "samozaplonu" - dla mnie to zjawisko ze
silnik sie kreci bez iskry na swiecach :-)


To jest potoczne i niepoprawne rozumienie prawidlowej technicznej nazwy
zjawiska, ktore opisalem.

Uklony
Pontiac GP GTP





Temat: TURBO do diesla


Zalezy, jak zle paliwo sie zastosuje. W przypadku paliwa bliskiego
prawidlowej liczbie oktanowej, jezeli w silniku nie ma rozgrzanego nagaru
(wtedy opoznianie zaplonu i tak niewiele pomaga) to spalanie stukowe
nie nastapi


Naprawdę ? W takim razie proponuję Ci nastepujacy eksperyment: przestaw w
silniku (z zapłonem iskrowym) kąt wyprzedzenia zapłonu tak, aby
maksymalnie przyspieszyć zapłon, uruchom silnik i posłuchaj go pod dużym
obciążeniem. Nagaru nie ma a spalanie stukowe jest. Czyżby cud ? ;-)


calej komorze spalania. Tak czy siak spalanie popularnie zwane stukowym
a prawidlowo detonacyjnym to samozaplon mieszanki w czesci objetosci komory
spalania po przekroczeniu w tym obszarze parametrow samozaplonu dla danego
stosunku paliwa do powietrza.


W świetle Twojej definicji to każde spalanie jest "samozapłonem", bo iskra
zapala przecież tylko mieszankę w najblizszym sąsiedztwie świecy, a czoło
płomienia przesuwa się dalej juz bez jej udziału :)


W dieslach
nie dopuszcza sie do detonacji poprzez kotrolowanie czasu wtrysku, oraz
fakt, ze wtrysniete paliwo paruje powierzchniowo (co wymaga czasu)
stwarzajac tym samym lagodny a nie uderzeniowy przyrost cisnienia.


Hola, hola - jeśli paliwo ma za małą LC (a co za tym idzie za długą zwłoke
zapłonu) to silnik będzie stukał, bo zapłon nastepuje wtedy już po
zakończeniu wtrysku i w dużej ilości paliwa równocześnie.


to troche trudniejsze do zrozumienia niz roznica pomiedzy kwadratem a
prostokatem, stad Pan Proga ma klopoty.


Czy mógłbyś mi tak łopatologicznie wytłumaczyć czego to Pan Proga nie mógł
zrozumiec, bo powtarzasz to w co drugim poście a ja jakoś nie mogę tego
się nigdzie doszukać...

Pozdrawiam :)

Wojtek





Temat: Foogrametria - 2 pytania


1. Co to jest "Numeryczny Model Terenu"?


Numeryczny Model Terenu NMT - definicja, rodzaje.

NMT (lub DTM Digital Terrain Model) jest zbiorem odpowiednio wybranych
punktów powierzchni o znanych współrzędnych x,y,z oraz algorytmów
interpolacyjnych umożliwiających odtworzenie kształtu powierzchni dla
określonego obszaru. Algorytm interpolacyjny pozwala określić
(wyinterpolować) wysokość "z" dla dowolnego punktu o znanych współrzędnych
x,y.

Rodzaje NMT :

- TIN (Triangular Irregular Network) nieregularna sieć trójkątów wraz z
topologią. Wierzchołki trójkątów oparte na punktach pomiarowych. CECHY: -
zachowuje związki topolog. między punktami, - łatwo opisuje i zachowuje w
jednakowej strukturze opis morfologicznych form terenowych, - wymaga
większych zbiorów, - nie ma tu automatycznych metod generowania.

- GRID regularna sieć (kwadratów, prostokątów lub trójkątów) uzupełniona o
punkty reprezentujące formy terenowe: linie szkieletowe (grzbiety, cieki),
linie nieciągłości (skarpy, urwiska), wyłączenia (wody, budynki),
ekstremalne pikiety (wierzchołki, dna). Jest to zazwyczaj sieć wtórna
(wynikowa) powstała w wyniku interpolacji między punktami rozproszonymi DTM.
CECHY: - są to dane interpolowane (a nie oryginalne z pomiaru), -daje
większą łatwość modelowania powierzchni (interpolacji powierz., generowania
profili, warstwic, map spadków i ekspozycji, obliczania objętości,
określania wizór, łatwiejszą symulację i wizualizację 3D, - jest
przydatniejszy do generow. cyfrow. ortofotomap, - jest łatwiejszy do
archiwizacji (macierz wysokości - przechowywana jest tylko współrz. Z)

- Model hybrydowy (kombinacja powyższych - rozwiązanie najlepsze).





Temat: Chleby przeróżne
A tu jeszcze przepis na DROŻDŻOWY CHLEB Z SEREM I SZCZYPIORKIEM. Jeszcze niewypróbowany, ale przepis wygląda apetycznie

Składniki:
450 g mąki typu 550
110 g mąki pszennej razowej
350 ml wody
20 g drożdży świeżych lub odpowiednio instant
10 g soli

50 g masła, cienkie płatki
250 g sera żółtego, startego
1 pęczek szczypiorku

1 żółtko
trochę mleka

sposób przygotowania:

Składniki ciasta: mąkę, wodę i drożdże dobrze zagnieść (około 4-5 minut). Następnie dodać sól i zagniatać kolejne 4 minuty. Ciasto powinno odchodzić o miski, ale może być lekko lepkie. Ciasto odstawić do wyrośnięcia na 45-60 minut lub aż ciasto podwoi swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na deskę. Rozwałkować w kształcie kwadratu. Połowę powierzchni wyłożyć masłem, a następnie złożyć ciasto na pół, przykrywając częścią bez masła i dobrze przycisnąć na całej powierzchni. Tak uzyskany prostokąt złożyć jak list..

Ciasto rozwałkować tak, aby uzyskać kwadrat o boku 30 cm lub odpowiednio do długości blaszki. Posypać serem i szczypiorkiem, a następnie ciasno zwinąć. Można dodatkowo zlepić końce dla pewności, żeby ser nie wypłynął. Ciasto przełożyć do wyłożonej papierem i natłuszczonej keksówki najlepiej 30 cm długości. Odstawić do wyrośnięcia na 30-45 minut.

Piekarnik rozgrzać do 220 stp. C.

Chlebek posmarować z wierzchu żółtkiem wymieszanym z mlekiem. Można też naciąć kilka razy. Piec 45-50 minut.

Doskonały jako dodatek do zup.

Przepis ze strony: http://aleksandraw.blogspot.com/search/label/Chleb .

Pozdrawiam!



Temat: problem z przeciazeniem operatora '+'


Mam nastepujacy problem:


Pozwolę sobie na parę komentarzy  :)


w moim projekcie mam stworzyc abstrakcyjna klase object,


Nazwa z tych raczej niezalecanych jak dla klas.
Rozmawiasz z kolegą programistą i mówisz obiekt klasy obiekt,
dogadacie się?


ktora bedzie przechowywala informacje o wierzcholkach i krawedziach
jakiejs figury geometrycznej


no to lepiej class Shape albo class Fiugure.


i bedzie miala dwie wirtualne czyste metody surface i volume, ktore
zdefiniowane dla klas cube i tetraedr beda zwracaly powierzchnie i
objetosc tychze bryl.


Jeśli surface() zwraca pole powierzchni to lepszą nazwą jest area().


Oprocz tego klasa object ma miec przeciazone operatory '+', '*' i
kilka innych, lecz z tymi wlasnie mam problem. Operator '+=' jest
latwo przeciazyc, bo nie trzeba tworzyc nowego obiektu, wystarczy
modyfikowac ten obiekt, dla ktorego ten operator zostal wywolany.
Lecz w przypadku operatora '+' i '*' nalezy stworzyc kopie biezacego
obiektu i ta kopie wlasnie przesunac o wektor ('+') lub przeskalowac
('*').


Hmm, IMHO pomysł z operatorami w klasie bazowej jest raczej nietrafiony.
Zadałbym pytanie tak: Co ma niby oznaczać dodanie dwóch typów
abstrakcyjnych? Jaka ma być semantyka tej operacji?

Polimorfizm w odniesieniu do dodawania tego typu nie ma IMO sensu.
Co miało by być wynikiem dodawania trójkąta do prostokąta?
Tego typu operacja jest powiązana raczej ze typami specjalizowanymi
(nie-abstrakcyjnymi).


Poniewaz zas klasa object jest abstrakcyjna wiec nie moge stworzyc
nowego obiektu tej klasy. Czy jest zatem jakis sposob, by obejsc sie
bez definiowania tego operatora jako wirtualnego i czystego w klasie
object, a pozniej definiowania go dla cube i tetraedr?


J.w. polimorfizm tu jest bez sensu.


Jest to w gruncie rzeczy powtarzanie kodu, bo dla obu tych klas ten
operator bedzie wygladal identycznie, bo roznia sie one tylko
definicjami surface i volume.


Hmm, jeśli impl. operatora+ dla specjalizacji dwóch różnych typów są
różne, to gdzie tu mowa o powtarzaniu kodu?

Pozdrawiam





Temat: "300" i "Liczba 23"
Pawęże są prostokątne i niewiele większe od samego człowieka takową tarczę trzymającego. Obite są skórą, która nie jest dla rzetelnie wyważonej strzały z udzieloną jej solidnie energią kinetyczną przeszkodą. Sama formacja zaś była ciasna, a kształt tarcz nie sprzyjał zapełnianiu każdej potencjalnej luki w sferze gardy antytrafieniowej :P

Naszych zaś Trzystu posiadało masywne, okrągłe tarcze dwukrotne ich własnej powierzchni, zdolne przyjąć na siebie więcej od przeciętnego obitego kawałka drewna lub metalu. Osłaniając się przed strzałami byli w stanie zdecydowanie mniejszej kondensacji od szeregów rzymskich, co umożliwiło im przykucnięcie i osłonienie przestrzeni trzy razy większej od ich własnej.
... Co oczywiście i tak by nie było możliwe ;P Strzała spadająca z takiej wysokości przebiłaby i nie dwie takie tarcze, przyjmując jednakże pierwej, iż kowal strony przeciwnej: Raz - nie był pijany. Dwa - był opłacany. W złocie.

Większe wątpliwości miałbym do samej drogi przebytej przez owe pociski. Fizycznie rzecz ujmując, rzeczy, które zabiłyby te strzały to opór powietrza i kolizja wzajemna ^^ Wystrzelone wszystkie w jedno miejsce powytrącałyby się wzajemnie z pierwotnych trajektorii, przy czym pierwsze zderzenie w powietrzu spowodowałoby reakcję łańcuchową "skotłowania" strzał sąsiednich. W efekcie po takiej salwie do Spartan doleciałoby być może zaledwie kilka strzał - reszta pospadałaby po drodze, tworząc kilkusetmetrową ścieżkę z patyków.

Scenariusz ten jest bardzo prawdopodobny, biorąc pod uwagę gęstość obiektów na jednostkę objętości w szczytowym punkcie lotu ławicy ostrzału, a także fakt, że aby strzelić idealnie i zaprzeczyć poprawności analizy mojej perory, cały zastęp łuczników Kserksesa musiałby wystrzelić swoje strzały - z czego każda miałaby identyczną masę, kształt, wyważenie i właściwości aerodynamiczne - w tym samym kierunku (żadnych błędów w celowaniu) i z taką samą siłą, co do Newtona. Co, upraszczając, wymagałoby zatrudnienia przez wspomnianego władcę dziesięciu tysięcy Robin Hoodów.

No ale przecież cóż niemożliwym jest w obliczu jego boskich możliwości? :P

P.S.
Może oni tam mieli rzadsze powietrze? xP



Temat: co mogę zrobić w kokilkach?
Kopię po Gimbli za przepisami, które mi zaginęły. Widać kiedyś mnie naszło na rybę zamiast kurczaka, więc:

Pieczony mus z łososia

Spory kawałek świeżego łososia pozbawić skóry, ości, wszystkich zbędnych fragmentów i zmielić na papkę z 2 żółtkami. Kilka plastrów wędzonego łososia posiekać na nieduże kawałki. Ubić białka z 2 jajek z solą. Ubić 250ml śmietanki kremówki na sztywno. Wymieszać surowego łososia, wędzonego łososia, pianę z białek i ubitą śmietanę na delikatny krem. Doprawić pieprzem (jak ktoś lubi to białym), gałką muszkatołową, ew. świeżą posiekaną szałwią.

Mus przełożyć do niedużych foremek (jak na duże muffiny). Foremki wstawić do dużej blachy, blachę napełnić do połowy wrzącą wodą. Całość przykryć folią aluminiową i piec aż zesztywnieje.

Foremki można wcześniej wyłożyć zblanszowanymi plastrami warzyw lub zamiast dawać posiekanego wędzonego łososia do środka wyłożyć plastrem foremkę. Podawać z sosem cebulowym.

Sos cebulowy: w odrobinie wody rozgotować posiekane szalotki aż będą bardzo miękkie, dolać białe wino, sok z cytryny, sól, pieprz (biały jak ktoś lubi), bazylię lub szałwię i zredukować do 1/3 objętości. Dołożyć pół kostki masła, zdjąć z ognia i rozmieszać widelcem na krem. Szalotki wcześniej można zmiksować, jeśli się nie rozpadną.

Sztabki z tuńczyka

Filet z tuńczyka należy przyciąć kształtem do kształtu foremek (idealne byłyby nieduże, prostokątne foremki ale okrągłe też się da, bo surowy tuńczyk jest dość plastyczny). Kawałki przyprawić solą i pieprzem, obsmażyć na grillowej patelni aż dojdzie do 1/3 wysokości z każdej strony (kawałek tuńczyka w środku powinien zostać surowawy).

Zrobić sztywną galaretę z wywaru jarzynowego, białego wina i żelatyny (wywar ma być aromatyczny, więc dużo jarzyn, ziele angielskie, liść laurowy, nawet szczypta szafranu). Zblanszować duże zielone liście (szpinak, botwina, winogrona z zalewy, cokolwiek), pokrojoną obieraczką do warzyw marchewkę w cienkie plastry, cukinię jw.

Foremki wykładać warzywami zamoczonymi w tężejącej galarecie, tak, żeby wystawały sporo poza obrys foremki (układać na przemian albo warstwami). Wcisnąć kawałek tuńczyka w foremkę i owinąć resztkami wystających warzy. Nalać na wierzch po łyżce galarety. Schłodzić, przed podaniem foremki zanurzyć na moment w ciepłej wodzie i odwrócić na talerz (np. przybrany sałata i cząstkami cytryny).



Temat: 1
Kulebiak z kapustą i grzybami
---------------
CIASTO : wg przepisu na ciasto krucho-drożdżowe
NADZIENIE: 50 dkg świeżej kapusty, 20 dkg kiszonej kapusty, 3 dkg suszonych, 2 cebule, 1 łyżka tłuszczu, 2 jaja ugotowane na twardo, sól, pieprz
Grzyby umyć, namoczyć i ugotować. Kapustę świeżą poszatkować, ugotować; kiszoną kapustę pokroić na drobniejsze kawałki, zalać wywarem z grzybów, ugotować pod przykryciem. Oba rodzaje kapusty po ugotowaniu dobrze odcisnąć z wywaru. Obraną cebulę pokroić w kostkę, usmażyć na złoto, dodać do kapusty wraz z posiekanymi grzybami, wymieszać wszystko, doprawić solą, pieprzem.
Przygotować ciasto według przepisu powyżej. Nałożyć ostudzone nadzienie. Piec w mocno nagrzanym piekarniku ok. 50 minut. Podawać na gorąco, polane roztopionym masłem albo na zimno.
CIASTO KRUCHO - DROŻDŻOWE:
25 dkg mąki, 2 żółtka, 1 jajo, 2 dkg drożdży, 1/2 łyżeczki cukru, 3-4 łyżki śmietany, 7 dkg masła, łyżeczka soli, masło do formy
Mąkę przesiać na stolnicę. Drożdże rozmieszać z cukrem, odstawić na 3-4 minuty. Do mąki dodać masło, posiekać szerokim nożem, dodać całe jajo, żółtka, rozczyn z drożdży, sól i śmietanę. Ciągle siekać nożem, aż cała masa się połączy. Ciasto szybko wyrobić, rozwałkować w prostokąt (odpowiedniej długości do formy) grubości 1cm. Formę wysmarować masłem, wysypać mąką lub ziarnem sezamowym. Na ciasto ułożyć nadzienie wzdłuż szerszego boku. Zwinąć w dość luźny rulon lub złączyć tylko brzegi i mocno zlepić, zaginając ozdobnie ciasto. Ułożyć ostrożnie w formie. Postawić w ciepłym miejscu. Gdy ciasto wyrośnie (prawie dwukrotnie zwiększy objętość), posmarować rozmąconym jajkiem, wstawić do mocno nagrzanego piekarnika, piec ok. 50 minut.




Temat: Rankingi szkół - czy są potrzebne?
Po pierwsze, mocna przeginka z tą wizją najlepsze szkoły w okolicy pełnej narkotyków, pobić i wymuszeń. Wydaje mi się, że szkoły, do których chodzą uczniowie skłonni do pobić, brania narkotyków i wymuszeń, nie mają szans znalezienia się w rankingu wysoko - bo chyba jednak może być problem z ich wysokimi wynikami?

Po drugie,
Renomowana szkoła to taka, gdzie dzieci zamiast wypracowań piszą eseje U nas zazwyczaj wynika to tylko i wyłącznie z anglicyzacji języka polskiego u uczących w IB nauczycieli Niezależnie od niepoprawności używanego słowa, to zawsze pozostanie wypracowanie I cały ten akapit - ktoś się chyba mocno sfrustrował Paręczewem Dolnym.

Po trzecie, przeciętny uczeń jest w stanie policzyć objętość stosu drewna i jest w stanie zamówić bilet w Birmingham, litości. Nie wyobrażam sobie, jak niby szkoła, która tylko udaje że uczy mogłaby zajść w rankingach wysoko. Tak, mamy wypasione profile klas, ale skoro uczniowie nie zdadzą matury z angielskiego - żaden ranking sie nie przejmie. Poziom nauczania przede wszystkim, naprawdę.

Po czwarte, nie wiem, jak tam w wiejskich szkołach, ale słyszałam różne historie i choć to na pewno żadna reguła - szkoły w Gdańsku są o wiele lepsze (chociaż, cóż, widziałam chłopaka, który nie znał u nas wzoru na pole prostokąta o.O) i tak, wszystko zależy od tego, czy uczniowi sie chce. Jak się chce, to pewnie wszędzie mu się uda osiągnąć odpowiedni poziom wiedzy.

Może uczniowie tych "elitarnych" szkół czasami odurzeni są faktem bycia uczniem "elitarnej" szkoły i uznają, że nic więcej nie trzeba robić. Ale to mniejszość. Komuś, kto pisał ten artykuł chyba się nudziło i chyba spotkał jakiś wyjątkowo kiepski przykład - bo z tego co się orientuję, to ta czołówka trójmiejskich liceów wg rankingów i czołówka rzeczywistego poziomu się odzwierciedlają, a rankingi to zawsze jakieś zestawienie faktów (niekoniecznie pozycja w rankingu, ale np. odsetek zdawalności matur, odsetek olimpijczyków, odsetek osób, które dostały się na studia...), które chyba pomaga w wyborze, jeżeli komuś zależy na jakości.

Skracając - co za bzdury! :D:D



Temat: Geometria-blagam o pomoc


Jak zwykle potrzebuje pomocy z moja najwieksza bolaczka, czyli geometria
:(.
Oto zadanka w ktorych potrzebuje helpa:

1. W rogach prostokatnego arkusza blachy o wymiarach 20cmx30cm wycinamy
kwadraty, a nastepnie zaginamy blache tworzac otwarte u gory pudelko.
Wykaz,
ze istnieja dwa pudelka o V=1056cm^3. Ktore z nich ma wieksze pole
powierzchni?


Hej,

Powiedzmy, że z prostokąta wycinasz kwadraty o boku x, wtedy
po "złożeniu" dostaniesz pudełko o bokach 20-2x, 30-2x i wysokości x,
więc objętość jest v(x)=(20-2x)*(30-2x)*x, po rozpisaniu 4x^3-100x^2+600x.
Musisz rozwiązać równianie v(x)=1056 :

4x^3-100x^2+600x=1056 ( da się skrócić przez 4 ! )

więc masz :

x^3-25x^2+150x-264=0 ;

rozwiązania takich równań znajdujesz tak : szukasz dzielników p ostatniego
wyrazu
( u nas 264 ) i pierwszego q ( tu jest sprawa prosta, bo to jedynka :).
Jednym z miejsc
zerowych jest p/q. Czy jakoś tak :) - trzeba podstawiać aż się trafi, albo
zauważy -
jak dobrze się przyjrzeć to pasuje 4. Po podzieleniu wielomianu przez x-4
masz
jeszcze do rozwiązania równanie kwadratowe x^2-21x+66=0. A to już napewno
wiesz jak - jeden pierwiastek wychodzi coś ponad 17 więc odpada ( nie da się
wyciąć
z boku 20cm dwóch kawałków po 17 cm ) a drugi w przybliżeniu 3.84 - da się
wyciąć.
Więc masz dwa rozwiązania x=4 ( dokładnie tyle ) i x=3.84 ( w
przybliżeniu ).
Które daje większą powierzchnię ? Powierzchnia to 20*30 minus te cztery
kwadraty
o boku x więc 20*30-4x^2. Podstawiasz, porównujesz i masz :)

pozdrawiam

PS. nie bój się geometri, zadanie jest z algebry





Temat: Wladimir Klitschko vs Ray Austin (IBF) 2007-03-10


Słaby technicznie zawodnik nie przewyższa pod względem skuteczności zawodnika dobrego technicznie.

Brykol, to jest banal po cos przeciez tej techniki ucza prawda...


Tak, ale pięściarz może posiadac niezła technikę a jednocześnie nie potrafic jej wykorzystac. W ringu dochodzi stres, adrenalina, ciężko się skoncentrowac, przez głowę przechodzą różne dziwne myśli itd a wszystkie sztuczki i zagrania które z łatwością prezentowało się na treningach gdzieś zanikają...

Brykol, jezeli koles nie potrafi w ringu pokazac techniki to znaczy ze nie jest dobrym technicznie piesciarzem. Jezeli na sparingach nokautujesz kazdego a potem wychodzisz do walki i bijesz jak w beben Nixa, Navarre, Fergusona, Norrisa, Sandersa, Whiterspoona, Nicholsona a oni nie padaja to nie ma bata zebys byl puncherem. Jezeli nie pokazujesz techniki w ringu to nie jestes technicznym bokserem, to zas co widzi twoj trener i twoj sparingpartner na sparingach to jest wasza prywatna, intymna sprawa


Zawodnik może byc takim typowym surowym technikiem wyprowadzając poprostu poprawnie ciosy a w ringu kiedy dochodzi praca nóg, uniki, zwody, wyprowadzanie ciosów z różnych pozycji w różnych płaszczyznach to juz róznie bywa. Naprawde dobry technicznie zawodnik powinien umiec przenieśc umiejętności nabyte na treningach do ringu i je wykorzystac, wykazując się sprytem i pomysłem aby móc radzic sobie z takimi pirotechnikami. O taką umiejętnośc mi chodzi... troche namiszałem ale mam nadzieje że wiesz o co mi chodzi.

To wszystko jest teoria, w praktyce czesto okazuje sie zajebisty technicznie Wright, scisly TOP P4P ma problemy z przecietnym ale dziwnacznym Solimanem. Ronald nie mial w tej walce problemow z psychika, nie spinal sie przez co nie mogl zaprezentowac tego co umie, poprostu momentami nie radzil sobie ze stylem przeciwnika. I to jest dowod na popracie mojej tezy. Czasami zawodnik jest tak dziwny a co dziwniejsze skuteczny ze nawet najlepsza technika nie zawsze jest skuteczna. Austin jest tego typu zawodnikiem, oczywiscie bez przesady, u Solimana to widac duzo wyrazniej.


Czemu nie przepisowe??? Ze niby nieco za ucho??? To Samuela Petera powinni juz z piec razy zdyskwalifikowac...

Idac twoim tokiem myslenia dragon, jesli zgwalce twoja matke, to co z tego? W Zimbabwe tez gwalca i nic im sie z tego tytulu nie dzieje...

Nalezy walczyc z nieprawidlowosciami a nie je kultywowac powolujac sie na "tradycje"



Gwahlur walnales gafe wieksza niz ja z ta tajemnica poliszynela.Twoje podkreslone zdanie nie wyglada na ironie i patrzac na kontekst nia nie jest.Tak dla wiadomosci twojej i innych userow ktorzy nie zauwazyli tej gafy to każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest kwadratem!!!

Dzomba, spokojnie... bez takiej ekscytacji... slyszalem ze Polska ma najmlodszego w swiecie zawalowca...

Czeski blad ot co, oczywiscie kazdy kwadrat jest prostokatem ale nie kazdy prostokat jest kwadratem, kwadrat jako jedyny prostokat ma wszystkie boki rowne i jako jedynemu przekatne przecinaja sie pod katem 90 stopni.

Kto duzo pisze w koncu cos pierdzielnie, ja pisze bardzo duzo a ty od czasu jak zwrocilem ci uwage, przewertowales moje posty objetosci 200 stron A4 na okolicznosc znalezienia czegos to i w koncu znalazles

Roznica miedzy nami polaga na tym ze ja sie pomylilem, znajac prawidlowa odpowiedz, ty zas nie wiedizales co to jest tajemnica poliszynela. A wiec u mnie to byl tylko wypadek przy pracy



Temat: Praca Domowa
Muszę zrobić 10 zadań z tych 21. Już od razu wiem ze nie dam rady na jutro wiec proszę was o pomoc czy ktoś z was mozę mi pomóc zrobic jakieś zadania.


Zadania optymalizacyjne.
1. Obwód trójkąta równoramiennego wynosi 18. Jakie powinny być jego boki, aby objętość figury powstałej przez obrót trójkąta wokół jego podstawy była największa ?
2. 2.Na kuli o promieniu R opisano stożek. Znaleźć wymiary stożka o najmniejszej objętości.
3. Na paraboli y²=4x znaleźć punkt , leżący najbliżej prostej y=2x+4.
4. W kulę o prom. R wpisano walec. Dla jakiego promienia podstawy walca r jego pole powierzchni bocznej będzie największe ?
5. Na osi OY dany jest odcinek (0,a)(0,b), b>a>0. Znaleźć na dodatniej półosi OX punkt, z którego widać ten odcinek pod największym katem.
6. Na półokręgu o promieniu R leżą w odległości r punkty A i B. Jakie największe znaczenie może przyjąć suma AC²+BC², jeżeli C też leży na tym okręgu ?
7. Basen ma kształt rombu o polu 450 m²a jego głębokość wynosi 0,5 metra. Czy wystarczy zamówić 4000 płytek 10 cm na 10 cm , aby wyłożyć nimi boki basenu ?
8. Prostokątną działkę o polu 900 m² trzeba ogrodzić, dwa przyległe boki kamiennym murem w cenie 25 zł za metr, a dwa drewnianym płotem w cenie 10 zł za metr. W budżecie zaplanowano 2000 zł. Czy ta suma wystarczy ?
9. W prawidłowym ostrosłupie trójkątnym suma kwadratów długości wszystkich boków wynosi Q. Jakie może być największe pole pow. bocznej ostrosłupa ?
10. Czworościan foremny przecięto płaszczyzną równoległą do jej dwóch skośnych krawędzi. Znajdź przekrój o największym polu.
11. Trzeba zbudować pewna ilość domów o łącznej powierzchni mieszkalnej 40000 m². Koszty budowy jednego domu o pow. mieszk. N m² składają się z kosztów części nadziemnej proporcjonalnej do NN i kosztów fundamentów proporcjonalnychN. Koszt budowy domu o powierzchni 1600 m² wynosi 1848000 zł a koszt części nadziemnej to w tym wypadku 32% kosztów fundamentów. Określić ilość domów, jaką należy wybudować, aby koszt był najmniejszy.
12. Dla jakiej podstawy logarytmu istnieją liczby równe swojemu logarytmowi ?
13. dwa statki poruszają się po prostych przecinających się pod kątem µ ze stałymi prędkościami u i v. W pewnym momencie ich odległości od punktu przecięcia prostych są a i b. Określ najmniejszą odległość między statkami.
14. Punktowe źródło światła A znajduje się na odcinku łączącym środki dwóch sfer o promieniach R i r, Przy jakim położeniu A suma oświetlonych części sfer będzie największa ?
15. Na jakiej wysokości nad okrągłym stołem o promieniu a należy zawiesić elektryczna lampę , aby natężenie światła na brzegu stołu było największe ?
16. Ciężar P leży na płaskiej powierzchni. Chcemy ruszyć ciężar z miejsca. Pod jakim kątem do poziomu należy przyłożyć siłę , aby była ona najmniejsza , jeżeli współczynnik tarcia wynosi k ?
17. dane są punkty A=(1,30 oraz B=(2,2). Znaleźć C leżący na krzywej y=sinx, tak , aby pole trójkąta ABC było najmniejsze.
18. Wyznacz równanie prostej przechodzącej przez punkt A=(1,3), która odcina od osi współrzędnych trójkąt o najmniejszym polu.
19. Wyznacz wierzchołki prostokąta o największym polu, którego dwa wierzchołki należą do przedziału (0,0)(0,6) a pozostałe dwa do krzywej o równaniu y=-x² +6x.
20. Wykaż, że maksymalna objętość walca wpisanego w stożek, którego przekrój osiowy jest trójkątem równobocznym, jest równa objętości kuli wpisanej w ten stożek.
21. W półokrąg o pr. R wpisujemy trapez tak, że dłuższa podstawa jest średnicą a 2 wierzchołki leżą na łuku półokręgu. Wyznacz długość krótszej podstawy trapezu o największym polu.


Oczywiscie ja bede robił swoje bo musze zrobić a jak ktoś za mnie zrobi jakieś zadanie to bedde wdzieczny No to ja lece robić i dzięki z góry jak mi ktos pomoże

EDIT 1 żeby nie było ofiaruję 75punktów za jedno zadanie (możne negocjować ze mna te punkty )



Temat: Dalsze wiadomości z przestrzeni 4D


- miecze i tarcze w 4D, czyli dlaczego osobniki
ze świata 4D są pacyfistami


O mieczach tym razem niewiele:
wiadomo, że w świecie 3D siła mięśnia zależy od
powierzchni przekroju poprzecznego, czyli od
kwadratu wymiarów liniowych, a masa od sześcianu
tychże wymiarów. Dlatego np. pchła powiększona
do rozmiarów człowieka nie byłaby w stanie się
ruszyć, a most z zapałek powiększony np. 1000 razy
zawaliłby się pod własnym ciężarem.
Jeśli ta zależność zachowuje się w 4D, to osobniki
o rozmiarach zbliżonych do naszych powinny się
charakteryzować podobnymi parametrami, jeśli
chodzi o skok wzwyż, lub zdolność cięcia mieczem.

A teraz o tarczach i zbrojach.
Załóżmy, że osobnik w przestrzeni n-wymiarowej
będący kostką o krawędzi 1m potrzebuje do
skutecznej ochrony zbroi o grubości 1 cm.
Policzmy, jaki jest stosunek objętości zbroi
do objętości osobnika dla różnych n:
n = 1 oznacza osobnika w postaci odcinka
o długości 1 m. Potrzebuje on dwu jednocentymetrowych
odcinków zbroi, czyli 2% własnej objętości.
Dla n = 2 osobnik będzie mierzył 1m^2, a zbroja
będzie się składać z czterech prostokątów
1 m razy 1 cm, plus cztery kwadraty o boku 1 cm.
W sumie daje to 4,04%.
Dla n = 3, przez analogię, będzie to
(6 + 0,12 + 0,0008)%
i tak dalej.
Już widać prawidłowość: dominujący wkład
do masy zbroi mają ściany o jeden wymiar
mniejsze, czyli stosunek mas jest z grubsza proporcjonalny
do 2n/100. Wniosek jest dość szokujący:
na przykład dla 50D dołożenie warstwy o grubości
centymetra do hiperkostki o krawędzi jednego metra
podwaja jej objętość z okładem.

Spróbuję jednak zastanowić się dokładniej nad
ilością ścian hiperkostki o różnych wymiarach.
Dzięki temu, zupełnie nieoczekiwanie dla samego siebie,
nawiążę do swojej pracy magisterskiej, którą pewnie
już dawno myszy zgryźli gdzieś w ciemnym archiwum. ;)
Weźmy otóż kostkę opartą o punkty (0,0,...,0),
(1,1,...,1). Możemy na nią spojrzeć jak na ciąg
jednobitowych komórek pamięci, przy czym przejście
jednej liniowej krawędzi, czyli podróż o 1 wzdłuż
jednego wymiaru, oznacza zapełnienie lub opróżnienie
jednej komórki.
Stąd od razu widać, że liczba wierzchołków jest
równa liczbie słów pamięci o długości n,
czyli 2^n. Możemy to zweryfikować np.
dla sześcianu, a poza tym indukcyjnie: widać,
że zwiększenie wymiaru o 1 oznacza dołożenie
drugiej takiej samej hiperkostki i dołożenie
krawędzi pomiędzy wierzchołkami które sobie
wzajemnie odpowiadają.
Z policzeniem ścian dwuwymiarowych nie jest już
tak łatwo. Możemy dla przykładu policzyć te,
które zawierają punkt (0,0,...0): będzie ich tyle,
ile kombinacji dwuelementowych ze zbioru
n-elementowego (jak oznacza się w TeXu
symbol dwumienny?), czyli np. dla sześcianu
będą trzy takie ściany.
Nie podejmuję się podać ogólnego wzoru
na liczbę wszystkich ścian - może ktoś?

T. D.





Temat: pp kuli


Ja co prawda wzór na pole powierzchni kuli znałem, ale mam inne pytanie
związane z tym tematem: w jaki sposób ten wzór został wyprowadzony?


Wpisujemy sferę w walec. Promień podstawy tego walca wynosi r,
a wysokość 2r. Pole powierzchni bocznej walca to 4pi*r^2
(jak odpowiednio ją rozetniemy, to zobaczymy prostokąt o bokach 2r
i 2pi*r). Zatem chcemy pokazać, że pole powierzcchni sfery i pole
powierzni bocznej walca na niej opisanego są równe.
Będziemy ciąć sferę wraz z opisanym na niej walcem na cienkie plasterki
płaszczyznami równoległymi do podstaw walca.
Patrzymy na wynikłe z plasterkowania fragmenty sfery i powierzchni
bocznej walca pochodzące z tego samego plasterka. Rozetnijmy je
i sprópujmy rozpłaszczyć. Co widzimy? Fragment sfery nie bardzo
chce się spłaszczyć, a nawet jak go spłaszczymy to widzimy coś
na kształt sierpu. Fragment powierzchni bocznej walca daje się spłaczszyć
i dostajemy po prostu pasek. Jak się mają do siebie pola tego paska
i sierpu? Sierp jest z grubsza cos a raza krótszy, ale i 1/cos a raza
szerszy od paska, gdzie a jest "szerokością geograficzną" sierpu, gdy
jeszcze był on fragmentem sfery (przed wyjęciem go ze sfery, rozcięciem
i spłaszczeniem; równik stanowi tu okrąg styczności sfery i walca).
Tak więc leżący w danym plasterku fragment sfery i powierzchni bocznej
walca mają z grubsza równe pola. To "z grubsza" jest tym mniejsze
(w sensie błędu względnego) im cieńsze będą plasterki.
Jeśli posumujemy pola sierpów i pasków po wszystkich plasterkach na które
pocięliśmy sferę z walec, to dostaniemy, że pole sfery i pole powierzchni
bocznej walca są z grubsza równa, przy czym to "z grubsza" jest dowolnie
bliskie zeru (bo możemy brać dowolnie cienkie plasterki),
czyli tak na prawdę jest równe zeru.

Patrz teżna wątek:
http://groups.google.com/groups?threadm=a8a33ucnedh9hiabpekvad5f3o8fl...


Interesuje
mnie również sposób wyprowadzenia wzoru na objętość kuli.


Rozważamy kulę o promieniu r i walec o promieniu podstawy r
i wysokości 2r (taki, jak przed chwilą). W walcu robimy dwa wydrążenia
w kształcie stożków. Podstawami tych stożków są podstawy walca,
a wspólnym wierzchołkiem jest środek symetrii walca.

Stawiamy obok siebie kulę i walec (np. na poziomym stole :-) ).
Tniemy je dowolną poziomą płaszczyzną (prostopadłą do osi walca).
Odległość tej płaszczyzny od środka kuli (i od środka walca)
oznaczmy literą x. Co się okazuje? Prosty rachunek pokazuje,
że pole przekroju kuli tą płaszczyzną (czyli pole koła o promieniu
(r^2-x^2)^(1/2)) i pole przekroju wydrążonego walca (czyli pole pierścienia
ograniczonego okręgami o promieniach r i x) są równe i wynoszą pi(r^2-x^2).
Skoro pola przekrojów dowolną poziomą płaszczyzną są w przypadku obu brył
takie same, to takie same są również objętości obu brył.
Zatem objętość kuli = objętość wydrążonego walca =
= (pi*r^2)(2r) - 2*(1/3)r*pi*r^2 = 4/3 pi*r^3.





Temat: Ile to ma kcal? Masz wątpliwości, pytania pisz TUTAJ!
EfCiAsChUdNiEsKuTeCzNiE, mam andzieję, że przydadza sie te przepisy, bo przepisywania mam sporo...

Placek makowy z bialek:

Składniki (20 porcji w gramach i miarach gospodarczych):
mak 160 (1 szkl)
margaryna kubkowa 250 (1 opakowanie)
cukier 240 (1 szkl)
mąka 190 (1 szkl)
masło 5 (1 łyżeczka)
bułka tarta 12 (1 łyżka)
cukier puder 10 (1 łyżka)
proszek do pieczenia 10 (2 łyżeczki)
cukier waniliowy
otarta skóra z cytryny
sól

Margarynę rozpuścić, przestudzić. Mak wymieszać z przesianą z proszkiem mąką, dodac cukier waniliowy, proszek, sól, margarynę, wymieszać. Następnie dodać ubitą z cukrem pianę, lekko wymieszać. ciasto włożyć do formy wysmarowanej masłem i wysypanej tarta bułką. piec w średnio nagrzanym piekarniku ok 50 min. po wyjęciu z blachy posypac pudrem.

uwaga! mak do placka można zaparzyc i 3x przemielić

wartośc odzywacza 1 porcji:

223 kcal
białko 2,5 g
tłuszcz 13,9 g
węglowodany 22g
błonnik pokarmowy 1,8 g
sód 8mg
wapń 114 mg
żelazo 1,1 mg
wit A 76 ug
wit B1 0,02 mg
wit B2 0,01 mg
wit C 0
cholesterol 1 mg

Keks makowy:

Składniki (20 porcji w gr i miar gosp)
jabłka (średnie) 500 (5 szt)
mak 300 (2 szkl)
cukier 240 (1 szkl)
białko jaja 60 (2 szt)
miód 20 (1 łyżka)
kasza manna 75 (6 łyżek)
masło 5 (1 łyżeczka)
proszek do piecz 5 (1 łyżeczka)
cukier waniliowy

Namoczony mak zagotować, po kilku godzinach odcedzić, 3x przepuścic przez maszynkę. z białek i części cukru ubić pianę. umyte, obrane jabłka pokrajać w drobna kostkę. kasze mannę przesiać z proszkiem. wszystkie skłandiki połączyć, wymieszać. przełożyć do formy wysmarowanej masłem i wysypanej mąką, upiec. po upieczeniu można posypać pudrem.

wartośc odżywacza1 porcji - 158 kcal (jak bedziesz chciala pozostale warrtosci, to podam)

Babka drożdżowa z rodzynkami:

Składniki (20 porcji w gr i miar gosp):
mąka 500 (2,5 szkl.)
białko jaja 60 (2 szt)
olej sojowy lub słonecznikowy 40 (4 łyżki)
mleko 200 (1 szkl)
cukier 50 (3 łyżki)
drożdże 50 (1/2 małego opakowania)
rodzynki 30 (2-3 łyżki)
masło 5 (1 łyżeczka)
cukier waniliowy
otarta skórka z cytryny
sól

rodzynki opłukać, osączyć. formę wysmarowac masłem. sporządzić rozczyn z 1/2 szklanki letniego mleka, 1 łyżki cukru i 2 łyżek mąki, pozostawić w cieplym miejscu do wyrośnięcia. po podwojeniu objętości dodać do mąki rozczyn, resztę letniego mleka, cukier, sól, skorkę cytrynową i cukier wan. Dokładnie wyrobic ciasto. pod koniec wyrabiania dodac olej i rodzynki. pozostawic do wyrośnięcia. po podwojeniu objętości przęłożyć ciasto do formy u znow pozostawic do wyrośnięcia. wyrośnięte ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika i upiec w temp ok 170 st C. Babkę można posypać cukrem pudrem lub polukrować

wartośc odżywacza 1 porcji: 138 kcal

Wafle z masą kaimakową:

Składniki (20 porcji w gr i miar gosp):
wafle - 1 opakowanie
mleko 400 (2 szkl)
cukier 500 (2 szkl)
margaryna 120 (1/2 kostki)
cukier waniliowy

mleko wymieszać z cukrem oraz cukrem wan i gotować mieszając do momentu, aż masa zacznie gęstnieć i zmniejszy swą objętość o połowę. kropla spuszczona na talerzyk krzepnie i lepi się przy dotknięciu. masę przestudzić, dodac margarynę i ucierac do gęstościi smietany. wafle smarowac masą i nakładać jeden na drugi. Gdy masa zastygnie, całość pokrajać w trójkąty lub prostokąty.

wartośc odżywacza 1 porcji: 147 kcal



Temat: Budowa DLG według Rafała
Witam!

Mając już odpowiedni dział nic nie stoi na przeszkodzie opisania jak ja robię rzutki. Odrazu informuję, że relacja najprawdopodobniej będzie uzupełniana co tydzień (modele mogę robić tylko w weekendy).

Na początku wkleję fotkę gotowego modelu by było wiadomo co będzie opisywane:



Powiedzmy, że o jest model 1 generacji a ja opiszę jak zrobić model 2 generacji.

No to czas zacząć.

Budowę tak zacnego modelu jakim jest szybowiec wyrzucany z ręki zaczyna się od zgromadzenia materiałów. Jest to dość nieprzyjemne gdyż wiąże się z ubytkiem objętości portfela lub ubytkiem środków zgromadzonych na koncie w banku, ale czegóż to się nie robi dla tych wspaniałych, bezcennych cichych lotów. No więc uzbrojeni w kasę wybieramy się do sklepów (leniwe osoby mogą to wszystko kupić w sklepach internetowych).
Podstawowym materiałem konstrukcyjnym jest węgiel, ale nie taki kopalniany lecz węgiel jako tkanina zrobiona z tworzyw sztucznych. Dobrze jest zaopatrzyć się w płótno węglowe (dobre na kadłuby, wzmocnienia, dźwigienki), rękaw węglowy (na rurkę ogonową) oraz węglową tkaninę jednokierunkową (na rurkę ogonową oraz na dźwigary tudzież i na kadłub). Drugą potrzebną tkaniną jest tkanina szklana o gramaturze 50 g/m² i 25 g/m². Pierwsza z nich dobra jest na pokrycie skrzydła a druga na pokrycie statecznika. Do skrzydeł przyda się również styrodur. W tym modelu użyję niebieskiego bo taki był pod ręką ale w następnych konstrukcjach będę używał białego gdyż lepiej się go obrabia. Zamiast tkaniny szklanej na pokrycie można użyć kevlaru o gramaturze 35 g/m². Przydatny będzie również rowing szklany na natarcie skrzydła. Do laminowania użyję żywicy L285 z utwardzaczem H285. To z grubsza wszystkie materiały potrzebne do zbudowania modelu.

Po tym przynudzania pora zacząć budowę właściwą.

Budowę swego modelu dlg zacząłem od dźwigarów. Niektórzy dźwigar robią bezpośrednio przed laminowaniem wkładając w rowek przesączony rowing lub tkaninę jednokierunkową. ja dźwigar robię inną metodą, według mnie dużo lepszą od tej 1. Mój dźwigar jest laminowany w formie co zapewnia dobre sklejenie się warstw węgla z sobą co w przypadku laminowania dźwigara w 1 metodzie jest problematyczne i dodatkowo dostajemy dźwigar o różnych przekrojach, co też jest niekorzystne.

Laminowanie swojego dźwigara zaczynam od wypastowania formy. Forma u mnie zrobiona jest z dwóch kształtowników prostokątnych o długości 800 mm (dla tych co nie wiedzą co to kształtownik prostokątny to spieszę donieść, że to taka rura co w przekroju jest prostokątem). W czasie gdy wysycha pasta na formie tnę z tkaniny węglowej rowingowej o gramaturze 120 g/m² pasy o długości około 750 mm i szerokości 35 mm (szerokość formy). Tnę 4 takie paski gdyż mój dźwigar będzie się składał z 4 warstw. Gdy pasta na formię wyschnie to suchą szmatką poleruję formę. Od wypolerowanej formy dużo łatwiej odchodzi laminat. Żeby skrócić czas laminowania dźwigara, do rozprowadzania żywicy, będę używał wałka malarskiego. Najpierw na obu połówkach formy rozprowadzam żywicę. Do jednej z nich przykładam pasek wyciętej tkaniny i laminuje, potem następny pasek i go laminuje i tak do ostatniego. Potem zamykam formę i ściskam ściskami stolarskimi. Po otwarciu formy, otrzymujemy taką oto płytkę:



A z takiej płytki za pomocą nożyka i metrowej metalowej linijki tniemy dźwigary. Dźwigary tnę na następujące szerokości u nasady 8 mm a na końcówce 4 mm.
Tak to mniej więcej wygląda:



I na tym na dzisiaj skończę.

cdn.

Ps: nie jest to co prawda opis godny Motylastego ale mam nadzieję, że da się go przeczytać



Temat: [Informatyka] C++
Mam do zrobienia 21 zadań... ja jestem kompletnie zielony... oto one:
Zad 1. Wykonaj schemat blokowy algorytmu, a następnie program podejmowania decyzji, czy pobrana liczba jest dodatania.
Zad 2. Wykonaj schemat blokowy algorytmu, a następnie program podejmownia decyzji czy podana liczba jest dodatnia, ujemna czy jest zerem.
Zad 3. narysuj schemat blokowy algorytmu oraz wykonaj program obliczający iloraz dwóch zmiennych a i b.
Zad 4. Skonstruuj algorytm, a następnie napisz program, w którym użytkownik po dokonaniu wyboru (jedna z czterech możliwych opcji) obliczy pole prostokąta lub trapezu oraz objętość kuli lub stożka.
Zad 5. Natysuj schemat blokowy algorytmu, a następnie wykonaj program który zwraca na wyjsciu najmniejszą z trzech różnych liczb podanych na wejściu.
Zad 6. Narysuj schemat blokowy algorytmu, a następnie wykonaj program wyznaczajacy rozwiązanie równiania kwadratowego "ax do 2 + bx+c=0"
Zad 7. Narysuj algorytm a następnie wykonaj program, który sprawdza czy wczytane z klawiatury boki trójkąta a,b,c ( zakładamy że abc nie mogą być równe zero oraz c>b>a) tworzą trójkąt prostokątny. Jeśli spełnione jest twierdzenie Pitagorasa to program obliczy sinus cosinus i tanges kąta alfa.
Zad 8. Skonstuuj algorytm, a następnie wykonaj program rysujący szlaczek składający się z 15 znaków - gwiazki.
Zad 9. Natysuj schemat blokowy algorytmu, a następnie wykonaj program wypisujący wszystkie liczby dwucyfrowe z zastosowaniem pętli.
Zad 10. Narysuj algorytm a następnie napisz program, który wypisze na ekranie monitora liczby naturalne z przedizału <23, 55> oddzielone spacjami
Zad 11. Narysuj algorytm a następnie wykonaj program wypsiujący na ekrenia monitora wszystkie ducyfrowe liczby parzyste podzielne przez trzy.
Zad 12. Narysuj algorytm, a następnie wykonaj program, który pobiera na wejściu całkowitą dodatnią liczbe mniejszą od 100 a wyprowadza napis z informacja czy jest to liczba przysta czy nie.
Zad 13. Narysuj algorytm a następnie napisz program , który pobiera z klawiatury liczby podane przez użytkownika, aż do momentu gdy ich suma będzie większa niż 50
Zad 14. Narysuj algorytm a następnie napisz program, który wyświetla liczby parzyste dopóki ich suma nie przekroczy 20.
Zad 15. Narysuj schemat blokowy algorytmu, którego zadanie polega na wypisaniu tabliczki mnożenia dla czynników należących do przedział [1,10]
Zad 16. Narysuj algorytm a następnie napisz program, obliczający pole kwadratu o podanej długości boku, W przypadku podania przez uzytkownika niewłaściwej wartości ujemnej bądź zerowej, program powinien prosi o podanie właściwej wartości.
Zad 17. Narysuj algorytm a następnie napisz program usmujący liczby parzyste z przedziału <0, 100>
Zad 18. Narysuj algorytm a nastepnie napisz program sumujący liczby nieparzyste z przedziału <0, 100>
Zad 19. Narysuj algorytm a nastepnie napisz program wyświetlacjący na ekranie monitora litery alfabetu od A do Z i od Z do A. Wykorzystaj fakt że zmienna sterująca może być również zmienną typu char.
Zad 20. Narysuj algorytm a następnie napisz program obliczający średnią artymetyczną dla liczb całkowitych wprowadzonych z klawiatury.
Zad 21. Narysuj schemat blokowy algorytmu a następnie wykonaj program badający czy podana na wejściu luczba n jest liczba pierwszą.



Temat: wigilijne i świąteczne potrawy
Szukam w necie:

Losoś w migdałach

4 Kawałki fileta z łososia (lub pstrąga) obtoczyć w mące z dodatkiem soli i pieprzu. Usmażyć na maśle. Usmażone kawałki ryby ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Tłuszcz z pieczenia połączyć z kubkiem śmietany (18%) i podgrzać na małym ogniu. Migdały uprażyć na patelni (na małym ogniu - łatwo je przypalić) wcześniej wycierając je w papierowy ręcznik. Rybę zalać gotową śmietaną, posypać migdałami. Zapiekać w 20 minut w piekarniku

Pstrąg w migdałach

Składniki:
1 pstrąg na jedną osobę (ok. 300 g, patroszony), rozmaryn, tymianek, natka pietruszki, 50 g migdałów w płatkach, 5 startych orzechów włoskich, 4 łyżki masła, sól, pieprz, gałązka świerzego rozmrynu do dekoracji.

Przygotowanie:
Najpierw umyj pstrąga w zimnej wodzie, osusz dokladnie papierowym ręcznikiem. Skrop całą rybę kilkoma kroplami soku z cytryny dla zabicia nieprzyjemnego zapachu podczas smażenia. Rybę natrzyj solą i pieprzem (skórę i środek ryby). Dosrodka włóż rozmaryn, tymianek i posiekaną pietruszkę. Na patelni rozgrzej olej i ułóż na nim przygotowaną rybę. Smaż ją z obu stron. Skóra musi nabrać złocistego koloru.
W małym rondelku rozgrzej dwie łyżki masła i praż na nim migdałowe płatki. Mieszaj je cały czas tak aby ich nie przypalić. Do migdałów dosyp tarte orzechy.
Pstrąga polanego masłem z migdałami udekoruj cytryną i rozmarynem.

Kulebiak z kapustą i grzybami
CIASTO : wg przepisu na ciasto krucho-drożdżowe
NADZIENIE: 50 dkg świeżej kapusty, 20 dkg kiszonej kapusty, 3 dkg suszonych, 2 cebule, 1 łyżka tłuszczu, 2 jaja ugotowane na twardo, sól, pieprz
Grzyby umyć, namoczyć i ugotować. Kapustę świeżą poszatkować, ugotować; kiszoną kapustę pokroić na drobniejsze kawałki, zalać wywarem z grzybów, ugotować pod przykryciem. Oba rodzaje kapusty po ugotowaniu dobrze odcisnąć z wywaru. Obraną cebulę pokroić w kostkę, usmażyć na złoto, dodać do kapusty wraz z posiekanymi grzybami, wymieszać wszystko, doprawić solą, pieprzem.
Przygotować ciasto według przepisu powyżej. Nałożyć ostudzone nadzienie. Piec w mocno nagrzanym piekarniku ok. 50 minut. Podawać na gorąco, polane roztopionym masłem albo na zimno.
CIASTO KRUCHO - DROŻDŻOWE:
25 dkg mąki, 2 żółtka, 1 jajo, 2 dkg drożdży, 1/2 łyżeczki cukru, 3-4 łyżki śmietany, 7 dkg masła, łyżeczka soli, masło do formy
Mąkę przesiać na stolnicę. Drożdże rozmieszać z cukrem, odstawić na 3-4 minuty. Do mąki dodać masło, posiekać szerokim nożem, dodać całe jajo, żółtka, rozczyn z drożdży, sól i śmietanę. Ciągle siekać nożem, aż cała masa się połączy. Ciasto szybko wyrobić, rozwałkować w prostokąt (odpowiedniej długości do formy) grubości 1cm. Formę wysmarować masłem, wysypać mąką lub ziarnem sezamowym. Na ciasto ułożyć nadzienie wzdłuż szerszego boku. Zwinąć w dość luźny rulon lub złączyć tylko brzegi i mocno zlepić, zaginając ozdobnie ciasto. Ułożyć ostrożnie w formie. Postawić w ciepłym miejscu. Gdy ciasto wyrośnie (prawie dwukrotnie zwiększy objętość), posmarować rozmąconym jajkiem, wstawić do mocno nagrzanego piekarnika, piec ok. 50 minut.



Temat: Kurtka N-3B Parka, Extreme Cold
Kurtka N-3B Parka, Extreme Cold.
Dłuższa siostra wersji N-2B. Została uszyta dla załóg bombowców strategicznych. Nie bez znaczenia nazwana Alasca. Kurtka w 100% wykonana z nylonowych włókien o różnym splocie. W zależności od strony kurtki. Wierzchnie okrycie stanowi gęsty nylonowy splot odporny na wiatr , deszcz i opady obfitego śniegu. Wnętrze to splot włókien o miękkim zastosowaniu mających na celu odprowadzenie nadmiaru wilgoci na zewnątrz jak i umożliwia błyskawiczne zdjęcie/założenie kurtki. Kurta jest wypełniona w całości wkładem syntetycznym, poliestrowym, doskonale chroniącym przed zimnem. Powierzchnia kurtki nie chłonie szybko wody, łatwo schnie i doskonale izoluje.
Kurtka uszyta jest w kształcie prostokąta. Obszerne rękawy zakończone są swoistego rodzaju „śluzami” w postaci długiego ściągacza. Umożliwia on założenie kontraktowych rękawic (lub dowolnych taktycznych) głęboko pod ochronną warstwę rękawa.. Lewy rękaw posiada małą kieszonkę min na notes oraz przybory do pisania zapinaną na mosiężny express.
Kurtka zapinana jest także mosiężnym Expressem o dużych oczkach, sięgającym do wysokości &frac34; zapięcia. Dodatkowo Express kryty jest patką zapinaną guzikami i pętelkami sznurkowymi. Zapięcia nie rdzewieją i nie zamarzają, nawet po zamoczeniu.
N-3B posiada obszerne piersiowe kieszenie, wpuszczane do wnętrza kurtki, umieszczone skośnie, zapinane na mosiężne zatrzaski. Ułożenie kieszeni ułatwia szybki dostęp do ich wnętrza. Są w stanie pomieścić 2 magazynki 30-tki do karabinka szturmowego typu M15. Boki rozcięć kieszeni są wzmocnione trójkątnymi wszywkami z bydlęcej skóry, zapobiegając rozdarciu kieszeni.
Dolne kieszenie kurtki, także wpuszczone we wnętrze materiału są głębokie i umieszczone symetrycznie po obu stronach, pionowo. Zabezpieczone patką zapinaną na mosiężny zatrzask. Dolne kieszenie mieszczą dwa magazynki standardowego wyposażenia operatora US Army. Zatrzaski, guziki oraz pętelki nie sprawiają problemów przy zapinaniu i odpinaniu przy założonych rękawicach. Zapięcie Expressem sięgające długości &frac34; umożliwia bezproblemowe przyjęcie postawy strzeleckiej kucając bądź leżąc, nie powodując uczucia blokowania materiału bądź ciągnięcia.
Kurtka posiada ściągacz sznurkowy na wysokości pasa, jak i w okolicy szyi, pozwalający swobodnie dopasować tęgość. Nie posiada kołnierza. Łagodne przejście kurtki w kaptur wysoko zapinany Expressem oraz pętelkami z guzikiem pozwala zamknięcie kaptura do wysokości połowy twarzy operatora. Kaptur dodatkowo ocieplany jest poliestrową imitacją futra (od wewnątrz), posiada regulację głębokości co pozwala dopasować go zarówno do marineski jak i do hełmu. Brzeg kaptura posiada obszycie imitujące wilcze futro. Obszycie jest dodatkowo wywijane, dzięki czemu operator jest w stanie stworzyć tunel chroniący od potężnej zamieci śnieżnej. Kurtka posiada tolerancję termiczną do – 40 stopni Celsjusza i może być śmiało używana w czasie zimy jedynie na mundur BDU.
Kurtka pełni rolę raczej izolatora nie jest wskazana na dłuższe używanie w warunkach bojowych. Wypełnienie N-3B nie daje dużej swobody ruchów.
N-3B dostępna jest w kolorach oliwkowy, granatowy, czarny oraz biały (trudno dostępny).

Zalety:
• Ekstremalnie ciepła, wytrzymała na uszkodzenia i warunki pogodowe,
• Doskonale izoluje i utrzymuje ciepłotę ciała operatora,
• Szybko schnie po zamoknięciu.
• Nie utrudnia poruszania, mimo objętości wypełnienia.

Wady:
• W pełni rozciągnięty kaptur poważnie ogranicza pole widzenia.




Temat: System kanaÂłowego ogrzewania powietrznego


Nie jestem inżynierem, ale z mojej wiedzy wynika, że to chyba GWC ma
większą powierzchnię, 15 m3 żwiru to spora powierzcnia dla
przepływającego powietrza (?!)


...teoretycznie....tak przynajmniej GWC reklamują się . Prawda jest jednak
taka, że tu tak naprawdę nie chodzi o czystą powierzchnię wymiany jaki ma
GWC, a o powierzchnię z jakiej GWC odbiera ciepło z gruntu (otoczenia). Przy
rurze 36mb, będzie to 36x2m=72m2 (ciepło zbierane jest z powierzchnie ok
jednego m wokół rury). W przypadku GWC będzie to kilka razy mniej, co
powoduje, że po pewnym czasie "poprawnej" pracy nie będzie ciepła/zimna do
odzyskania...zbyt mały czas na regenerację.....to tak w skrócie


średnicę 400 mm a ze złoża do każdego rekuperatora oddzielnie jest fi
300 mm (średnica była wymuszona wejściem rury do rekuperatora) 3 krotna
wymiana bardzo przydała mi się gdy po tynkowanie wczesną wiosną
wysuszyłeł dom w 4 dni. Ja mam obejście i mogę czerpać powietrze również
z pominięciem GWC. Wewnątrz mam kanały prostokątne o zmieniającym się
przekroju. Wszystko pracuje bezszmerowo, to już wiem na 100%.


....taka inwestycja z pkt. widzenia suszenia budynku po tynkach mnie nie
przekonuje...z wymianą x1 suszył byś pewnie ze 2 tygodnie co niewiele
zmienia. Instalacje na 100% będziesz użytkował w przedziale 0.5-1.0 wymiany
i to ci wystarczy w zupełności. Z tego co pamiętam to wymiana 1,5-2 stosuje
się w mocno zaludnionych pomieszczeniach (np. urzędy). Zmienne przekroje
kanałów to standard, z tym że ja zastosuje raczej okrągłe (sztywne,
spiralne, a na końcówkach miękkie z uwagi na dodatkowe tłumienie chałasu),
które ponoć mają bardziej gładkie połączenia w których może zbierać się
syf...


Rekuperatory mają większą sprawność przy mniejszym przepływie, wynika to
z ich danych technicznych.


....to wynika z ich budowy i jest to jak najbardziej zrozumiałe....

Ponieważ większość czasu pracują przy


przepływie zbliżonym do ich maksymalnych osiągów odzysku ciepła takie
rozwiązanie zastosowałem.


....robi się to tak...liczysz kubaturę pomieszczeń wentylowanych. W
przypadku domów jednorodzinnych zakładasz, że nominalnie będziesz wymieniał
50% tej objętości na godzinę. To pozwala ci na dobór centrali (rekypetator+
zestaw wentylatorów + filtry) dla której maksimum sprawności leży właśnie w
interesującym cię zakresie. W przypadku n. Bartosza
http://www.bartosz.com.pl/ zakres wyboru jest spory od 250-14500 m3/h, a
sprawności przy zrównoważonej wentylacji (tyle samo powietrza tłoczysz co
odsysasz) powalają. Firma podaje 85-92%, a w praktyce przy dobrze
zaizolowanych rurach jest jeszcze lepiej. Oczywiście przy większej wymiany
(np. impreza, kiedy przyjdzie więcej ludzi) sprawność spadnie. Nie mniej per
saldo takie sytuacje są sporadyczne i nie opłaca się systemu
przewymiarowywać...zbyt duży koszt inwestycji i późniejszej eksploatacji....

M.A.K.





Temat: Alfabet Braille`a
Louis Braille opracował oryginalny system zapisu liter dla osób niewidomych, oparty na kombinacji sześciu wypukłych punktów umieszczonych na obwodzie prostokąta, w wieku 15 lat. Informację o tym podano w 1829 roku. Pierwszą książkę wydrukowaną pismem brajlowskim wydano w roku 1837. W Polsce alfabet Braille`a przyjął się na dobre dopiero w 1934 r.



Tyflopedagogika jest jednym z działów pedagogiki specjalnej, jest nauką o wychowaniu i kształceniu jednostek z wadą wzroku. W zależności od stopnia uszkodzenia wzroku wyróżnia się osoby: niewidome, z resztkami wzroku, niedowidzące. Aby osobom tym umożliwić jak najbardziej normalne funkcjonowanie w społeczeństwie, powstawały różne warianty pisma dotykowego.

Pierwsze pomysły związane były z grawerowaniem liter alfabetu łacińskiego na drewnianych, później metalowych tabliczkach. Zgodnie z koncepcją Francesco Lucasa z Saragossy (1517 r.) i późniejszych, niewidomi, dotykając palcem wyrytych kształtów liter, mogliby po pewnym czasie nauczyć się identyfikować ich kształty, a w konsekwencji pisać.

Najwięcej prób nad stworzeniem pisma dla niewidomych podejmowano w Renesansie.
Aby odczytać litery dotykiem, przedstawiano różne sposoby ich grawerowania, w różnorakich materiałach. W latach następnych proponowano też pismo przestrzenne, odlewanie liter z metalu czy wyginanie ich z drutu. W XVII wieku jezuita Lan Terzi proponował system oparty na kombinacji linii i punktów wykłuwanych na papierze oraz linii przecinających się pod kątem prostym. Jego pomysły jego nie zostały przyjęte przez środowisko niewidomych, ponieważ odebrano je bardziej jako szyfry niż pismo dla niepełnosprawnych wzrokowo. W roku 1784 Walentyn Hauey założył w Paryżu pierwszą w świecie szkołę dla niewidomych. Wprowadził naukę czytania wypukłych liter na drewnianych klockach Już 2 lata później ukazała się książka wydrukowana wypukłymi, powiększonymi literami alfabetu łacińskiego - pismem liniowym „Podręcznik o wychowaniu dzieci niewidomych”.

Jak podają dokumenty opracowane przez absolwentów Podyplomowego Studium Technologii Informacyjnej od XVIII wieku „…próbowano udoskonalać ten rodzaj pisma, stosowano różne rodzaje czcionek, a zamiast linii ciągłej szeregi wypukłych punktów, lub pismo perełkowe, w którym kształty liter wyciskano linią, która łączyła okrągłe punkty uwypuklone szerzej i wyżej. Rozwijały się dwa główne rodzaje pisma dotykowego - liniowy, w którym zastępowano litery łacińskie wypukłymi znakami w układzie liniowym i, punktowy, który doprowadził do stworzenia alfabetu Braille`a. Najpopularniejszym alfabetem liniowym jest alfabet Moona, stosowany do dziś w Anglii, gdzie został wynaleziony, jednak nie rozpowszechnił się tak, jak punktowy system Braille`a „.

W 1808 r. były kapitan artylerii Charles Barbier opracował pismo-szyfr, przeznaczone do celów wojskowych, które zostało skonstruowane tak, aby żołnierze mogli je odczytywać dotykiem nawet w ciemności. Kluczem do tego szyfru była tabela z trzydziestoma sześcioma znakami. Wynalazek kapitana Barbiera nie znalazł uznania w środowisku wojskowych. W roku 1821 Barbier zaoferował swój wynalazek Instytutowi Niewidomych w Paryżu. Kilku uczniów Królewskiego Instytutu dla Niewidomych w Paryżu rozpoczęło intensywne poszukiwania nowych rozwiązań w zakresie pisma punktowego. W grupie tej znalazł się Louis Braille, który jako piętnastoletni uczeń zmodyfikował dwunastopunktowy szyfr Ch. Barbiera do sześciu punktów, ułożonych w dwóch kolumnach po trzy punkty w każdej. Z różnej liczby i konfiguracji punktów wypukłych uzyskuje się 63 znaki. Punkty sześciopunktu mają umowną numerację: lewa kolumna (z góry na dół) - numery 1, 2, 3, prawa - 4, 5. Wszystkie znaki podzielone są na 7 serii; powierzchnia znaku nie przekracza pola dotyku opuszki palca. System pisma Braille'a jest stosowany w notacji matematycznej, fizycznej, chemicznej, muzycznej. Mimo iż system zyskiwał coraz większą popularność wśród niepełnosprawnych wzrokowo, to jednak wydawał się stosunkowo trudnym i nieczytelnym dla osób widzących. Braille, bazując na koncepcji pisma szpilkowego, opracował tzw. raphigraphe (rafigraf). Był to sposób pisania liter łacińskich za pomocą linii punktowej. System ten nie został jednak w praktyce przyjęty i wykorzystany.
Obecnie pismo brajlowskie jest powszechnie stosowane na całym świecie. Niestety książki zajmują bardzo dużo miejsca, a ich wydawanie jest niezmiernie kosztowne. Pismo to jest stale udoskonalane, w wielu krajach stosuje się systemy skrótów pozwalających zmniejszyć objętość książek.

Braille Louis (1809-1852) Francuz, uczeń, a następnie nauczyciel w paryskim Instytucie Ociemniałych, sam niewidomy od 3-go roku życia. Pismo Braille'a jest od 1879 roku powszechnie stosowane w zakładach kształcenia niewidomych, we wszystkich językach świata. W 1952 r. w 100-lecie śmierci Braille'a jego prochy złożono w paryskim Panteonie.

Źródło: Młody Technik




Strona 2 z 3 • Wyszukano 137 postów • 1, 2, 3
Szablon by Sliffka